I jak tu wierzyć w bezstronność sędziów

26 paź 2016

Po meczu Legii z Lechem poznaniacy mieli pretensje do Szymona Marciniaka i jego asystenta Pawła Sokolnickiego, że uznali legionistom bramkę na 2:1 ze spalonego.

Największym winowajcą okazała się arbiter liniowy Paweł Sokolnicki, który nie dopatrzył się pozycji spalonej w sytuacji, kiedy Kasper Hamalainen zdobył zwycięską bramkę dla Legii. Decyzją szefa Kolegium Sędziów Zbigniewa Przesmyckiego asystent najlepszego polskiego arbitra Szymona Marciniaka został odesłany na przymusowy odpoczynek. Na antenie „Radia Zet” Przesmycki wyjaśnił to tak: „Nie traktowałbym tego w kategorii kary. W niedzielę kilkakrotnie z Pawłem Sokolnickim rozmawiałem. On bardzo to przeżywa i głównie dlatego powinien odpocząć w najbliższej kolejce, a być może także w kolejnej. Chodzi o to, aby wrócił do swojego normalnego poziomu. Jestem pewny, że tak się stanie, bo jest mocny psychicznie. Doskonale radził sobie przecież na mistrzostwach Europy we Francji”.
To nie pierwszy w tym sezonie przypadek rażącej pomyłki sędziowskiej w naszej ekstraklasie, ale tym razem zwierzchnik arbitrów nie mógł już zamieść sprawy pod dywan. Załatwił ją jednak po mistrzowsku, bo choć de facto podwładnego ukarał, to jednak tylko tak na niby, żeby dać lechitom odrobinę satysfakcji. W rzeczywistości dał wszystkim do zrozumienia, że skoro takie błędy przydarzają się nawet najlepszym arbitrom w kraju, to tym bardziej mogą się przytrafić też tym gorszym. Takie luzackie podejście to oczywiście jawna kpina z klubów ekstraklasy. Nic nie ujmując profesjonalizmowi sędziego Marciniaka i jego asystentów, to jakby nie patrzeć w sensie organizacyjnym są oni przynależni do Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, tego samego, do którego przynależy też Legia. Może nie ma to wpływu na ich bezstronność, ale w takich przypadkach jak ten budzi jednak pewne wątpliwości. I to w pełni uzasadnione.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...