Mądrość Państwa Środka

29 gru 2022

Ten zbiór, pięknie wydany przez Państwowy Instytut Wydawniczy, to klasyczne teksty kultury chińskiej, oddające jej specyfikę. 

„Mistrzowie, nauczyciele konfucjańskiego kręgu kulturowego, bez względu na to, którą szkołę reprezentowali, przekazywali swoim uczniom (…) następującą myśl: człowiek nie jest odrębnym skończonym bytem, lecz częścią większej niż on całości, którą może stanowić rodzina, społeczność, państwo, a także – z punktu widzenia taoistów – dao lub natura. 

Elementy owej całości nieustannie na siebie wpływają, dlatego człowiek ma obowiązek nauczyć się tak żyć, by ową całość harmonijnie – czyli poprzez różnorodność – wzbogacać. Wymaga to kompromisu pomiędzy własnymi, niekiedy egoistycznymi potrzebami a dobrostanem owej całości. 

Propagowanie zachowań altruistycznych oraz miękkich cech społecznych, a także przywiązywanie dużej wagi do samodoskonalenia w ich wykształcaniu , to niewątpliwie jedne z najważniejszych i chyba nieco zapomnianych przez (…) kontynuatorów cech myśli wczesnokonfucjańskiej. W świecie egoistycznie nastawionych indywidualistów warto o nich przypominać”.

Czteroksiąg „Najwyższa nauka. Powszednia praktyka drogi środka”, to dzieło pracy Zhu Xi, XI-wiecznego neokonfucjanisty, to kanon tworzący podstawę kształcenia chińskich elit, choć z czasem nauki te przenikały w polu świadomości coraz szerszych kręgów społeczeństwa. Tworzą je „Analekty”, „Mencjusz”, „Zapisy o rytuale” oraz „Powszednia praktyka drogi środka, Zhong Yong” i są wykładami na temat zaprowadzenia ładu moralnego na świecie i propagowania wewnętrznego samodoskonalenia, mającego prowadzić do ukształtowania człowieka doskonałego. 

System konfucjański i neokonfucjański to być może jedyny w dziejach ludzkiej cywilizacji tak stary i tak fundamentalny świecki kodeks etyczny, nie inspirowany religią, tak jak n.p. system etyczny chrześcijaństwa, islamu czy judaizmu. 

Bo nawet ateistyczne czy agnostyczne systemy etyczne zrodzone w Oświeceniu czy w XIX i XX wieku były w istocie swej treści kopiami systemów religijnych. Tylko system etyki konfucjańskiej jest rdzennie świecki i zupełnie oryginalny, bo stworzony na kilka stuleci przed narodzinami chrześcijaństwa. 

Poza walorami poznawczymi i duchowymi, poza poza pożytkami jakie my, czytelnicy dzisiejsi możemy wywieść z nauk tej lektury, to co  w tych tekstach zachwyca, to ich walor estetyczny, literacki, ich nieskazitelna, niczym niezmącona prostota, tak charakterystyczna dla konfucjanizmu, dla filozofii, Mądrości Państwa Środka. 

Na koniec jedna tylko nauka z tej księgi: „Poszerzanie wiedzy polega na uświadomieniu sobie prządku, w jakim dzieją się rzeczy”.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...