Małe, zielone i z twarzą Waszyngtona

31 maj 2018

Zadziwiający jest budżet naszego kraju. Kwalifikuje się do nagrody Nobla z fizyki.

 

Niby sztywny, i niby z gumy”, a jednak tak rozciągliwą substancję trudno spotkać w przyrodzie. Ni to kauczuk, ni plastelina. Prawdziwy fenomen. I jeszcze te nadwyżki z wbudowaną funkcją znikania na zawołanie!
Kiedy po 40 dniach okupacji niepełnosprawni opuszczali Sejm, obowiązywała wersja, że nie da się z niego wycisnąć już ani kropelki pieniądza, nawet w wariancie kompromisowym od przyszłego roku – tylko osławione pieluchomajtki, które już nawet mnie śnią się po nocach, a co dopiero protestującym.
W ostatni sobotę Mateusz Morawiecki ściskał zaś dłonie i oddawał klucze pierwszym szczęśliwcom z Białej Podlaskiej, którzy załapali się na Mieszkanie Plus. A że niektóre rodziny jeszcze przed podpisaniem ostatecznych umów wycofały się z programu, bo za 1,3 tysiąca wynajmą mieszkanie na wolnym rynku bez żadnych obostrzeń, rząd jakoś nie wspomina. Jak na złość, znowu w magiczny sposób nasz budżet zwinął się w kulkę, kiedy doszło do rozliczeń z deweloperami.
Okazało się, że powtórzyła się sytuacja z Jarocina. Mieszkania przekazywane są w stanie surowym, a sam czynsz zamiast 900, wyniesie 1100 – bez licznikowych opłat. Na dodatek po trzech miesiącach niepłacenia na czas najemca może zostać wyrzucony na bruk bez prawa do lokalu socjalnego, będzie też musiał na swój koszt zdzierać położone przez siebie wcześniej podłogi, żeby oddać mieszkanie takim, jakim je wziął. Nie wiadomo, ile lat trzeba będzie dopłacać do czynszu, aby uzyskać własność. Dlaczego tak? „Taniej się nie dało” – tłumaczy PiS, który skutecznie oddał sukces Mieszkania Plus deweloperom.
– Spokojnie, będą dopłaty! – premier Morawiecki usiłował ratować honor inwestycji. Tylko że budżet swoim zwyczajem znowu zrobił woltę. Dopłaty, owszem, będą, ale nie starczy dla wszystkich – tylko dla tych spełniających kryterium dochodowe. I nie będą waloryzowane (strasznie złośliwy stwór z tego budżetu, nie sądzicie?).
Ale cóż to? Coś tam jednak majaczy na pustym rzekomo dnie rządowego worka z pieniędzmi. Coś zielonego i z twarzą Jerzego Waszyngtona. Hokus pokus i państwowe konto nagle rozkwitło wizją nowoczesnej infrastruktury w Polsce północnej. W dokumencie, który MON przekazało amerykańskiemu kongresowi znajdują się plany inwestycji 2 miliardów dolarów – jeżeli tylko miłościwi Amerykanie zechcą przyjąć ów skromny podarunek w zamian za pozostawienie u nas jednej dywizji pancernej w ramach stałej bazy NATO. Przy takiej kasie, jaką jesteśmy w stanie wyłożyć według „Propozycji amerykańskiej obecności w Polsce”, 94 miliony dotacji dla spółek ojca Rydzyka wydaje się skromniutką jałmużną z niedzielnej tacy.
Co można zrobić za 7,5 miliarda złotych? Na przykład spełnić wszystkie postulaty niepełnosprawnych (około 3,8 miliarda) i lekarzy rezydentów (2 mld) oraz opłacić pierwszą transzę podwyżek dla nauczycieli. Albo zmodernizować cały tabor PKP Intercity. Albo wyłożyć połowę rocznej wysokości dopłat do czynszów w Mieszkaniu Plus.
Ale te wszystkie wydatki leżą w Kancelarii Premiera w zamkniętej na głucho szufladce z napisem „Pierdoły”. Otwarta jest za to ta druga, z tabliczką „Wazelina do tyłka Wuja Sama – używać tylko zgodnie z przeznaczeniem”.

Najnowsze

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...