Lewica jak Bollywood

12 kwi 2021

Lewica powinna rozmachem, reżyserią, idealnie dopracowaną choreografią, a przede wszystkim wchodzącą w głowy melodią przypominać film bollywoodzki.

Tymczasem dzisiaj przypomina raczej jakieś miałkie, bucowate, zupełnie niezrozumiałe kino niezależne dla nudnych kutasów bez wyobraźni. I coraz częściej mam wrażenie, że jest to zabieg celowy.

Jak dziesiątki milionów ludzi mają pójść na film, który od samego początku daje w twarz i jeszcze każe przepraszać, że się w ogóle na niego poszło? Napisałem to w tekście, który jeszcze nigdy nie wyszedł (może to się zmieni), napiszę i tu: w tych czasach rezygnowanie z patosu, rozmachu i heroizmu jest nie tylko potwornie głupie, ale także szkodliwe.

Śmiać się i nieustannie podważać mogą ci, którzy nigdy prawdziwie nie wierzyli i nie czuli całymi sobą wielkich idei i wartości. Co mamy podważać? Co obśmiewać? To, że każdy i każda ma mieć dach nad głową? To, że każdy i każda ma korzystać na równi z monstrualnych bogactw tego świata, które dziś są im wykradane?

Stawka jest gigantyczna

Nie boję się patosu i rozmachu, bo problemy, przed którymi wszyscy stoimy, wymagają ich jak nigdy wcześniej.

Świat się nam dosłownie wali na naszych oczach, a obwieszczamy wszem i wobec koniec bohatera heroicznego. Wiele mamy historii o heroicznej, codziennej walce dobra ze złem, o codziennym trudzie zwyczajnych ludzi, historii o bohaterskich czynach w wymagających tego czasach, a sami wykształciliśmy język, który z góry uniemożliwia nam opowiedzenie czegokolwiek z zaangażowaniem, emocją, a czasem i radością godną sprawy.

Może już dość. Dotychczasowa strategia komunikacyjna i język dają nam, konsekwentnie, poparcie niepewne, ograniczone. A sprawy, o które walczymy, są fundamentalne. To wręcz obowiązek, żeby szukać innych możliwości.

Z uwagą patrzmy na osiągnięcia Bollywoodu i starajmy się tworzyć melodie, które w głowach pozostaną na długo.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...