Kubacki walczył do końca

27 sty 2020

Dobre skoki Dawida Kubackiego i Kamila Stocha nie wystarczyły. Reprezentacja Polski w drużynowym konkursie PŚ w Zakopanem zajęła dopiero piąta lokatę. Triumfowała prowadzona przez Stefana Horngachera ekipa Niemiec, a Dawid Kubacki na dodatek stracił rekord Wielkiej Krokwi, który Japończyk Yukiya Sato wyśrubował do poziomu 147 metrów.

Zawody Pucharu Świata w Zakopanem po raz kolejny były wielkim sportowym wydarzeniem. Komplet widzów na trybunach jak zawsze w ostatnich latach stworzył niepowtarzalna atmosferę, którą tak zachwycają się skoczkowie z innych krajów. W sobotę w konkursie drużynowym zabrakło jednak najważniejszego dla gospodarzy składnika, czyli zwycięstwa polskiej drużyny. Co prawda mało kto na nie liczył, bo ostatnie wyniki biało-czerwonych nie napawały optymizmem. W rywalizacji drużynowej do sukcesu potrzebne są dalekie skoki całej czwórki zawodników, a w polskiej ekipie wysoki poziom gwarantowali jedynie znajdujący się w tej części sezonu w znakomitej formie Dawid Kubacki oraz nie schodzący poniżej mistrzowskiego poziomu Kamil Stoch. Pewną niewiadomą był jak zawsze występ Piotra Żyły, natomiast z góry można było przewidzieć słaby wynik czwartego skoczka, albowiem w ostatnich tygodniach Maciej Kot, Stefan Hula, Jakub Wolny czy Aleksander Zniszczoł mocno odstawali od czołówki. Trener polskiej kadry Michal Doleżal wystawił w drużynie Wolnego, mimo iż ten skoczek przepadł w kwalifikacjach. „Mamy teraz problem, bo brakuje nam czwartego, stabilnie skaczącego skoczka w drużynie. Postawiłem na Wolnego, bo u niego najmniej jest do poprawy, a poza tym on zawsze lepiej radził sobie w drużynie. Zaryzykowaliśmy i wyszło jak wyszło” – tłumaczył się po zawodach czeski szkoleniowiec. Do rywalizacji drużynowej przystąpiło dziewięć reprezentacji. Po pierwszej serii ostatnie 9. miejsce zajęła ekipa Rosji. Wygrali Niemcy (1182,2 pkt), przed Norwegią (1142,2), Słowenią (1125), Japonią (1122,5), Polską (1118,6), Austrią (1114,9), Czechami (974,6) i Szwajcarią (965,1).
Zgodnie z przewidywaniami w naszej ekipie nie zawiedli jedynie Kubacki i Stoch, którzy w obu próbach skakali daleko i dotrzymywali kroku rywalom. W pierwszej serii najbardziej zawiódł jednak nie Wolny, który uzyskał odległość 122,5 m, lecz Żyła, bo w jego przypadku 123 metry to była przykra wpadka. Gdyby w pierwszej serii skoczył równie dobrze jak zrobił to w drugiej (136,5 m), to nawet mimo słabego wyniku Wolnego w drugiej próbie (118 m) biało-czerwoni znaleźliby się na najniższym stopniu podium, przed Słoweńcami i Japończykami. Na wyprzedzenie bezkonkurencyjnych w sobotę Niemców oraz drugich w klasyfikacji Norwegów już by to nie wystarczyło, ale miejsce na podium, nawet to najniższe, byłoby dla polskich kibiców piękną nagrodą za fantastyczną frekwencję i żywiołowy doping.
Wypada mieć nadzieję, że selekcjoner naszej kadry ma należyte rozeznanie w formie poszczególnych zawodników, ale trochę zastanawia decyzja o wysłaniu Klemensa Murańki akurat w ten weekend na zawody Pucharu Kontynentalnego do Sapporo. W sobotę zawodnik ten zajął tam drugą lokatę skacząc 135,5 i 130 m, zaś w niedzielę wygrał bezdyskusyjnie uzyskując 138 i 133 m. Kto wie, może na Wielkiej Krokwi w Zakopanem szybowałby równie daleko.
Ale przed niedzielnym konkursem indywidualnym (zakończył się po zamknięciu wydania) obiecujące było to, że w drużynówce liderzy kadry, Dawid Kubacki i Kamil Stoch, trzymali wysoki poziom i nie odstawali od najlepszych.

Najnowsze

One way ticket

One way ticket

Zazdrościcie panu posłowi Zbigniewowi Ziobrze jego gładkiego wjazdu do USA? Wjazdu bez wielogodzinnego oczekiwania na...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...