Cyberpunk 2077: Phantom Liberty – recenzja

29 paź 2023

Jest takie powiedzenie „nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Pasuje idealnie do historii, jaką przeszedł „Cyberpunk 2077” od daty swojego wydania, aż do wypuszczenia przez CD Projekt Red dodatku „Phantom Liberty. Przypomnijmy, że po premierze gry w grudniu 2020 r. na dewelopera posypały się gromkie fale hejtu ze strony graczy. Okazało się, że to, co obiecano, niewiele pokrywało się z tym, co zostało finalnie wypuszczone na rynek.

Niespełnione obietnice były właściwie wyłącznie czubkiem góry lodowej, bo szybko się okazało, że produkcja jest technicznie agrywalna. Glitche i crashe w niektórych przypadkach całkowicie uniemożliwiały swobodną rozgrywkę. Chociaż z czasem twórcy wzięli się ostro do naprawiania całego bajzlu, to niesmak pozostał. Niemniej CD Projekt nie zrezygnował ze swojego sztandarowego projektu i rozpoczął sprzedaż marki poprzez franczyzę. Komiksy, anime (bardzo dobre!), książki, a może niedługo nawet serial. Pod koniec września ukazał się za to gigantyczny patch 2.0, a kilka dni później wyczekiwany dodatek “Phantom Liberty”. Studio powiedziało, że więcej nie będzie poszerzać Cyberpunka 2077, weźmie się natomiast za kolejną grę osadzoną w tym uniwersum.

Według mnie decyzja słusza, ponieważ dopiero 3 lata po premierze gra wydaje się wreszcie pełna. Patch poza samą naprawą błędów, wprowadził do gry istotne ulepszenia rozgrywki. Od AI przeciwników, poprzez przebudowę drzewka umiejętności, aż na nowych stacjach radiowych kończąc. Razem z Phantom Liberty tworzą potężną aktualkę, przy której spędziłem w Night City dodatkowe 30h.

Dzięki DLC w mieście możemy zwiedzić zupełnie nową dzielnicę — Dogtown. Aczkolwiek w tym przypadku lepszym określenie byłoby „poddzielnicę”, ponieważ leży ona na obszarze niesławnej Pacifiki. Niech Was jednak to nie zmyli, ponieważ Dogtown swoim wyglądem znacznie się od niej różni. Właściwie, to jest czymś pomiędzy Pacifiką a Badlansami. Twórcy wyraźnie nałożyli estetykę postapkaliptyczną, wręcz przywodzącą na myśl Mad Maxowe klimaty.

Dogtown jest niewielkie w porównaniu do całego Night City. Otrzymujemy kilka osiedli, które różnią się od siebie wyglądem i zamieszkującą je ludnością. Mnie najbardziej przypadło do gustu Terra Incognita, czyli centrum handlowe i technologiczne okolicy. Składa się z ciasno wzniesionych budynków, często stanowiących przerobione konterenty. Niemniej, jeśli nie lubimy ciasnoty, to mamy możliwość pojeździć po kilku przecznicach. Ze względu jednak, że obszar jest oddzielony od reszty Night City (funkcjonuje właściwie jako osoba mapa), to te przejażdżki nie będą specjalnie długie. No, chyba że, ktoś lubi krążyć w kółko. 

Tak jak w wersji podstawowej, największą zaletą dodatku jest według mnie fabuła. Tym razem ma ona trochę inny wymiar, ponieważ V zostaje wplątany w polityczną intrygę NUSA, czyli Nowych Stanów Zjednoczonych Ameryki. Pamiętajmy, że w uniwersum Cyberpunka Night City funkcjonuje jako miasto-państwo, które zostało wydzielone z ówczesnych Stanów zjednoczonych. Główny bohater tym razem stawia czoła siłom równie potężnym, co technologiczne korporacje, albowiem prawie całym Dogtown rządzi twardą ręką były pułkownik sił specjalnych NUSA Kurt Hansen. To on naraża się amerykańskiej władzy po porwaniu samolotu z prezydentką Rosalind Myers.

Jestem pod wrażeniem, jak dobrze zostały napisane postacie. Każda odznacza się innymi cechami, ich życiorysy przeplatają się w sposób logiczny, a nam pozostaje dopiero osąd moralny i etyczny ich czynów. Zresztą cała historia jest jak dobrze wymyślony film szpiegowsko-sensacyjny, tylko tutaj możemy zdecydować o jej zakończeniu. Twórcy kolejny raz zapewnili nam możliwość wyboru drogi przejścia fabuły. Tyczy się to też dodatkowych zadań, których parę dochodzi, w tym od nowego fixera, tajemniczego Mr. Handsa. Muszę przyznać, że w ich przypadku również postarano się o dobre scenariusze. Moim faworytem pozostaje kontrakt na uratowanie dwóch nieporadnych policjantów, co ciekawe, poza granicami Dogtown.

Jakkolwiek fabuła mnie urzekła najbardziej, tak cały gameplay również zasługuje na pochwałę. Szwendanie się po nowej dzielnicy przynosi wiele frajdy, zwłaszcza, że możemy często prowokować walki z żołnierzami BARGHESTu, czyli prywatną armią pułkownika Hansena. Jest nawet system policyjny, działający analogicznie do tego w Night City wprowadzonego patchem 2.0. A gdyby ktoś chciał zaznać nowych sposobów walki, to V otrzymuje oddzielną gałąź drzewka umiejętności, która grupuje zdolności związane z Relickiem.

Podczas tego wszystkiego towarzyszy nam świetna muzyka P. T. Adamczyka i Jacka Paciorka. A do tego inne piosenki, jak „Delicate Weapon” od Lizzy Wizzy (w rzeczywistości Grimes) czy oczywiście „Phantom Liberty” Dawida Podsiadło, które możemy zresztą spotkać w grze.

DLC w dniu premiery chodziło gładko, dobrze połączone z dużą aktualizacją. Pomimo tego, problem optymalizacji nie zniknął w pełni i kilka razy skończyłem jakąś akcję z okienkiem na pulpicie. Co zabawne, kiedy wyszedł patch 2.01 (ponad 21gb!), to gra w ogóle nie chciała się odpalić. Na szczęście chodziło tylko o zainstalowanie nowszych sterowników. Niemniej, to jest jeden z niewielu zarzutów do obecnego wyglądu Cyberpunka, a zwłaszcza jego dodatku.

Trochę też szkoda, że dalej większość budynków zostaje dla nas zamknięta. Nie ma się jednak, co dziwić, albowiem twórcy i tak dołożyli wiele starania, żeby każde wnętrze posiadało swój unikalny i jak najbardziej realistyczny wygląd. Gra dalej pozostaje przepięknym obrazem pełnym świateł i kolorów.

Jeśli jesteście nieprzekonani do najnowszego DLC Cyberpunka, czy aby na pewno Was nie zawiedzie, to zapewniam, że w tym momencie jest ona esencją tego, czym powinien być gatunek cyberpunk, a także FPS/RPG. Do tego dodatek można zacząć w każdym momencie naszej rozgrywki wersji podstawowej. Ach, no i Johnny oczywiście pozostaje z nami przez ten cały czas ; ).

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również