(Nie)Oczekiwany koniec mydlanej opery

16 lis 2025

Szymon Hołownia to zadziwiająca postać polskiej sceny politycznej raczej z repertuaru farsowego. Choć trzeba przyznać, że wyróżnia się na tle jemu podobnych: Palikota, Kukiza, Petru czy oczywiście Biedronia. Hołownia był najbliżej sukcesu, już witał się z gąską, gdy z europejskiej emerytury wrócił na ojczyzny łono Donald T. Marzenia prysły jak nadmiernie nadmuchana bańka mydlana. Ci panowie tkwią już na marginesie polityki, choć Petru zawzięcie będzie walczył po resztki tworu dumnie nazwanego Polska 2050. Choć biorąc pod uwagę sondaże, to bardziej adekwatną byłaby nazwa 2,50.

Hołownia miał tę przewagę, że był znany odrobinę, zanim stał się znany z polityki. Jest dziełem TVN, stacji wspierając całą siłą PO/KO. Hołownia nie chciał przyjąć, że jest (on i jego ugrupowanie, czy raczej pospolite ruszenie) jedynie zamiennikiem. Tak jak przed Wielkim Powrotem Do Ojczyzny Donalda Tuska, Hołownia był pupilem „swojej” stacji, to po tym wiekopomnym wydarzeniu zszedł, delikatnie mówiąc na dalszy plan.

Jednak nie chciał przyjąć tego do wiadomości. Nadal chciał realizować marzenia o prezydenturze, skoro papieżem już zostać nie mógł. A partia, tudzież bardzo wolna kompania, realizacji tegoż przecież marzenia miała służyć. Im jednak realizacja tego marzenia skrywała się bardziej za horyzontem, tym częściej ujawniały się osobiste marzenia harcowników wolnej kompanii.

Polska 2050 była, no jeszcze chwilę będzie, partią bez programu, bez wizji, jedynie z ambicjami przewodniczącego i aktywu, nie zawsze ze sobą powiązanymi. Partia ludzi chcących władzy, której po raz kolejny pozorna antysystemowość posłużyła, aby uwieść co bardziej niezorientowanych wyborców. A ci stanowią coraz większą grupę.

Czy coś może uratować tę partię ? Po pierwsze nie ma po co, po drugie nie ma chyba takiej możliwości. Tym bardziej że wypoczwarzyła się kolejna podobna efemeryda „samorządowców”, na której czele stanął senator Zygmunt Frankiewicz (eks Gliwice), a współzałożycielem jest Wadim Tyszkiewicz (eks Nowa Sól).

Niestety od dłuższego czasu polskie partie polityczne funkcjonują jako wehikuły realizacji marzeń liderów. Może poza KO, bo jak się wydaje, Premier już o niczym konkretnym nie marzy, więc wehikuł tak sobie błądzi jak dziecko w nocnej mgle. W wielu miastach trochę trzeźwe, w Warszawie głównie jednak pijane.

Koniec Polski(2050) może być tym bardziej przykry, że prokuratura odgrzebuje kwity w Collegium Humanum, w którym to Hołownia przecież nigdy nie studiował, podobnie jak niejeden członek jego partii. I oczywiście wielu członków innych partii i tych dziś rządzących i tych dziś opozycyjnych. To może zaszkodzić Hołowni bardziej niż nocne spotkania z Kaczyńskim. I całkiem już uniemożliwić starania i jakąkolwiek poważną zagraniczną fuchę.

Można powiedzieć, niejako na koniec, że Hołowni nie udało się powtórzyć sukcesu prezydenta Żeleńskiego, z telewizora do wielkiego pałacu. Hołownia nie upadł jeszcze tak nisko jak eks lider Twojego Ruchu, ale kto wie, może ostatni ruch będzie też należał do prokuratury.

Na koniec trochę jakby z innej beczki, choć może jednak nie. Ostatni, miejmy nadzieję, kongres PSL-u może startować w konkursie Radia Kraków na sukces i blamaż tygodnia, w dodatku w obu konkurencjach. Sukces Przewodniczącego jest niezaprzeczalny. Zaś pomysł z metrami jest wart wielu metrów, a raczej połówek. Miejmy nadzieję , że niedługo pożegnamy się na stałe z oboma członami Trzeciej Drogi donikąd. To niestety ostatnia dobra wiadomość.

Rząd pracuje intensywnie nad tym, by przyszłość polityczna była brunatna, a przynajmniej brązowa.


Źródło: https://aristoskr.wordpress.com/

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...