Świetlicki, wróć!

20 sie 2021

Parę dni temu, Czarnek, minister edukacji, dokonał korekty listy lektur dla szkół podstawowych i średnich. Z żyjących autorów, których nazwiska wypadły z dotychczasowej, znam osobiście jedynie poetę Świetlickiego. Jego wierszy nie przeczytają już licealiści ani uczniowie techników, „ponieważ myśli zawarte w wielu utworach nie reprezentują wartości, które wpisane zostały w podstawie programowej”, jako rzecze resort ustami rzecznika. Na szczęście nikt nie zabronił im jeszcze pić „Finlandii”. Po kryjomu albo jawnie.

Ponadto MEiN stwierdza, że: „Poziom ironii, z którym mamy do czynienia w wierszach M. Świetlickiego, przerasta niejednokrotnie możliwości intelektualne kilkunastoletniego odbiorcy, jakim jest uczeń szkoły ponadpodstawowej. W efekcie prowadzić to może do odczytania dosłownego treści utworów”. A ja się pytam, za poetą wyrzuconym/wyklętym, ile lat ma urzędnik, który napisał takie uzasadnienie; jakie są u niego kwalifikacje intelektualne do stawiania tak mocnych tez i dlaczego na starcie wyrzuca polską młodzież za nawias, jako grupę bez własnego zdania i pomyślunku? Ciekawi mnie też z drugiej strony, jaki poziom ironii występuje w wierszach Karola Wojtyły, skoro jego utwory się dla dziatwy nadają, a nie chcę się nawet domyślać, ile ironii kryje się w twórczości Stefana Wyszyńskiego, zwłaszcza z jego wczesnych dzieł przedwojennych. Ale i po wojnie miał Wyszyński sporo ciekawego do powiedzenia. W 1957 r. napominał księży na katedrze KUL-u: „Aspiracje społeczne współczesnych kobiet muszą być przez Kościół i przez duchowieństwo należycie rozumiane i doceniane. Ten problem nie może być przedmiotem żartów, dowcipów, jakiejś przewagi władczej instynktu męskiego”. I, aliści, już w 1970 roku przewidział czarne protesty grzmiąc z ambony: „Obyście nie poddali się wygodnictwu, egoizmowi i wrogości życia! Obyście nie naśladowali modnych lalek, których pełne są teatry, kabarety, kawiarnie, redakcje. Obyście nie naśladowali kobiet, wyśmiewających matki, które urodziły Polsce i Kościołowi trzecie, czwarte, czy piąte dziecko. Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej!”. Tak, bracia i siostry, to wszystko jest dostatecznie ironiczne dla młodych; ten przekaz ich młode umysły odpowiednio zdekodują, a po przeczytaniu Świetlickiego grozi im co najwyżej alkoholizm i sentymentalizm, co w przypadku niewiast, jest po dwakroć niebezpieczne, bo zaczytane w mącicielu porzucą swoje cnoty i wypełnią sobą kawiarnie, teatry i lokale, zapominając o wypełnianiu macic drogocennym nasieniem, z którego wzejdzie kolejny Polak i Polka, ad maiore del gloriam! Wszystkie kanony lektur, idąc za Eliotem, są nic niewarte, bo tak jak zmienne są czasy, zmieniają się i czytelnicze mody, a umysł ludzki przyswajający ostatnio jedynie memy i komentarze z insta nie nawyknie do dłuższych niż 15 stron lektur, zwłaszcza wierszem, więc nie ma w ogóle o czym mówić. Jest jednak coś takiego, jak ogólnonarodowa zgoda na to, jak ma wyglądać przeszłość w polskiej szkole. A jeśli jej nie ma, bo chyba nie ma, to powinno się ją stworzyć. Ponad podziałami.

Gdybyśmy mieli prezydenta, które chce po sobie pozostawić coś więcej, niż wypierdziany fotel w pałacu, ten powinien na początku swojej kadencji zebrać u siebie przedstawicieli wszystkich, najważniejszych formacji politycznych, tych z dostępem do żłoba i tych poza nim, i zainicjować, a później pilotować, program ogólnonarodowej zgody edukacyjnej, z wpisaniem do konstytucji włącznie. Póty będziecie Wy, politycy, ze sobą dyskutować i się spierać co do sposobu kształcenia, póki wypracujecie kompromis, czyli rozwiązanie, z którego nikt nie będzie do końca zadowolony. A ten naród przyjmie w referendum. Zapisane w nim będzie, że nie ruszamy edukacji, od kanonu lektur po reformę akademicką, póki nie będzie zgody 75 proc. Sejmu i 100 zgody Senatu, a ta reforma, którą teraz wypracowaliśmy, jest obowiązująca dla każdego rządu, niezależnie kto by sprawował funkcję premiera. I tak z każdą strategiczną gałęzią, na której siedzi Polska ze swoimi chłopkami-roztropkami; służba zdrowia, obronność, administracja publiczna i służba cywilna, co oznacza, że nie ma wyrzucania urzędników państwowych z roboty po każdej zmianie gabinetu a na stanowiska są konkursy. I nie byłoby wtedy Czarnka, ministra edukacji, bo nawet na stójkowego trzeba by się wykazać większą empatią i antycypacją swoich poczynań. Wszystko to oczywiście moje pobożne życzenia, ale nad wyraz delikatny jestem z rana, na kacu, i kto głupiemu zabroni marzyć…

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...