27 lutego 2024

loader

Dzikie karty dla Polaków i Rosjan

Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) przyznała Europie dodatkowo dwie tzw. dzikie karty, które zagwarantowały udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata, których gospodarzem będzie Egipt, reprezentacjom Polski i Rosji.

W stosownym komunikacie IHF tak uzasadniła swój wybór: „Przy podejmowaniu decyzji uwzględniono ogólny poziom piłki ręcznej w danym kraju, wpływ dzikiej karty na globalny rozwój piłki ręcznej i wzmocnienie flagowych wydarzeń IHF, a także przyczyny ekonomiczne, szczególnie wywołane przez pandemię COVID-19”. Mistrzostwa świata w Egipcie rozpoczną się 14 stycznia i potrwają do 31 stycznia 2021 roku.
Decyzja światowej federacji szczypiorniaka rozeźliła mocno selekcjonera kadry piłkarzy ręcznych Macedoni Północnej Danilo Brestovaca, który zgłosił pretensje do sposobu przyznawania „dzikich kart”. Jego zdaniem, Polacy i Rosjanie, którzy w ostatnim europejskim czempionacie zajęli miejsca odpowiednio 21. i 22., nie zasłużyli na grę w mistrzostwach świata w Egipcie. „Jeśli anulowano eliminacje, a awanse postanowiono przyznać na podstawie miejsc uzyskanych w ostatnich mistrzostwach Europy, to Macedonia nie powinna zostać pominięta. Choćby dlatego, że zajęliśmy lepsze miejsce od Polaków i Rosjan” – przekonuje trener macedońskiej reprezentacji. Trudno nie przyzna mu racji, bo w ME 2020 jego zespół faktycznie wywalczył 15. miejsce, ostatnie, które nie zapewniało bezpośredniej kwalifikacji do MŚ 2021. Ale znacznie wyższe od zajętych przez zespoły Polski i Rosji.
Poza tym Macedończycy czują się pokrzywdzeni, bo od 2011 roku nieprzerwanie brali udział w turniejach mistrzowskich. „Dlaczego Rosjanie zostali uznani za lepszych od nas? Jako reprezentacja, są bardzo nierówni. Często nie brali nawet udziału w dużych imprezach. Nie mają klubowych drużyn na najwyższym poziomie, grają co najwyżej w Challenge Cup. A Polacy? Argumentem za przyznaniu im dzikiej karty było to, że organizują mistrzostwa świata w 2023 roku. I co z tego? Macedonia będzie gospodarzem następnych kobiecych mistrzostw, a nikt nam z tego powodu nie przyznał dzikiej kart” – wścieka się Brestovac na łamach macedońskich mediów.
O udział w MŚ 2021 starali się też Czarnogórcy, Szwajcarzy i Serbowie. Biało-czerwoni po raz ostatni w mistrzostwach świata wystąpili w 2017 roku.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

Legia mistrzem Polski

Następny

Odszedł Jack Charlton

Zostaw komentarz