Właściciel z domu, złodziej w dom

11 lip 2016

My odpoczywamy na urlopie, a przestępcy zabierają się do roboty.

Wakacje to czas wzmożonej pracy złodziei. Niekiedy zdarza się, że sami nieświadomie ułatwiamy im to zadanie. Wyjeżdżając na wakacje, zostawiamy uchylone okna lub przechowujemy klucze u osób, którym nie należy ufać. Takie działania nie tylko sprzyjają przestępcom, ale mogą też negatywnie wpłynąć na wypłatę odszkodowania.
W sezonie urlopowym, kiedy pozostawiamy mieszkanie praktycznie bez opieki, warto pamiętać o zachowaniu odpowiednich środków ostrożności. Jak wynika z policyjnych statystyk, liczba kradzieży z włamaniem w ubiegłym roku wyniosła ponad 94 tys.

Włamanie ma złamać opór

Jakich zachowań powinniśmy unikać i do czego jesteśmy zobowiązani, jeśli ubezpieczyliśmy nasz dom lub mieszkanie? Odpowiedzi na te pytania najlepiej szukać u agenta ubezpieczeniowego lub samodzielnie, w zapisach ogólnych warunków ubezpieczenia. Warto je dokładnie przeczytać – choć nie jest to proste zadanie, bo pisane są jakby specjalnie językiem, którego trudno zrozumieć.
Stosowana przez towarzystwa ubezpieczeniowe definicja kradzieży z włamaniem jednoznacznie mówi, że występuje ona jedynie wówczas, gdy mieszkanie bądź dom zostały odpowiednio zamknięte. Jeśli złodziej wejdzie do naszego mieszkania bez konieczności przełamywania zabezpieczeń, trudno będzie nam o odszkodowanie. Nieruchomość powinna więc być zabezpieczona tak, by znacząco utrudniała złodziejowi dostanie się do środka. Dotyczy to zarówno drzwi wejściowych, jak i okien czy okienek piwnicznych. Warunki, jakie uprawniają nas do otrzymania odszkodowania to zaś posiadanie atestowanych drzwi wejściowych i właściwe ich zamknięcie np. na dwa zamki.
Właściciele domów z przeszklonymi drzwiami powinni natomiast zwrócić uwagę, czy konstrukcja wejścia uniemożliwia osobom trzecim przedostanie się do wnętrza w wyniku wybicia szyby i otwarcia zamka bez użycia klucza przez powstały otwór.

Najlepiej zostawić w rodzinie

Do częstych błędów popełnianych przez ubezpieczonych należy sposób przechowywania kluczy. One również powinny być zabezpieczone przed złodziejami. Gdy zagubimy klucze należy także niezwłocznie wymienić zamki w drzwiach.
Należy także zachować ostrożność przekazując klucze do mieszkania pod opiekę osób trzecich, na przykład nowym, jeszcze niezbyt znanym sąsiadom.
Nie znaczy to oczywiście, że tylko właściciel mieszkania ma prawo posiadać komplet kluczy – i zabierać je ze sobą na wakcje. Najlepiej jeśli zostawimy klucze osobom bliskim – dzieciom, rodzicom, rodzeństwu czy teściom.

Po trzeźwym urlopie

Ubezpieczenie chroni naszą nieruchomość nie tylko przed skutkami kradzieży z włamaniem, ale również w sytuacji zdarzeń losowych, takich jak m.in. zalanie, pożar czy uderzenie pioruna. Mając to na uwadze, warto zachować pewne środki ostrożności – i zadbać o stan techniczny budynku.
Dla ubezpieczyciela ma bowiem znaczenie, czy i jak dbamy o własny dom. Jeżeli więc na przykład w czasie burzy czy ulewy dojdzie do zalania mieszkania na skutek pozostawienia otwartych okien, odpowiedzialność za straty będzie leżała po stronie ubezpieczonego, a towarzystwo może odmówić mu wypłaty odszkodowania.
Ubezpieczony jest też zobowiązany, by dbać o stan techniczny budynku i w razie potrzeby dokonywać stosownych napraw. Do wykluczeń wypłat odszkodowania zalicza się również przeprowadzanie przebudowy mieszkania bez stosownych pozwoleń.
No i, pamiętajmy, abyśmy byli trzeźwi. Gdy szkoda jest wynikiem naszego działania pod wpływem alkoholu musimy liczyć się  z tym, że za jej usunięcie sami zapłacimy.
Zakończmy zatem słowami Hrabiego: „Do widzenia po trzeźwu”.

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...