Wybory będą latem

8 maj 2020

Zagłosujemy w lipcu, może w czerwcu, ale na pewno korespondencyjnie. Może nawet na tych samych kandydatów. Kaczyński z Gowinem się dogadali, Lewica pyta: ile nas to wszystko kosztowało?

Poseł Krzysztof Śmiszek oznajmił w Sejmie, że jego klub parlamentarny złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego oraz wniosek do Najwyższej Izby Kontroli. Chodzi o ustalenie, kto i ile pieniędzy publicznych wydał na przygotowania do wyborów, których 10 maja i tak nie będzie.
– To, co się wydarzyło musi się spotkać z reakcją, także reakcją prawną. Przez tygodnie, bez podstawy prawnej, PiS organizowało wybory, PiS zlecało wydatkowanie środków publicznych na druk materiałów wyborczych – oznajmił polityk krótko po głosowaniu, w którym – zgodnie z ustaleniami Kaczyńskiego i Gowina – odrzucono senackie weto wobec ustawy o głosowaniu korespondencyjnym 236 głosami przeciwko 213.

Dogadali się

Posłowie Porozumienia i Prawa i Sprawiedliwości głosowali w zupełnej zgodzie. Poparli scenariusz, który wczoraj wieczorem ogłosili liderzy obu partii: 10 maja nie będzie żadnego głosowania, Sąd Najwyższy uzna je za nieważne (bo niebyłe), a marszałek Sejmu ogłosi nowy termin. Byle zdążyć przed 6 sierpnia, kiedy skończy się kadencja Dudy. I – to już wniosek nieoficjalnym – byle je przeprowadzić, dopóki poparcie społeczne dla urzędującego prezydenta ciągle jest wysokie, a opozycja skłania się ku bojkotowi wyborów.

Gdy wszelkie próby „negocjacji z Gowinem”, jakie podejmowała Koalicja Obywatelska, spektakularnie się zawaliły, Lewica może z gorzką satysfakcją powiedzieć: a nie mówiliśmy?

– Miała być odrzucona ustawa, dzięki Gowinowi nie została. Miały być przesunięte o rok wybory, bo Gowin to obiecał – nie zostały. Po trzecie miał być wprowadzony stan klęski żywiołowej, nie został. Gowin miał zostać marszałkiem Sejmu, nie został. Po piąte miał rozbić rząd PiS – nie rozbił. Nie uczestniczyliśmy od początku w tej paradzie oszustów. Bo z oszustami się nie gada – podsumował całą sytuację przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.

Mamy klęskę żywiołową!

Z kolei jeszcze przed decydującym głosowaniem przedstawiciele Lewicy zadeklarowali, że są gotowi rozmawiać z PiS, ale na temat wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Socjaldemokraci od początku kryzysu epidemicznego podkreślają, że taka klęska już ma miejsce i przyjęcie stosownych rozwiązań byłoby po prostu uznaniem stanu faktycznego.
– Rozmawialiśmy z premierem Mateuszem Morawieckim o pierwszych Tarczach Antykryzysowych, czy też współpracowaliśmy z prezydium Sejmu w sprawie zdalnego głosowania. Lewica od początku tej kadencji mówiła, że w przypadkach trudnych i kryzysowych dla Polski, chce rozmawiać. Chcemy rozmawiać o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej i przeniesieniu wyborów na bezpieczny czas, pokazaliśmy niedawno konkretne daty, kiedy należałoby to zrobić – powiedział na konferencji prasowej Krzysztof Gawkowski, nawiązując do innego publicznego wystąpienia polityków Lewicy, w którym posłowie i posłanki pokazywali rozsądny i wykonalny kalendarz wyborczy.

Absurd goni absurd

Na stronie Państwowej Komisji Wyborczej ciągle tyka zegar, odliczający czas do… startu głosowania 10 maja. A część obserwatorów pyta: czy drugą turę, do której „z automatu” przejdą wszyscy kandydaci, też trzeba będzie anulować? I co z pakietami wyborczymi, które pełną parą drukowano w ostatnich dniach?

Robert Biedroń, kandydat Lewicy w wyborach prezydenckich, chce postawić Mateusza Morawieckiego przed Trybunałem Stanu – za całokształt wyborczych posunięć. Z kolei Jacek Sasin, który odpowiadał za druk pakietów wyborczych, przekonuje, że nic się nie stało i karty do głosowania, które już powstały, przydadzą się w nowym terminie. Takie będziemy mieć święto demokracji.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...