Rosną płace, koszty życia i długi

31 mar 2019

Wzrost zarobków nie wybawi Polaków od kłopotów finansowych. Przeciwnie, może sprawić, że będziemy zadłużać się chętniej.

Stabilna sytuacja na starym kontynencie oraz rozwój technologiczny i wzrost gospodarczy, napełniają portfele Europejczyków, w tym i Polaków. Prognozy dają powody do optymizmu.
Według brytyjskiego raportu PwC, do 2040 r. płaca realna w naszym kraju wzrośnie o przeszło 140 proc. Dzięki temu, za dwie dekady polskie zarobki będą wynosiły 71 proc. wynagrodzeń mieszkańców Wielkiej Brytanii. Jeżeli chodzi o tempo wzrostu płac, lepszym wynikiem będą mogły pochwalić się jedynie Indie, Malezja, Indonezja i Chiny.
Z drugiej strony, najnowsze wyniki badań Intrum mówią, że co 3 osoba w naszym kraju pożycza pieniądze na pokrycie bieżących rachunków i nie jest zadowolona ze swojej kondycji finansowej. Czy zatem prognozowane podwyżki pensji oznaczają tylko powód do radości, bo wybawią nas od długów? Czy może jednak stanowią zapowiedź, że wraz ze wzrostem przychodów wzrosną także koszty życia, które według 70 proc. Polaków już są za wysokie i paradoksalnie sprawią, że będziemy zadłużać się jeszcze chętniej

Nigdy ich nie dogonimy

Według rozporządzenia Rady Ministrów minimalne wynagrodzenie w naszym kraju wynosi obecnie 2250 zł brutto miesięcznie. Jest to kwota daleko odbiegająca od pensji naszych marzeń.
Aż 40 proc. Polaków przyznaje, że nie ma wystarczających środków pozwalających na godne życie. Jesteśmy niezadowoleni z rosnących wydatków oraz z tego, ile pieniędzy zostaje nam pod koniec miesiąca po zapłaceniu rachunków i zrobieniu najpotrzebniejszych zakupów.
Pod rządami PiS, w ciągu ostatnich trzech lat wzrosły nasze rachunki za wodę, prąd, gaz, wywóz nieczystości, energię cieplną.
Mimo trudnej sytuacji finansowej niektórych Polaków okazuje się, że przyszłość może przynieść sporą poprawę. Spośród 21 państw przebadanych przez brytyjskich ekonomistów z PwC, nasz kraj pod względem dynamiki wzrostu pensji znalazł się na wysokiej, 5. pozycji.
Niestety, na tę poprawę będzie trzeba poczekać. Obecnie mieszkańcy Wielkiej Brytanii zarabiają średnio ok. 3 tys. dol, podczas gdy Polacy niewiele ponad 1,3 tys. dol. Nasze pensje w 2030 r. mają stanowić 57 proc. wynagrodzeń otrzymywanych na Wyspach.
Mimo zapowiadanego wzrostu płac w Polsce, średnie miesięczne wynagrodzenie w naszym kraju wciąż będzie niższe w porównaniu do innych, dojrzałych gospodarek na świecie. Kiedy pensja „Kowalskiego” zbliży się do 3 tys. dol., w Wielkiej Brytanii osiągnie prawie 4 tys. dol, a we Francji ponad 4 tys. dol.
To ciągle duża różnica, szczególnie biorąc pod uwagę zadłużenie, z jakim zmaga się niemała grupa Polaków. Średnio co 5. z nas pożycza pieniądze aby opłacić bieżące rachunki. Raty kredytów i pożyczek gotówkowych spłaca blisko 40 proc. Polaków, a kredytu hipotecznego 20 proc.
– Zadłużenie Polaków rośnie z każdym rokiem, a brak edukacji finansowej młodego pokolenia może prowadzić do pogłębiającego się na przestrzeni kolejnych lat kryzysu ekonomicznego zarówno w skali mikro, jaki i makro, mimo pozornie wzrostowych tendencji. Nie można także zapominać o pewnej zależności – podniesienie wynagrodzeń jest niestety często proporcjonalne do wzrostu cen, a więc w ostatecznym rozrachunku zupełnie nieodczuwalne – komentuje Tomasz Bienias, ekspert Intrum.

Czas dla wykwalifikowanych

Wysoka pozycja naszego kraju na liście państw, w których jest zapowiadany wzrost zarobków, to efekt szybkiego tempa rozwoju naszej gospodarki na tle pozostałych krajów Europy, ale także konsekwencja problemów demograficznych, które również dotyczą Polski. Chodzi tu przede wszystkim o starzenie się naszego społeczeństwa.
Powiększająca się luka kadrowa na rynku pracy widoczna w wielu branżach wpływa na wzrost wynagrodzeń. Powoli zbliżamy się do czołówki europejskich państw z minimalnym bezrobociem.
Pracownicy z wysokimi kwalifikacjami, pewni znalezienia satysfakcjonującej i dobrze płatnej pracy mają coraz większe wymagania dotyczące wynagrodzenia. A pracodawcy są doskonale świadomi, kto dziś dyktuje warunki na rynku pracy, dlatego nie mogą już oferować niskich pensji.
Do 2025 r. luka kadrowa w Polsce będzie się stale powiększać – możliwe, że do tego czasu konieczne będzie zatrudnienie ponad 1,5 mln osób. Takie prognozy wywierają presję na pracodawcach, którzy szukając kompetentnych i wykwalifikowanych pracowników, muszą o nich walczyć, proponując konkurencyjne warunki wynagrodzenia.
– Przez najbliższe dwie dekady wynagrodzenie w naszym kraju będzie stale rosnąć – mówi Tomasz Bienias.

Lepiej zarabiać więcej

Rozwiązaniem problemów na rynku pracy może być wzrost wynagrodzeń oraz inwestowanie w automatyzację niektórych procesów, które w niedługim czasie pomogą zastąpić pracę człowieka. Polska gospodarka ewoluuje i zmienia się. Nie tylko rynkowi giganci, ale także i mniejsze firmy w naszym kraju wdrażają najnowocześniejsze rozwiązania, by móc dalej się rozwijać i spełniać rosnące wymagania klientów.
Cyfryzacja i nowoczesne technologie wkraczają na dobre do polskich przedsiębiorstw, wyręczając człowieka, zarówno np. w kontakcie z klientem, jak i procesach produkcyjnych. Zachodzi prawdziwa rewolucja na rynku pracy. Coraz bardziej będą się na nim liczyć unikalne kompetencje i nietuzinkowe podejście do wykonywania powierzonych zadań.
Te zmiany oznaczają, że pracownicy w przyszłości będą angażowani w nowe, bardziej zaawansowane i wymagające zadania, otrzymując jednakże za swoją pracę lepsze wynagrodzenie, niż to ma miejsce obecnie.
Jest to tendencja zbliżona do panującej w rozwiniętych krajach zachodnich. Tam już dawno zauważono, że wraz z wzrostem zarobków rosną długi – ale i możliwości radzenia sobie z nimi. Dlatego, niezależnie od zadłużenia, dobrze byłoby, gdyby polskie płace wzrosły kiedyś o 140 proc.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...