Gospodarka 48 godzin

9 maj 2023

Na Wyspach się sypie

Ludzie w Wielkiej Brytanii muszą zaakceptować fakt, że wszyscy jesteśmy biedniejsi – powiedział główny ekonomista Banku Anglii Huw Pill. Ostrzegł, że podwyżki płac lub przerzucanie przez firmy kosztów na klientów uniemożliwiają zduszenie inflacji. Wyjaśnił, że Wielka Brytania znalazła się w sytuacji, w której cena importowanego przez nią gazu ziemnego wzrosła znacznie bardziej niż to, co eksportuje, czyli głównie usługi. „Nie trzeba być ekonomistą, aby zdać sobie sprawę, że jeśli to, co kupujesz, poszło w górę mocniej w stosunku do tego, co sprzedajesz, to będziesz w gorszej sytuacji. Tak więc jakoś w Wielkiej Brytanii ktoś musi zaakceptować, że jest w gorszej sytuacji i przestać próbować utrzymać swoją realną siłę nabywczą poprzez podbijanie cen, czy to poprzez wyższe płace, czy przekazywanie kosztów energii na klientów itp.” – mówił Pill. „To, z czym mamy do czynienia teraz, to niechęć do zaakceptowania, że tak, wszyscy jesteśmy w gorszej sytuacji i wszyscy musimy przyjąć koszt tego; to próbowanie przekazania tego kosztu na swoich rodaków, mówiąc: nam będzie w porządku, ale oni będą musieli przyjąć też nasz koszt” – dodał. Związki zawodowe, które organizują trwające od miesięcy strajki w różnych sektorach gospodarki, domagają się dla swoich członków zazwyczaj podwyżek na poziomie zbliżonym do rocznej stopy inflacji. Ta w marcu wyniosła 10,1 proc., co było wprawdzie spadkiem w stosunku do 10,4 proc. w lutym, ale analitycy liczyli, że spadek będzie głębszy i inflacja wróci do poziomu jednocyfrowego. 

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...