Pandemia zmienia sposób zatrudnienia

27 lip 2020

Firmy powoli zaczynają znowu szukać pracowników – ale już nie będzie tak, jak pod koniec ubiegłego roku.

Lockdown zmusił tysiące polskich przedsiębiorstw do cięcia kosztów. Przełożyło się to nie tylko na ograniczenie nakładów inwestycyjnych czy wstrzymanie podwyżek, ale również zamrożenie procesów rekrutacji.
Według ankiety przeprowadzonej przez Francusko-Polską Izbę Gospodarczą, 45 proc. zapytanych firm zastopowało przyjmowanie nowych pracowników i współpracowników.

Nie wszystkie przedsiębiorstwa musiały zdecydować się jednak na wstrzymanie rekrutacji. Okazało się, że są branże, w których skokowo wzrosło zapotrzebowanie na nowych pracowników bądź takie, w których udało się utrzymać tempo rozwoju. Za przykład może służyć oczywiście sektor e-commerce, który w czasie izolacji odnotował rekordowe wzrosty, sięgające nawet 26 proc. rok do roku czy branża opieki nad ludźmi starszymi, wciąż ze znaczną liczbą wakatów.

Niezależnie od branży, firmy szybko musiały dostosować się do nowych warunków i otworzyć się na tryb rekrutacji online. Jeszcze do niedawna zdalne pozyskiwanie pracowników i współpracowników było traktowane raczej jako nowinka. Dziś stało się codziennością tysięcy przedsiębiorstw w Polsce – przez co spotkania w biurach i uściski dłoni zostały zastąpione przez rozmowy telefoniczne oraz wideokonferencje. A czasu na wdrożenie nowych zasad było niewiele. Tym niemniej, z powodzeniem udaje się przeprowadzać zdalne spotkania rekrutacyjne także wśród osób w wieku 50+.

Jak wynika z raportu opracowanego na zlecenie portalu Pracuj.pl, niemalże co drugi pracownik w Polsce byłby bardziej skłonny wysłać CV do firmy, która umożliwia w pełni zdalny proces rekrutacji. Polacy najbardziej pozytywnie oceniają możliwość udziału w rozmowie rekrutacyjnej za pośrednictwem połączenia wideo.

Nie wszyscy kandydaci zdają sobie jednak sprawę z tego, że przygotowując się do rekrutacji w trybie online, powinni pamiętać o odpowiednim wyposażeniu technicznym. W przypadku wideorozmowy, dostęp do komputera z mikrofonem, kamerką oraz stałym łączem internetowym jest niezbędny.

Należy też zadbać o odpowiednie, spokojne miejsce do rozmowy, gdzie żaden z domowników nie będzie nam przeszkadzał. Do tego niezwykle istotne jest dostosowanie się do dress code. Ubierzmy i zachowujmy się tak, jak w przypadku spotkania w biurze, pamiętając o tym, że zależy nam na tym, by wypaść jak najlepiej – a przecież dobre wrażenie to połowa sukcesu.
W czasie zdalnej rozmowy rekrutacyjnej, podobnie jak podczas spotkania bezpośredniego, kandydat jest oceniany przez rekrutera pod różnymi kątami. Warto więc pamiętać o stworzeniu wrażenia otwartości i naturalności. To niełatwe – ale możliwe do wypracowania i przydatne. Dziś jest już bowiem pewne, że rekrutacja zdalna pozostanie na dłużej.

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...