Dramat Huberta Hurkacza

28 cze 2022

Nie tak miała wyglądać przygoda Huberta Hurkacza z trawiastymi kortami w Londynie. Zwycięzca poprzedzającego Wimbledon trawiastego turnieju ATP 500 w Halle i pogromca 1. rakiety świata – Daniiła Miedwiediewa odpada w swoim pierwszym meczu w Londynie.

Rozstawiony z numerem siódmym Hubert Hurkacz odpadł w pierwszej rundzie Wimbledonu. Polski tenisista, który w poprzedniej edycji londyńskiej imprezy dotarł do półfinału, przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2, 6:7 (8-10).

Hurkacz przed rozpoczęciem turnieju wymieniany był w gronie faworytów. Wpływ na to miał nie tylko ubiegłoroczny półfinał, ale także świetne wejście na trawiaste korty w tym sezonie. 19 czerwca triumfował w niemieckim Halle, pokonując w finale lidera światowego rankingu Rosjanina Daniiła Miedwiediewa.

Jednak po losowaniu drabinek było jasne, że już w pierwszej rundzie nie będzie go czekało łatwe zadanie, bo Davidovich Fokina to zawodnik niezwykle zawzięty, nieodpuszczający żadnej piłki.

Sam pierwszy set trwał blisko godzinę, a Hiszpan rozstrzygnął go na swoją korzyść po tie-breaku. W drugiej partii o zwycięstwie Andaluzyjczyka zadecydowało przełamanie w dziesiątym gemie.

W trzecim secie Davidovich Fokina kontynuował bardzo dobrą grę, szczególnie przy swoim podaniu. Gdy w ósmym gemie przełamał Hurkacza na 5:3, wydawało się, że spotkanie zmierza ku końcowi.

Serwując po zwycięstwo Hiszpan zaczął od zdobycia trzech punktów i miał trzy piłki meczowe. Hurkacz w tym momencie się jednak przebudził. Obronił meczbole i odrobił przełamanie. Chwilę później doprowadził do remisu 5:5.

W tym momencie po raz drugi ich mecz został przerwany z powodu deszczu. Na kort wrócili po ponad godzinie. Przerwa nie wpłynęła negatywnie na Polaka, który był wyraźnie podbudowany wyjściem z poważnych opresji.

Podopieczny trenera Craiga Boyntona szybko zamknął trzeciego seta, a następnie błyskawicznie wygrał czwartego, doprowadzając tym samym do remisu.

W decydującym secie Hurkacz dwukrotnie przełamywał rywala – w trzecim i w piątym gemie. Ten jednak rewanżował się Polakowi w czwartym i dziesiątym gemie. O zwycięstwie decydował więc tie-break rozgrywany do dziesięciu punktów.
Lepiej zaczął go Hurkacz, który prowadził w nim już 7-4. W tym momencie doszło jednak do kolejnego zwrotu akcji. Pięć kolejnych punktów zdobył Davidovich Fokina i chwilę później wykorzystał piątą piłkę meczową.

To był trudny mecz, wyrównana walka, ale gdzieś tej dobrej gry mi dziś zabrakło i smutno, że tak się to zakończyło – przyznał Hubert Hurkacz po przegranym meczu z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną w pierwszej rundzie Wimbledonu.

„Na pewno to był trudny mecz i smutno, że to tak się zakończyło” – powiedział Hurkacz na konferencji prasowej po meczu. Jak wyjaśniał, pierwszy mecz na każdym turnieju i na każdej nawierzchni jest trudny, ale przyznał, że nie wszedł dobrze w spotkanie i później musiał próbować odnaleźć rytm gry. Zapewnił też, że to, iż mecz był dwa razy przerywany z powodu deszczu nie wybiło go z rytmu i nie było powodem przegranej.

„Na pewno (Davidovich Fokina – przy. red.) to świetny przeciwnik, więc wiedziałem, że będzie to mega zacięty mecz. On zagrał kilka dobrych uderzeń, ja też kilka, była wyrównana walka, zwłaszcza w ostatnim secie, ale ostatecznie on wygrał o dwie piłki więcej. Szkoda tego, bo przyjeżdża się na te ogromne turnieje z chęcią dobrej gry i gdzieś tej dobrej gry dziś nie było” – dodał Hurkacz.

25-letni wrocławianin i dwa lata młodszy Davidovich Fokina grali ze sobą po raz piąty. Hiszpan, który w światowym rankingu zajmuje 37. miejsce, cieszył się z trzeciego zwycięstwa. Jego kolejnym rywalem będzie Czech Jiri Vesely.

Mecz zaczął się tuż po godzinie 12.00, a zakończył ponad sześć godzin później. Dwukrotnie był przerywany z powodu deszczu. Łącznie na korcie tenisiści spędzili ponad trzy i pół godziny.
P

pau/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...