PiS-owscy mistrzowie destrukcji gospodarczej

28 kwi 2020

Ministerialni nieudacznicy nie umieją stworzyć rozwiązań, sprzyjających przetwarzaniu w Polsce krajowych produktów. Najnowszy przykład to mleko, ale jest i wiele innych.

Opanowane przez Prawo i Sprawiedliwość ministerstwo rolnictwa nie jest w stanie stworzyć mechanizmów, zachęcających firmy spożywcze do kupowania i przerabiania polskiego mleka. Resort rolnictwa, zamiast tego, pokrywa swą bezczynność i nieudolność stworzeniem listy firm, importujących mleko do naszego kraju. W tym właśnie m.in. wyraża się aktywność resortu.
Należałoby zasugerować, aby wysoko opłacana kadra resortu rolnictwa zabrała się za należyte wykonywanie swych obowiązków, a nie za tworzenie idiotycznych „czarnych list”. Zamiast tej listy, Ministerstwo Rolnictwa powinno opublikować listę członków swego nieudolnego kierownictwa, którzy nie są w stanie stworzyć mechanizmów zapewniających możliwość przerobu mleka produkowanego w Polsce.
Warto przypomnieć, że swego czasu polskie władze walczyły o to, by jak najwyższa była unijna kwota mleczna przeznaczona dla naszego kraju. Dziś rząd PiS skutecznie marnuje ten dorobek, pokazując swą wysoką efektywność w niszczeniu tego, co już zostało stworzone przez poprzedników.
Import mleka do Polski nie jest zakazany. Jeśli zaś jest dozwolony, to nieudacznicy z resortu rolnictwa nie mogą mieć o niego żadnych pretensji. Niech mają pretensje do siebie i swej nieudolności.
Listę importerów mleka promuje minister rolnictwa Jan K. Ardanowski, zapowiadając, że na pewno nie zostanie usunięta.
Ma to być forma piętnowania tych firm. Warto zapytać, czy powstaną kolejne listy? Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości nie jest bowiem niczym niezwykłym kupowanie za granicą produktów, których w Polsce jest pod dostatkiem. Rząd nie tworzy bowiem korzystnych warunków działania dla rodzimych firm. Ani nie umie, ani nawet nie chce tego robić.
Zamiast rozwijać wydobycie i przetwórstwo w naszym kraju (na co tej ekipy nie stać choćby intelektualnie), rząd PiS stawia więc na znacznie prostsze rozwiązanie – czyli na import. Przykład mamy choćby w postaci potężnych zakupów węgla rosyjskiego – i nie tylko rosyjskiego.
Właśnie niedawno do Gdańska wpłynął ogromny statek, którzy przywiózł do Polski węgiel kamienny z dalekiej Kolumbii. Ciekawe, czy stosowne ministerstwo – najlepiej oczywiście Ministerstwo Zasobów Narodowych pod światłym kierownictwem Jacka Sasina – opublikuje listę piętnującą firmy, importujące legalnie węgiel kamienny do Polski? A może opublikuje listę ministerialnych nieudaczników, którzy nie są w stanie wypracować mechanizmów sprzyjających ograniczeniu importu węgla do Polski?
Należy się spodziewać, że jednak powstanie kolejna lista importerów – bo oprócz posuniętego do granic absurdu samochwalstwa, najbardziej typowe cechy rządów Prawa i Sprawiedliwości to piętnowanie, krytykowanie i wytykanie innym rzekomych błędów. W tym są naprawdę znakomici. Tylko budować i tworzyć nie umieją – zresztą, nawet i nie próbują, bo znacznie lepiej wychodzi im likwidowanie oraz zamykanie.
Najlepszy przykład to gaz łupkowy. Nie wiadomo dokładnie ile go jest, bo rząd PiS utajnił fundamentalny raport na temat zasobów tego gazu w Polsce, przygotowany w 2016 r, przez Państwowy Instytut Geologiczny. Wiadomo jednak, że posiadamy w kraju złoża tego gazu. Tyle, że rząd PiS nie zamierza ich eksploatować (ani nawet ustalić ich zasobności) – i doprowadził do tego, że zamknięte zostały wszystkie odwierty, służące do poszukiwań gazu łupkowego. Tu PiS-owska władza pokazała swą stuprocentową skuteczność.
Taka to jest właśnie ekipa, która lubuje się – i doskonale sprawdza – w destrukcji.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...