Jak się buduje, to ceny są z sufitu

Andrzej Dryszel

Lawinowo drożejące materiały budowlane powodują oczywiście, że i mieszkania stają się nieprzyzwoicie drogie.

Drewno i stal drożeją w ekspresowym tempie, ale podwyżki dotyczą także pozostałych materiałów budowlanych. Wzrost cen materiałów może przynieść rekordowe ceny mieszkań w przyszłości, czego już teraz nie wykluczają sami deweloperzy. Winna jest hossa na rynkach surowców, za którą stoi pandemia koronawirusa.
Jak wynika z analiz, do których dotarli dziennikarze Bankier.pl, najmocniej w ostatnich miesiącach podrożało właśnie drewno i stal. Zgodnie z badaniem koniunktury prowadzonym przez Główny Urząd Statystyczny, problem drożejących materiałów budowlanych jest jedną z największych uciążliwości dla firm budowlanych w Polsce.
Bariera rynkowa związana z wysokim kosztem materiałów budowlanych wyniosła w lipcu 2021 r. 58,2 pkt, co było najwyższym wynikiem w historii. Poprzedni najwyższy wynik (49,4 pkt.) został zanotowany przed czternastoma laty – w lipcu 2007 r. – u progu światowego kryzysu finansowego.
Inwestorzy indywidualni oraz deweloperzy mierzą się nie tylko z rosnącymi cennymi materiałów budowlanych, ale także z ich dostępnością. Tak odczuwalny wzrost cen wywołuje presję na wyższe ceny mieszkań. Stąd też zmiany cenowe materiałów mogą przełożyć się na cenniki deweloperskie – podkreśla Bankier.pl.
– Dostajemy coraz więcej sygnałów od naszych firm członkowskich o stale rosnących cenach materiałów z sektora budowlanego. Mamy również problem z dostępnością styropianu – mówi Sebastian Juszczak, prawnik Polskiego Związku Firm Deweloperskich. – Oczywiście wpłynie to na wzrost cen mieszkań w niedalekiej przyszłości – kontynuuje.
Możliwe podwyżki cen mieszkań, nieśmiało zapowiadane przez deweloperów, oznaczałyby kolejne rekordy średnich stawek ofertowych w największych polskich miastach. Pomimo chwilowego spowolnienia wzrostów cen na początku pierwszej i drugiej fali pandemii koronawirusa kolejne miesiące przyniosły wzrosty oczekiwań deweloperów.
Jak wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom, średnie ceny ofertowe notowane w czerwcu 2021 r. w największych polskich miastach były wyższe o kilkanaście procent względem czerwca 2020 r. Najmocniej – średnio o 17,6 proc. wzrosła w tym czasie średnia wycena mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie. Nominalnie wzrost na przestrzeni 12 miesięcy wyniósł ponad 1700 zł/mkw. O więcej niż 10 proc. w skali roku wzrosły także średnie ceny ofertowe notowane w Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Katowicach i Lublinie.

Poprzedni

Mniejszości trzymają się mocno

Następny

Taniej to już było – i nie wróci więcej

Zostaw komentarz