Hokeista z Izraela w Unii Oświęcim

Unia Oświęcim w czerwcu podpisała kontrakt z 28-letnim izraelskim hokeistą rosyjskiego pochodzenia Eliezerem Sherbatovem (Elijezijerem Aleksiejewiczem Szczerbatowem). Półtora miesiąca później dowiedział się o tym mieszkający w Nowym Jorku rabin Elchanan Poupko i za pośrednictwem Twittera ostro skrytykował Sherbatova, ale przy okazji przywalił także w Unię Oświęcim, mieszkańców Oświęcimia oraz Polaków w ogóle, czym jak zawsze w takich przypadkach wywołał medialną burzę.

Sherbatov nie jest hokejową gwiazdą, ale działacze Unii Oświęcim uznali, że w naszej lidze sobie poradzi. Urodzony w 1991 roku w Izraelu potomek emigrantów z Rosji zawodową karierę zaczynał w Izraelu, ale od 2008 do 2011 grał w Kanadzie, potem na dwa sezony przeniósł się do Francji, zaś od czerwca 2013 do Kazachstanu, gdzie najpierw grał w zespole HK Astana, a potem Bejbarysu Atyrau. Od sierpnia 2017 był zawodnikiem Slovana Bratysława, z którego w październiku 2018 przeniósł się do amerykańskiego klubu Berlin BlackJacks, by miesiąc później powędrować do łotewskiego klubu HK Kurbads. Pod koniec stycznia 2019 ponownie pojawił się na Słowacji, w zespole HC Koszyce, skąd odszedł w maju 2019 do kazachskiego Jertysu Pawłodar. I z tego klubu przeszedł w czerwcu tego roku do Unii Oświęcim. Przez te wszystkie lata, mimo tak częstej zmiany klubów i krajów, był regularnie powoływany do hokejowej reprezentacji Izraela.
Rabin Elchanan Poupko jest założycielem i dyrektorem EITAN USA, organizacji zajmującej się umacnianiem żydowskiej tożsamości izraelskich Amerykanów i ich integracji z amerykańską społecznością żydowską. Awanturę zaczął udostępniając na swoim koncie na Twitterze artykuł ze strony internetowej „The Times of Israel”, opatrzony tytułem „Izraelska gwiazda hokeja zagra w Oświęcimiu, znanym również jako Auschwitz”, który opatrzył własnym komentarzem. „Nie myślałem, że kiedyś będę musiał to napisać: dla Żyda gra dla drużyny Auschwitz to zdrada Żydów i wstydliwy nóż w plecy dla milionów ludzi. Jest wiele klubów hokejowych Eliezerze Sherbatovie, znajdź sobie inny. Jesteś zdolnym hokeistą. Nie umiałeś znaleźć innego klubu? Każdy Twój gol będzie przynosił dumę miastu, które oglądało naszych braci i siostry puszczanych codziennie z dymem. Naprawdę, każdy, kto dziś mieszka w tym mieście jest winny” – napisał rabin Poupko.
Sherbatov zareagował dokonując wpisu pod tym komentarzem: „Szkoda, że nie możesz w tym wszystkim zobaczyć czegoś pozytywnego. Nie przechodzę tam, żeby być turystą, tylko żeby pokazać światu, że Żydzi wrócili silniejsi niż kiedykolwiek! Pamiętamy i nigdy nie zapomnimy Holocaustu. Staram się dać nam nadzieję” – odpowiedział rabinowi hokeista. Poupko jednak nie odpuszczał i w kolejnym wpisie mocno poszerzył pole sporu: „Każdy, kto żyje w Polsce i nie podjął próby dowiedzenia się, kto wcześniej zamieszkiwał te tereny oraz dlaczego go na nich już nie ma, jest winny. Francuzi, Belgowie, Włosi czy inne europejskie kraje nie mają problemu z przyznaniem, że między nimi byli źli ludzie, którzy odegrali swoją rolę w ludobójstwie Żydów. Tymczasem Polska namiętnie neguje swój udział, co jest problematyczne” – napisał rabin i tym razem wywołał już reakcję nie tylko Sherbatova.
Do jego słów odniosły się natychmiast z właściwym oburzeniem władze oświęcimskiego klubu, zareagowało też Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz wywodzący się z Platformy Obywatelskiej burmistrz Oświęcimia Janusz Chwierut, który o sprawie poinformował Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, Ambasadę USA w Polsce, Konsulatu USA w Polsce i Ambasadę Izraela w Polsce, prosząc o stanowczą reakcję i potępienie wypowiedzi rabina Poupko.
Ale wtedy do akcji wkroczył naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Po jego telefonie Elchanan Poupko na Twitterze napisał: „Dowiedziałem się właśnie, co sądzą mieszkańcy Polski o moich ostatnich wypowiedziach, dotyczących gry Eliezera Sherbatova dla klubu z miasta Oświęcim, leżącego przy obozie koncentracyjnym Auschwitz Birkenau. Nic, co wcześniej powiedziałem, nie było wymierzone ani w Polaków ani w Polskę. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że dla Żyda, uprawianie sportu w miejscu tak silnie związanym z niezapomnianą stratą milionów naszych braci i sióstr, to zapominanie o tej tragedii. Protestowałbym także, gdyby ten zawodnik dołączył do klubu z Dachau, Norymbergi, Bergen-Belsen i innych obozów”. Oliwę na wzburzone fale polał też Sherbatov: „Ludzie w Polsce cieszą się, że Żyd z Izraela będzie grał w Oświęcimiu. Będę miał większą motywację właśnie dlatego, że to jest Oświęcim”– powiedział hokeista.