Trudna rocznica

1 sie 2018

Dziś trudna rocznica. Szkoła, tradycja rodzinna, wszystko wokół, nauczyły nas myśleć o heroicznych zrywach jako o pięknej, wręcz zasadniczej treści konstytuującej naszą świadomość. O tym, kim jesteśmy. I – jak co roku – stajemy w chwili milczenia w momencie kolejnej rocznicy godziny „W”.

 

By uczcić co? Bezsensowny zryw? Pamięć ofiar, z których większości nikt nie pytał, czy chcą zostać ofiarami? Pamięć tych, którzy nie mogli doczekać się tego, że zginą? Pamięć tych, którzy wydali rozkaz na to, aby zaczęła sie samobójcza jatka. W sierpniu 1944, kiedy było już wiadomo, że hitlerowskie Niemcy tę wojnę przegrały i że tylko kwestią miesięcy jest, żeby poddały się? Pamięć tych, którzy uczynili z bezbronnych już wtedy ofiar – bo trupy nie mają nic do powiedzenia – oręż w walce z tymi, którzy budowali wtedy nową Polskę. Jedyną, jaka po Jałcie była możliwa?
Nie łudźmy się. Powstanie Warszawskie było nadaremne. Nie przyspieszyło klęski hitlerowskich Niemiec ani o dzień. Nawet o o dziesięć minut. Może – jeśli von Stauffenberg dziesięć dni wcześniej by zabił Hitlera – byłoby inaczej. Ale 1 sierpnia 1944 r. było doskonale wiadomo, że Führer ma się dobrze i wszystko, nad czym ma kontrolę będzie walczyć z zaciekłością ginącej bestii.
Nie ma też co czcić elity, która jakoby w tym powstaniu wyginęła. Bo w Powstaniu Warszawskim wyginęła nie żadna elita niosąca w sobie dziedzictwo polskości, ale tysiące ludzi, którzy polskość mieli w sercach, ale woleliby w tej Polsce żyć, a nie ginąć dla niej. Wbrew mitowi propagowanemu przez IPN, to nie Powstanie Warszawskie przeorało do gruntu tkankę polskiego społeczeństwa. Pod tym względem nie może się równać z tym, co stało się w latach 1863-1864.
Ale dość. Nie idzie o to, aby umniejszać. Uczcijmy tę smutną rocznicę, każdy na swój sposób. Niech trwa. I niech nie będzie orężem w przepychankach codzienności. To ją umniejsza.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...