Flaczki tygodnia

21 wrz 2020

Jarosław Kaczyński podziwiał Aleksandra Kwaśniewskiego. Za to, że prezydent potrafił na Ukrainie „zagrać ostro”. Wbrew ówczesnej poprawności politycznej. Wbrew interesom Rosji. Wbrew powszechnym w Polsce opiniom, że komuchy są genetycznie prorosyjscy. I zawsze realizują interesy Kremla.

Pan prezes Kaczyński także lubi „zagrać ostro”. Podjąć ryzykowną i niespodziewaną przez komentatorów i analityków politycznych decyzję. Łamiącą dotychczasowe standardy politycznego zachowania, schematy racjonalnych działań.
Nie cierpi też „imposibilizmu”, czyli argumentacji, że czegoś nie można zrobić. Bo tak nie wypada, bo to niezgodne z poprawnością polityczną i politologiczną. Bo tak się nie robi.
I pewnie dlatego już kilka razy potrafił „zagrać ostro”. Nawet kiedy wiązało się to z ryzykiem przegranej.

Ale pan prezes wie również, że w polityce czasem warto dziś hucznie przegrać, aby jutro przekuć to w mit niezłomności, w fundament przyszłej wielkiej wygranej. Wie też, że polityka to sztuka cierpliwości i czekania. Twórczego czekania.

Dlatego „Flaczki” uważają, że zapowiadana przez zauszników pana prezesa groźba przedterminowych wyborów parlamentarnych nie jest tylko blefem w rozgrywce politycznej z krnąbrnymi koalicjantami. Zaproszeniem ich do złożenia hołdu lennego panu prezesowi.
I odrzucają powszechną, bezmyślnie powtarzaną przez krajowych komentatorów politycznych argumentację, że pan prezes Kaczyński nie pójdzie na przedterminowe wybory, bo „ma traumę 2007 roku”. Bo wtedy zagrał podobnie i przegrał. Bo władzę w państwie stracił.

Zapominają jednak, że wtedy pełnej władzy, czyli większości parlamentarnej, pan prezes nie posiadał. Bo rządził z koalicjantami. Z LPR i „Samoobroną”. A tylko pełna władza pana prezesa satysfakcjonuje.

Przedterminowe wybory parlamentarne są możliwe, bo teraz pan prezes też pełni władzy nie ma. I jeśli nawet pan Gowin hołd lenny mu złoży, to nadal poczucia posiadania tej pełnej władzy mieć już nie będzie. Nawet jeśli podobny hołd złoży pan Ziobro.
Bo skoro pan Gowin już raz woli prezesowej nie uszanował, skoro pan Ziobro kwity na totumfackich i familiantów pana prezesa zbiera, to czas te wrzody polityczne wycisnąć. Żelazem rozpalonym wypalić.

Nie od razu rzecz jasna. Przedterminowych wyborów nie da się zrobić z dnia na dzień. Nawet kiedy Sejm RP niezwłocznie podejmie uchwałę o przerwaniu swej kadencji. Większością głosów, których teraz pan prezes nie ma. Aby przyśpieszyć wybory parlamentarne pan premier Morawiecki może wystąpić do Sejmu o wotum zaufania. To może zapoczątkować procedurę szukania większości przez opozycję.
Ale to wymaga jedności opozycji i współpracy pana prezydenta Dudy. Ten na razie milczy jak zaklęty.
Jest też inny, skuteczny, ale niekorzystny propagandowo sposób. Rząd nie przedstawia w parlamencie przyszłorocznego budżetu w nakazanym mu konstytucyjnym terminie. Wtedy, na początku przyszłego roku, pan prezydent musi rozwiązać parlament.

Zatem decyzja o przedterminowych wyborach rozstrzygnie się w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. W tym czasie odbędzie się kongres PiS. Wybrani zostaną nowi wiceprezesi. Wśród nich może być pan premier Morawiecki.
W ciągu sześciu miesięcy powinna nastąpić „rekonstrukcja” rządu. Czy będą wśród nich gowinowcy? Pewnie tak, bo pan Gowin karku sztywnego nie ma.

Czy będzie w nim też pan Ziobro? Zapewne jeśli i on też hołd złoży, to przykładową karę ponieść musi. Może przestać być Prokuratorem Generalnym. Stracić fundusz sprawiedliwości. Wpływy w spółkach skarbu państwa. Czyli w rządzie pozostanie, ale wykastrowany politycznie.

W Polsce bywały już rządy mniejszościowe. Każdy nie przetrwał dłużej niż rok. Pan prezes Kaczyński pewnie wolałby być w opozycji niż rządzić na łasce byłych koalicjantów, opozycji i pana prezydenta. Tych, których uważa za gorszych, którymi gardzi nierzadko.
Pan prezes Kaczyński nie boi się ław opozycji. Jego PiS jest najbogatszą partią w Polsce. Ma sieć własnych mediów i wpływy w mediach publicznych. Ma Trybunał Konstytucyjny. Wsparcie swojego biznesu. Wsparcie hierarchów i proboszczów kościoła kat. Swojego prezydenta. Choć ten może się też zbuntować.

Pan prezes ma alternatywę: mniejszościowe rządy w czasach kryzysu gospodarczego i społecznego czy taktyczny odwrót na pozycję silnej, merytorycznej, zwartej opozycji?
Ma przykład kanclerza Adenauera, z wykształcenia też prawnika, który był kanclerzem do 87 roku życia. I przestał być przywódcą rządzącej Niemcami chadecji oraz posłem Bundestagu kiedy skończył 90 lat.

Pan prezes Kaczyński ma tylko 71 lat. Ma czas.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...