Pandemia nie zwalnia uścisku

Po ożywieniu gospodarczym w trzecim kwartale, widmo niemal całkowitego lockdownu grozi pogłębieniem kryzysu. Przyszłoroczne przewidywania są jednak optymistyczne.
Napływające dane potwierdziły, że po silnym spadku globalnego produktu krajowego brutto w drugim kwartale bieżącego roku, w trzecim nastąpiło ożywienie aktywności gospodarczej. Poprawie koniunktury sprzyjało dokonane wcześniej poluzowanie restrykcji epidemicznych, podjęte działania fiskalne, a także towarzyszące im poluzowanie polityki pieniężnej, w tym obniżenie stóp procentowych oraz skup aktywów przez banki centralne – oświadczyła Rada Polityki Pieniężnej.
Jak było do przewidzenia, w listopadzie RPP po raz kolejny podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego na niezmienionym poziomie, co oznacza, że podstawowa stopa referencyjna wynosi 0,10 proc.. a stopa depozytowa 0,00 proc.
Rada wskazała na oczywisty fakt, że mimo poprawy koniunktury, aktywność gospodarcza w większości krajów pozostała poniżej poziomu sprzed wybuchu pandemii. Ponadto, w ostatnim okresie odnotowano silny wzrost liczby zakażeń COVID-19. W efekcie wiele państw ponownie zaostrzyło restrykcje epidemiczne. Jednocześnie, wzrosła niepewność dotycząca dalszego przebiegu pandemii, a także obawy o perspektywy globalnej koniunktury.
Wzrost liczby zakażeń przyczynił się także do pogorszenia nastrojów na międzynarodowych rynkach finansowych, co znalazło odzwierciedlenie między innymi w osłabieniu walut gospodarek wschodzących, czyli także i Polski. Ceny surowców na rynkach światowych pozostają wyraźnie niższe niż na początku bieżącego roku. Wraz z obniżoną aktywnością gospodarczą oddziałuje to w kierunku utrzymywania się niskiej dynamiki cen w wielu krajach, w tym u głównych partnerów handlowych Polski, co utrudnia nasz rozwój gospodarczy.
Dane z naszego kraju także potwierdzają, że w III kwartale nastąpiło wyraźne ożywienie aktywności gospodarczej po silnym spadku PKB w II kwartale. Wskazują na to zwłaszcza informacje o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej we wrześniu.
Tym pozytywnym sygnałom towarzyszyła pewna poprawa sytuacji na rynku pracy, w tym wzrost dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Jednocześnie inflacja w październiku – według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego – obniżyła się do 3,0 proc w porównaniu z pażdziernikiem ubiegłego roku (wobec 3,2 proc. rok do roku we wrześniu).
W ostatnim czasie nastąpił jednak w Polsce silny wzrost liczby zakażeń COVID-19 oraz liczby zgonów. W tragicznej, dziennej statystyce śmiertelności, nasz kraj dość regularnie jest już na trzecim miejscu w Europie, z większą liczbą zgonów, niż państwa ludniejsze od nas. Rząd zareagował na to zaostrzeniem restrykcji epidemicznych, co przyczynia się do ponownego wyraźnego osłabienia koniunktury w IV kwartale roku.
RPP zwróciła uwagę, że szczególnie negatywnie na krajową koniunkturę wpływają: obniżenie aktywności w sektorze usług, wprowadzone ograniczenia w handlu, zwiększona niepewność dotycząca dalszego przebiegu i skutków pandemii oraz pogorszenie nastrojów podmiotów gospodarczych.
Krajowa aktywność gospodarcza może być także ograniczania przez pogorszenie koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki oraz brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią. Spadek aktywności gospodarczej w Polsce może natomiast być ograniczany przez działania ze strony polityki gospodarczej, w tym dokonane poluzowanie polityki pieniężnej NBP.
Rada odniosła się do wyników listopadowych przewidywań dotyczących inflacji i PKB w Polsce. Zgodnie z tą projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale od 3,4 do 3,5 proc. w bieżącym roku, 1,8 – 3,2 proc. w przyszłym, oraz 1,6 – 3,6 proc. w 2022 r. Warto zauważyć, iż pięćdziesięcioprocentowe prawdopodobieństwo oznacza, że równie dobrze te liczby mogą być inne.
Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się, także z 50-procentowym prawdopodobieństwem, w przedziale od minus 4,1 proc. do minus 3,0 proc. w bieżącym roku, od 0,8 do 4,5 proc. w przyszłym oraz od 3,8 do aż 7,8 proc. w 2022 r.
RPP oświadczyła też, że NBP będzie nadal prowadził zakup obligacji Skarbu Państwa na rynku wtórnym. Celem tych operacji ma być poprawa płynności w sektorze bankowym oraz skuteczniejsze oddziaływanie obniżenia stóp procentowych na gospodarkę (które dotychczas nie jest wielkie). Uczenie nazywa się to wzmocnieniem mechanizmu transmisji monetarnej.
NBP będzie także nadal oferował kredyt przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki, co ma łagodzić negatywne skutki pandemii, wspierać aktywność gospodarczą, stabilizować inflację oraz pozytywnie wpływać na sytuację finansową kredytobiorców.