Gospodarka 48 godzin

9 lut 2022

Przyszły ciężkie czasy

Główny Urząd Statystyczny podsumował ubiegły rok. Ocenił, że średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 5,1 proc. był najwyższy od 2001 r. i większy od założonego w ustawie budżetowej (w której prognozowano wzrost cen tylko o 4,3 proc.). W kolejnych miesiącach 2021 r. dynamika cen stopniowo przyspieszała, w szczególności w drugiej połowie roku. W grudniu wzrost cen był największy od 21 lat. Najbardziej zwiększyły się ceny w zakresie transportu, mieszkania oraz żywności i napojów bezalkoholowych. GUS nie informuje, że są to trzy takie kategorie z których nie da się zrezygnować, bo przecież każdy musi jeść i pić, jakoś się przemieszczać oraz gdzieś mieszkać. Oznacza to, że ubiegłoroczny wzrost cen szczególnie dotkliwie uderzył w ludzi najuboższych. Ponadto biedni, częściej niż zamożniejsi, chorują i przedwcześnie umierają, bo ich możliwości zadbania o zdrowie są ograniczone. Ubiegłoroczny spadek liczby ludności Polski był zaś znacznie większy niż w 2020 r. „W wyniku spadku liczby urodzeń i dużego wzrostu liczby zgonów pogłębił się ujemny przyrost naturalny” – stwierdził GUS. Liczba ludności na koniec ubiegłego roku spadła do 38,1 mln osób (było nas o 184 tys. mniej niż w 2020 r.). Przy 331 tys. urodzeń żywych odnotowano aż 519 tys, zgonów. Gospodarce to jednak nie zaszkodziło. Produkt krajowy brutto był realnie o 5,7 proc. wyższy niż w 2020 r., kiedy to nastąpił jego spadek o 2,5 proc. Głównym czynnikiem ubiegłorocznego wzrostu gospodarczego było spożycie krajowe. Jednak siła nabywcza Polaków wzrosła nieznacznie – była nieco większa, niż w 2020 r. ale rosła wolniej, niż we wcześniejszych latach.

Dla tych co na morze

W przeszłości o zatrudnieniu pracownika decydowały przede wszystkim jego wiedza i umiejętności techniczne. Dziś rekruterzy coraz bardziej przyglądają się tzw. umiejętnościom miękkim i osobowości kandydatów, gdyż to właśnie one pozwalają przewidzieć ich zaangażowanie oraz podejście do pracy. Okazuje się, że ma to niemałe znaczenie zwłaszcza w środowisku jachtowym, gdzie członkowie załogi spędzają ze sobą czas na małych przestrzeniach podczas długich rejsów. – Może wydawać się zaskakujące, że w wartej miliardy dolarów branży, w której produkcja jachtów rośnie o 25 proc. rok do roku, najczęstszym sposobem uzyskiwania przez załogi dostępu do nowych miejsc pracy na tych jednostkach jest tzw. „dockwalking” czyli chodzenie poszukujących pracy po portach i marinach, gdzie można znaleźć superjachty i rozdawanie kapitanom papierowych CV „do ręki” – mówi Michał Niegowski, szef firmy rekruterskiej Dockendo. Taka metoda nie zawsze daje dobre wyniki, czego dowodem jest fakt, że rotacja załóg na jachtach morskich sięga nawet 50 proc. z sezonu na sezon. I dlatego właśnie powstał pierwszy w Polsce i w naszej części Europy portal z ofertami pracy kierowanymi do jachtingu morskiego. Z jednej strony oferuje on właścicielom łodzi możliwość tworzenia profili statków oraz zamieszczania ofert pracy w poszukiwaniu wykwalifikowanych załóg, z drugiej umożliwia kandydatom aplikowanie poprzez wysłanie swojego CV, prezentacji wideo i certyfikatów – co ułatwia obu stronom proces rekrutacji.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...