Import studentów nie ustaje

1 sie 2023

Ponad 105 tys. obcokrajowców studiuje w Polsce. Na tę wiadomość polskie szkolnictwo wyższe czekało kilkanaście lat – poinformowała Fundacja Edukacyjna „Perspektywy”.

Według danych systemu POL-on w Polsce studiuje 102,2 tys. obcokrajowców. Według GUS, który wlicza do statystyk również uczestników rocznych wymian edukacyjnych, w roku akademickim 2022/2023 w Polsce studiuje 105,4 tys. obcokrajowców, w tym 48,7 tys. kobiet – o 17,9 proc. więcej niż w poprzednim roku. Najliczniejszą grupę stanowią osoby z Ukrainy (48,1 tys. – 45,6 proc. wszystkich obcokrajowców), Białorusi (12,0 tys. – 11,4 proc.) i z Turcji (3,8 tys. – 3,6 proc.).

Uwzględniając, że w Polsce jest 1 213 512 studentów, daje to współczynnik umiędzynarodowienia na poziomie 8,7 proc.

Jest to wynik na poziomie średniej europejskiej, odzwierciedla on ogrom pracy wykonanej przez polskie szkolnictwo wyższe w ostatnich 19 latach. Gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, w polskich uczelniach studiowało zaledwie 8,8 tys. obcokrajowców, co dawało nam odsetek umiędzynarodowienia wynoszący 0,48 proc. – najniższy w Europie.

W 2005 r. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) i Fundacja Edukacyjna „Perspektywy” powołały wspólnie program „Study in Poland” – mający na celu międzynarodową promocję polskiego szkolnictwa wyższego i zachęcanie obcokrajowców do studiowania w Polsce.

„Wyruszyliśmy w świat z aktywną promocją polskich uczelni, a jednocześnie uczelnie tworzyły programy studiów w języku angielskim i przygotowywały kadrę akademicką i administracyjną do profesjonalnego zarządzania procesami umiędzynarodowienia” – zaznaczył w komunikacie prasowym założyciel fundacji Perspektywy i inicjator programu „Study in Poland” Waldemar Siwiński. „To połączenie wysiłków dało znakomite efekty, o czym świadczy zwiększenie od tego czasu liczby studentów obcokrajowców 12 razy, a współczynnika umiędzynarodowienia prawie 20 razy” – podkreślił.

Zdaniem rektora Politechniki Śląskiej i przewodniczącego KRASP prof. Arkadiusza Mężyka, studenci obcokrajowcy wnoszą do naszego krajobrazu akademickiego swoje talenty i pasje naukowe, a także trudną do przecenienia atmosferę wielokulturowości.

„Swoją obecnością, aktywnością i entuzjazmem wzbogacają nas, a po powrocie są najlepszymi ambasadorami Polski i polskich uczelni” – dodał.

Według danych POL-on w roku akademickim 2022/2023 – poza Ukrainą, Białorusią i Turcją – najwięcej studentów przyjechało do Polski z Zimbabwe (3,6 tys.), Indii (2,7 tys.), Azerbejdżanu (2,5 tys.), Uzbekistanu (2,1 tys.), Chin (1,8 tys.), Kazachstanu (1,7 tys.) i Nigerii (1,6 tys.). Liczba studentów z tych krajów od czterech lat regularnie wzrasta. Zmniejsza się liczba studentów m.in. z USA, Rosji, Niemiec, Wietnamu, Szwecji, Arabii Saudyjskiej, Kanady, Tajlandii i z Gruzji.

Z raportu wynika, że 67 proc. studentów z zagranicy w polskich uczelniach pochodzi z Europy. Z Azji przyjeżdża 20 proc., z Afryki – 12 proc. Śladowe są liczby studentów z Ameryki Północnej (łącznie 1064 osoby, o 151 mniej niż przed rokiem) i z Ameryki Południowej – łącznie 403 osoby, w tym 15 z Argentyny i 125 z Brazylii.

Według raportu POL-on najwięcej obcokrajowców studiuje zarządzanie (19,4 tys.), informatykę (10,4 tys.) i medycynę (7,1 tys.). 60 proc. studiuje w języku polskim, 37 proc. w języku angielskim, a 3 proc. w językach obcych innych niż angielski. Studia stacjonarne podjęło 94,5 tys. cudzoziemców (89,6 proc.). Ponad jedna czwarta wszystkich obcokrajowców (31,5 tys.) wybrała uczelnie w woj. mazowieckim.

W porównaniu z rokiem poprzednim najbardziej wzrosła liczba studentów z Ukrainy – o ponad 12 tys. osób. Wśród Ukraińców przyjętych na I rok studiów 62 proc. stanowią mężczyźni, w tym 35 proc. w wieku poniżej 18 lat, czyli przed obowiązkowym poborem do wojska (Ukraińcy kończą szkoły średnie w wieku 17 lat).

pwr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...