Awans polskich drużyn w Lidze Mistrzów CEV

18 lut 2022

Dwa polskie zespoły wywalczyły awans do ćwierćfinału siatkarskiej Ligi Mistrzów. Jastrzębski Węgiel dokonał tego już wcześniej, a w ostatniej kolejce potwierdziła prymat w grupie pokonując VfB Friedrichshafen 3:1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle awansowała z drugiej lokaty, pokonując w ostatniej kolejce Cucine Lube Civitanova 3:2.

Ostatni występ siatkarzy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w fazie grupowej Ligi Mistrzów CEV miał być dla obrońców trofeum meczem „o wszystko”. W przypadku porażki kędzierzynianom groziło nawet odpadnięcie z dalszej rywalizacji, bo wiadomo już było, że z pierwszego miejsca w grupie C awansuje Cucine Lube Civitanova, a ZAKSA miała na to szanse z drugiego miejsca, lecz w ósemce zespołów zakwalifikowanych do ćwierćfinału były tylko trzy miejsca dla drużyn z drugich lokat w grupach, których było pięć. Liczył się zatem jak najlepszy bilans zwycięstw, setów i punktów.
Ale jeszcze zanim gracze Cucine Lube i ZAKSY wyszli na parkiet, sprawa awansu do ćwierćfinału została przesądzona na korzyść kędzierzynian dzięki wygranej 3:2 bułgarskiego Hebaru Pazardżik z belgijskim Knack Roeselare. Ten raczej niespodziewany wynik sprawiał, że kędzierzynianie mogli już być pewni awansu do 1/4 finału niezależnie od rezultatu potyczki z włoskim zespołem. Dzięki temu mogli zagrać z Cucine Lube bez presji, a jedynym bodźcem jaki ich napędzał do dobrej gry, była chęć zrewanżowania się włoskiemu potentatowi za porażkę 2:3 poniesioną na swoim terenie.
Sportowe ambicje napędzały jednak graczy obu zespołów, więc mecz od początku stał na wysokim poziomie. W ekipie ZAKSY świetnie spisywał się zwłaszcza Kamil Semeniuk. Po jego zagrywce ZAKSA odskoczyła rywalom na 14:12, a następnie na 15:12 po nieskutecznym ataku Marlona Yanta Herrery. Potężnymi zagrywkami odpowiedział jednak Gabriel Garcia Fernandez i doprowadził do remisu. Ostatecznie jednak kędzierzynianie wygrali pierwszego seta 25:22.
W drugiej odsłonie spotkania szale przechylały się raz na jedną, raz na drugą stronę, ale Łukasz Kaczmarek i Aleksander Śliwka nie potrafili dostroić się poziomem do Semeniuka i ZAKSA przegrała 21:25. W trzeciej partii nadal toczyła się wyrównana gra, ale ZAKSA zaczęła seta już bez posadzonego na ławce Kaczmarka. Wysoki poziom utrzymywał Semeniuk, a momentami dorównywał mu Norbert Huber. W końcówce ZAKSA przegrywała już 21:24, by ostatecznie wygrać 26:24 i objąć prowadzenie w meczu 2:1.
Początek czwartej partii układał się po myśli graczy ZAKSY, lecz w końcówce gra kędzierzynian kompletnie się posypała i ekipa Cucine Lube doprowadziła do wyrównania w meczu 2:2 wygrywając czwartego seta 25:21. O zwycięstwie zatem, podobnie jak w pierwszej grupowej potyczce tych drużyn w Kędzierzynie-Koźlu, musiał przesądzić tie break. Siatkarze ZAKSY zaczęli piętą partię wybornie, obejmując prowadzenie 3:0. Gdy na 7:1 kontrą podwyższył Aleksander Śliwka, wydawało się, że już jest „po zawodach”. Ale włoska drużyny jeszcze nie złożyła broni i ostatecznie kędzierzynianie wygrali tie breaka 15:10, a całe spotkanie 3:2 i zakończyli zmagania w grupie C na drugim miejscu z 12 punktami na koncie. Pierwszą lokatę zajęła ekipa Cucine Lube Civitanova z dorobkiem 15 punktów. Trzecia pozycja przypadła Lokomotiwowi Nowosybirsk, a czwarta OK Merkur Maribor.
Zdecydowanie mniej emocji w ostatniej kolejce przeżywali siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Aktualni mistrzowie Polski w sześciu rozegranych meczach w grupie A oddali rywalom tylko dwa sety i awansowali do ćwierćfinału z kompletem zwycięstw i zdobytych punktów. W minioną środę jastrzębianie w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów pokonali na wyjeździe niemiecki VfB Friedrichshafen 3:1 (25:18, 23:25, 25:15, 25:23). Dzięki tej wygranej zapewnili sobie rozstawienie przy losowaniu par 1/4 finału. Ten cel zapewniało im jednak tylko komplet punktów wywalczony w starciu z niemiecką drużyną, więc tak całkiem nie był to dla ekipy z Jastrzębia-Zdroju mecz o nic. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego łatwo wygrali pierwszego seta do 18, lecz w drugim rywale stawili im silniejszy opór i nieoczekiwanie wygrali partię 25:23. W dwóch kolejnych odsłonach spotkania jastrzębianie grali już jednak uważnie, zwłaszcza w trzeciej partii, w której rozbili VfB Friedrichshafen 25:15. W czwartym secie niemiecki zespół dzielnie walczył o kolejną zdobycz punktową, ale ostatecznie wygrał go Jastrzębski Węgiel 25:23 i całe spotkanie 3:1.
Mistrzowie Polski w cuglach wygrali więc rywalizację w grupie A, przed belgijskim Knack Roeselare, bułgarskim Hebarem Pazardżik i VfB Friedrichshafen.
Tzeci z polskich zespołów rywalizujących w obecnej edycji Ligi Mistrzów CEV, Projekt Warszawa, w swoim ostatnim występie w fazie grupowej wygrał mecz z belgijskim Greenyard Maaseik, ale niewiele to w jego sytuacji w tabeli grupy B zmieniało i warszawianie żegnają się z Ligą Mistrzów CEV w tym sezonie. Warszawianie dwukrotnie pokonali belgijski Greenyard Maaseik, ale okazali się dużo słabsi od zespołów Dynama Moskwa i Ziraatu Banksi Ankara.
Z grupy D Ligi Mistrzów CEV do ćwierćfinału awansowały Berlin Recycling Volleys i Zenit Petersburg, zaś w grupie E triumfowała drużyna Sir Sicoma Monini Perugia, której liderem jest Wilfredo Leon, a trenerem nowy selekcjoner kadry Polski Nikola Grbić. Druga lokatę w tej grupie wywalczył inny włoski zespół, Itas Trentino.
W kobiecej Lidze Mistrzyń z polskich drużyn do fazy pucharowej awansowały tylko siatkarki Developresu Bella Dolina Rzeszów prowadzone przez trenera Stephane’a Antigę. Rzeszowianki przegrały co prawda w ostatniej kolejce z Lokomotiwem Kaliningrad (gra w tym zespole reprezentantka Polski Malwina Smarzek) 0:3, ale nie miało to wpływu na końcową kolejność w tabeli. Z rozgrywkami pożegnała się natomiast ekipa Grupy Azoty Chemika Police. Zawodniczki trenera Jacka Nawrockiego w klasyfikacji drużyn z drugich miejsc zajęły ostatnią lokatę.
Najlepszym zespołem fazy grupowej było za to Imoco Volley Conegliano z Joanną Wołosz w składzie. Włoska drużyna nie tylko wygrała wszystkie spotkania w grupie ale nie straciły nawet seta. Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń CEV wywalczyły: Developres Bella Dolina Rzeszów, VakifBank Stambuł, Dynamo Moskwa, Fenerbahce Opet Stambuł, Imoco Volley Conegliano, Lokomotiw Kaliningrad, Dynamo Kazań oraz Vero Volley Monza.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...