Tankujemy coraz drożej

22 lut 2021

Na to, ile płacimy na stacjach benzynowych wpływają podatki, marże i ceny hurtowe.
Dlaczego paliwa są najdroższe od roku i ciągle drożeją? Pytanie jest uzasadnione, bo tylko przez poprzednie trzy miesiące paliwa na polskich stacjach podrożały o około 10 proc., osiągając najwyższe ceny od marca 2020 roku – zauważa Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Jak to możliwe, że pomimo trwającego częściowego lockdownu tankujemy niemal tak drogo jak na początku pandemii?
Na półmetku lutego za litr benzyny Pb95 płaciliśmy średnio 4,76 zł – wynika z danych BM Reflex. To o 5 groszy więcej niż tydzień wcześniej oraz już o 36 gr/l więcej niż trzy miesiące temu i najwięcej od połowy marca 2020 roku. Średnia krajowa cena benzyny Pb98 przekroczyła już 5 zł/l.
Olej napędowy kosztował przeciętnie 4,74 zł/l, czyli także o 5 gr/l więcej niż tydzień wcześniej. W przypadku tego paliwa mówimy o wzroście średniej ceny detalicznej o 44 gr/l w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni. Aż o 6 gr/l podniosła się średnia cena autogazu, osiągając poziom 2,33 zł/l. Podobnie jak w przypadku benzyny, także ON i LPG są obecnie najdroższe od 11 miesięcy.
Pamiętajmy, że mówimy tu o cenach uśrednionych dla całego kraju. Stawki na stacjach mogą się między sobą różnić o kilkadziesiąt groszy na litrze. Takie różnice znajdziemy, jeśli porównamy ze sobą oferty na stacjach „przymarketowych” z cennikami stacji na przykład przy autostradach.
Różnice widać też między regionami. W najdroższych województwach (np. w dolnośląskim czy lubelskim) litr benzyny kosztuje średnio 4,83 – 4,84 zł, podczas gdy w najtańszych (pomorskim i łódzkim) średnia cena to 4,68 zł/l. Takie średnie oznaczają, że w Polsce można znaleźć punkty, gdzie ta sama benzyna kosztuje już prawie 5 zł/l i takie, gdzie jest to jeszcze 4,50 z/l.
Od czego zależą ceny paliw? Otóż, cena przy dystrybutorze zależy od trzech podstawowych czynników – wskazuje analityk Bankiera.pl Krzysztof Kolany. Pierwszym – i w Polsce najważniejszym – są podatki. Gdyby nie one, to dziś tankowalibyśmy po ok. 2,30 – 2,50 zł/l. Tyle że podatki od paliw w ciągu ostatnich trzech miesięcy akurat nie wzrosły. O ile więc to one w znacznym stopniu winne są temu, że tankujemy tak drogo, to nie są przyczyną niedawnego wzrostu cen paliw.
Drugi element tej „petrozagadki” stanowią marże operatorów stacji. To różnica pomiędzy cenami płaconymi przez kierowców, a kosztami zakupu paliwa w rafinerii. To jednak także ślepy zaułek. W przypadku benzyny Pb95 implikowana marża detaliczna obniżyła się w lutym do ok. 15 gr/l i jest o połowę niższa niż w listopadzie.
Trzecim czynnikiem są ceny w rafineriach. Od początku listopada cena benzyny w PKN Orlen podniosła się o 58 gr/l, a oleju napędowego – aż o 76 gr/l. I to właśnie coraz wyższe ceny hurtowe przez ostatnie tygodnie napędzały galopadę cen przy dystrybutorach. Nie jest to żaden spisek czy też nadużycie pozycji monopolistycznej przez płocki koncern. Ten podnosi ceny, ponieważ od początku listopada mamy do czynienia z dynamicznym wzrostem notowań ropy naftowej.
Jeszcze pod koniec października baryłka ropy Brent kosztowała niespełna 38 dolarów. Później „czarne złoto” zaczęło szybko drożeć. Doprowadziły do tego zarówno stopniowa odbudowa popytu na paliwa w Azji i w Stanach Zjednoczonych, jak również nadzieje związane z antycovidowymi szczepionkami i utrzymywane przez naftowy kartel obniżone limity wydobycia. W rezultacie, cena baryłki właśnie przekroczyła poziom 63 USD i jest najwyższa od stycznia 2020 roku.
Dodatkowo sprawę pogarsza nowa polityka Narodowego Banku Polskiego. Pod koniec roku polski bank centralny przeprowadził kilka bezpośrednich interwencji walutowych obniżających wartość polskiego pieniądza. Zostaliśmy więc pozbawieni rynkowego bufora ochronnego, jakim w czasach poprawiającej się koniunktury gospodarczej był umacniający się złoty.
Mamy do czynienia z sytuacją, gdy ceny ropy naftowej idą mocno w górę przy bardzo słabym złotym. W takim układzie kolejne podwyżki hurtowych cen paliw są w zasadzie nieuniknione. A to z kilkunastodniowym opóźnieniem przekłada się na wyższe koszty tankowania.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...