Euro 2020/21: Polacy na wylocie z turnieju

18 cze 2021

Porażka ze Słowacją zniweczyła rachuby naszej reprezentacji czynione przed rozpoczęciem Euro 2020/21. Plan był taki – wygrana ze Słowakami, skromna porażka z Hiszpanią i co najmniej remis ze Szwedami. Takie rezultaty miały zapewnić jeśli nie drugie, to w najgorszym razie także premiowane awansem trzecie miejsce. Ten plan jest już nieaktualny i w sobotę Polacy nie mogą już z Hiszpanią przegrać. A szanse na to mają znikome, bo są od nich jako zespół gorsi o klasę.

Dla każdego, kto choć trochę rozumie futbol nie ulega wątpliwości, że po tym, co Robert Lewandowski i spółka pokazali w poniedziałek na Gazprom Arenie w Petersburgu oraz po tym co zaprezentowali Hiszpanie i Szwedzi w Sewilli, nie ma co robić sobie złudnych nadziei – szykuje się stały polski zestaw turniejowy: mecz otwarcia, o wszystko i o honor. Na dodatek w najgorszej wersji, bo biało-czerwoni mogą odpaść z turnieju już w sobotę, po drugiej rundzie, jeśli przegrają z Hiszpanią, a Szwedzi pokonają Słowację. W obu przypadkach jest to realny scenariusz, ale bardziej dla o naszej drużyny, która od pięciu lat i meczów fazy grupowej Euro 2016 z Irlandią Północną (1:0) i Ukrainą (1:0) nie wygrała meczu o stawkę z wyżej notowanym w rankingu FIFA rywalem. A Hiszpania to aktualnie szósty zespół w światowym rankingu, a Szwecja zajmuje w tej klasyfikacji 18. lokatę, o trzy miejsca lepszą od Polski, która jest w zestawieniu na 21. pozycji.
Statystyki są w tym względzie mocno dołujące. Po mistrzostwach Europy we Francji dla najmocniejszych drużyn Starego Kontynentu staliśmy się dostarczycielami punktów, by nie powiedzieć: chłopcami do bicia. Od października 2016 roku Polska rozegrała siedem spotkań o stawkę z teoretycznie silniejszymi rywalami, a bilans tych gier jest zawstydzający – zero zwycięstw, dwa remisy i pięć porażek. Biało-czerwoni w tym okresie w rankingu FIFA plasowali się w okolicach 20. miejsca, a grali z Portugalią (7. pozycja w rankingu FIFA), Holandią (14), Włochami (12) i Anglią (4).
Złudzeń pozbawia też statystyka gier z finalistami tegorocznych mistrzostw Europy. Po Euro 2016 reprezentacja Polski rozegrała z zespołami z tego grona 16 spotkań o stawkę i wygrała tylko cztery, trzy zremisowała i aż w dziewięciu doznała porażek. Biało-czerwoni pokonali jedynie Danię (2017), Austrię (2019) i dwukrotnie Macedonię Północną (2019), czyli najniżej notowanego w rankingu FIFA uczestnika mistrzostw. Już po wywalczeniu awansu do turnieju Polska rozegrała sześć meczów o punkty z finalistami Euro 2020 w ramach Ligi Narodów i el. MŚ 2022. Bilans – remis i cztery porażki. Jerzego Brzęczka krytykowano za nieumiejętność gry z faworytami. Tymczasem poprzedni selekcjoner gwarantował przynajmniej zwycięstwa w meczach z równorzędnymi zespołami jak Słowacja. Paulo Sousa na razie pokonał półamatorów z Andory (3:0). A w sobotę czeka go starcie z zespołem, który w meczu ze Szwecją przez 85 procent czasu gry był w posiadaniu piłki i stworzył 17 strzeleckich okazji. Strach pomyśleć co Hiszpanie będą wyczyniać w spotkaniu z Polakami, jeśli na dodatek zagrają oni tak jak ze Słowakami.
Od pół wieku żaden z selekcjonerów reprezentacji Polski nie zaczął tak fatalnie pracy. Nic dziwnego, że na Paulo Sousę spadła potężna fala krytyki, która powoli zmywa też z piedestału Zbigniewa Bońka, bo to on w styczniu tego roku dokonał samodzielnie roszady na stanowisku trenera kadry, zatrudniając portugalskiego szkoleniowca w miejsce Jerzego Brzęczka. Ale tak naprawdę odium nadciągającej nieuchronnie klęski na Euro 2020/21 spadnie na Lewandowskiego, czyli powtórzy się sytuacja z mundialu w Rosji. Media w Polsce i na świecie, co zrozumiałe, jemu poświęcają największą uwagę. Hiszpański dziennik „Marca” podkreślił w komentarzu, że najlepszy piłkarz ubiegłego roku na świecie w meczu ze Słowacją znalazł się w zaledwie trzech sytuacjach bramkowych.
Mimo to trener Luis Enrique, chociaż nigdy nie zmienia stylu gry hiszpańskiej drużyny pod kątem rywala, przygotował plan powstrzymania Lewandowskiego. Tak na wszelki wypadek, bo chociaż kapitan biało-czerwonych do tej pory zawodzi w wielkich turniejach, to pod wpływem presji i przypływu ambicji może pokusić się o przełamanie impasu i rozegrać wreszcie popisowy mecz w narodowych barwach. „To przecież najlepszy napastnik na świecie. Lepiej nie liczyć na to, że znów będzie miał słaby dzień, bo może to nasz zespół drogo kosztować” – ostrzega „Marca”.
Po meczu ze Słowacją nas, Polaków, te obawy trochę śmieszą, ale może jesteśmy słabej wiary? Przekonamy się w sobotę. Początek meczu Hiszpania – Polska o godz. 21:00.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...