Producenci soków i dentyści się cieszą

28 mar 2023

Co trzeci Polak pija soki kilka razy w tygodniu, najczęściej z chęci uzupełnienia witamin i innych składników odżywczych. Ulubionym sokiem jest pomarańczowy. Zdaniem dentystów soki rozpuszczają szkliwo, napędzając im pacjentów.

Na zlecenie Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) przeprowadzone zostało badanie konsumenckie, celem którego było poznanie nawyków Polaków dotyczących wyboru i spożycia soków oraz sprawdzenie ich wiedzy na temat dostępnych w sklepach produktów w tej kategorii. Zostało ono przeprowadzone na grupie 800 osób w wieku 20–75 lat.

Najwięcej badanych wskazało, że sięga po soki kilka razy w tygodniu (32 proc.) oraz kilka razy w miesiącu (23 proc.). Wśród powodów picia soków najczęściej wskazywano: uzupełnienie witamin i innych składników odżywczych (60 proc.), smak (48 proc.), zaspokojenie pragnienia (42 proc.) oraz alternatywę dla całych owoców i warzyw (31 proc.). Jedynie 6 proc. Polaków rezygnuje z soków.

50 proc. ankietowanych wskazało, że ulubionym sokiem jest pomarańczowy. Na drugim miejscu znalazł się sok jabłkowy (37 proc.). 35 proc. badanych wskazało na sok multiwitamina, a 27 proc. – sok wieloowocowy. Pomidorowy został wskazany przez 24 proc. respondentów, marchwiowy przez 21 proc., a buraczany przez 8 proc.

Dla 82 proc. badanych najważniejszym aspektem, na jaki zwracają uwagę przy wyborze soku, jest jego smak. Na kolejnych miejscach znalazła się cena (43 proc.) oraz rodzaj soku (jednodniowy, pasteryzowany, itd.) – w ten sposób odpowiedziało 40 proc. respondentów. Marka miała znaczenie dla 30 proc. badanych, promocje dla 20 proc., a opakowanie dla 11 proc.

Istotnym komunikatem na opakowaniu dla 67 proc. badanych jest ten o zawartości witamin, a 57 proc. osób badanych odpowiedziało, iż zwraca uwagę na to, czy produkt oznaczony jest jako polski. Konsumenci szukają również informacji na opakowaniu soku na temat wpływu na zdrowie (35 proc.), czy został on wytworzony zgodnie z metodami rolnictwa ekologicznego (BIO/EKO) (38 proc.) oraz o możliwości recyklingu opakowania (20 proc.).

Z badania wynika, że aż 73 proc. konsumentów słyszało o podstawach zdrowego odżywiania (zaleceniu spożywania min. 5 porcji warzyw i owoców dziennie). 57 proc. badanych zdaje sobie sprawę z tego, iż szklanka soku może stanowić jedną z zalecanych porcji warzyw i owoców (częściej osoby z wyższym wykształceniem). Ponadto 42 proc. badanych odpowiedziało, iż sok dostępny w sklepie może być traktowany jako porcja warzyw i owoców, a 50 proc. sięga po sok pomiędzy posiłkami jako przekąskę.

Wyniki badań wskazują, że Polacy chętnie sięgają po soki i zdają sobie sprawę z ich prozdrowotnych właściwości, co napawa optymizmem. Wciąż jednak niezbędna jest dalsza edukacja m.in. w zakresie ich składu i metod produkcji (tylko 29 proc. respondentów wie, że zgodnie z prawem w sokach owocowych dostępnych w sklepach nie ma dodanego cukru) oraz dostępności szerokiej oferty różnorodnych soków z owoców i warzyw – podsumowała sekretarz Generalna KUPS Barbara Groele.

Zwróciła uwagę, że taką rolę pełni niewątpliwie prowadzony przez KUPS projekt „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, który od lat przyczynia się do systematycznego wzrostu świadomości społecznej na temat roli warzyw, owoców i soków.

pwr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...