Gospodarka 48 godzin

Jak wybrać polisę?

Szukając najlepszego i najtańszego ubezpieczenia warto skorzystać z porównywarki ubezpieczeń. Zajmie to trochę czasu. Najpierw należy wskazać kontynent i państwo, które zamierzamy odwiedzić. Następnie spośród kilku proponowanych opcji wybieramy cel wyjazdu (po to by oddzielić zamiary plażowania i zwiedzania od planów uprawiania sportów ekstremalnych, co rzecz jasna wiąże się z wyższym ryzykiem ubezpieczeniowym). Określamy też terminy obowiązywania polisy oraz liczbę osób, które zamierzamy otoczyć ubezpieczeniową ochroną. A potem trzeba się dokładnie wczytać w prezentowane oferty, by spośród kilkunastu wybrać najkorzystniejszą. Możemy wykupić polisę przez internet, bez konieczności wizyty w towarzystwie ubezpieczeniowym bądź spotkania z agentem. W Europie możemy liczyć na znacznie niższe ceny niż za polisy chroniące na innych kontynentach. Na Starym Kontynencie stawki z reguły nie przekraczają kilku złotych dziennie za osobę. Można też liczyć na rabaty kupując pakiet dla kilkuosobowej rodziny. Podobne ubezpieczenie na wyprawę do Azji, Ameryki, Afryki czy Australii wiąże się już z wydatkami rzędu kilkudziesięciu złotych dziennie na osobę (przy czym grupa również może liczyć na zniżki). Oczywiście w ubezpieczeniach istnieją pakiety podstawowe, rozszerzone oraz maksymalne, co wpływa na ceny polis. Zawsze, chcąc zapewnić sobie dobre ubezpieczenie, trzeba pamiętać o szczegółowej analizie ofert – zwłaszcza ogólnych warunków ubezpieczenia.
Można mieć polisę na pokrycie kosztów leczenia za granicą, transportu medycznego do Polski oraz z tytułu trwałych uszczerbków na zdrowiu. OC gwarantuje zaś, że nie zapłacimy za wyrządzone szkody. Polisa turystyczna może objąć też ochroną majątek pozostawiony w domu. Także odwołanie lotu, wycieczki z biura, czy konieczność nagłego powrotu do domu może być objęta ubezpieczeniem.Są też polisy (raczej drogie) zapewniające zwrot poniesionych już kosztów wycieczki, jeśli choroba przekreśli nasze plany wakacyjne dosłownie na godziny dzielące od odlotu. Gdy np. w Norwegii dopada nas ból zęba, to wizyta w prywatnym zakładzie dentystycznym kosztuje ok. 1500 koron norweskich (prawie 670 zł). Ten koszt oraz zakup w aptece lekarstwa za cenę do 500 koron może zwrócić ubezpieczyciel. Podobnie, jeśli za granicą zachoruje zabrany w podróż pies. Można wówczas oczekiwać zwrotu kosztów leczenia w klinice weterynaryjnej. Kontuzja uniemożliwiająca prowadzenie samochodu również może być ubezpieczona polisą, obejmującą koszt wynajęcia kierowcy zastępczego. Odpowiednia polisa turystyczna może też spowodować uzyskanie pomocy finansowej jeśli za granicą padniemy ofiarą złodziei lub karta zniknie w bankomacie. Oczywiście za granicą lepiej w ogóle unikać korzystania z bankomatów, by nie narażać się na zbędne wydatki. Polisa może także osłonić przed rachunkiem za ewentualną akcję poszukiwawczą i ratowniczą, gdy zdarzy się zabłądzić gdzieś w górach i oczekiwać na helikopter. Bez ubezpieczenia mogą to być wydatki rzędu setek tysięcy złotych. W niektórych towarzystwach istnieją też ubezpieczenia turystyczne z klauzulą… alkoholową. Gdyby zaś konieczna okazała się hospitalizacja, to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego może nie zabezpieczyć przed wszystkimi kosztami pobytu w zagranicznym szpitalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *