Łomża Vive bije potentatów

22 lis 2021

Szczypiorniści Łomży Vive Kielce zadziwiają w obecnej edycji Ligi Mistrzów EHF. Zaczęli rozgrywki od porażki z Dinamem Bukareszt, ale potem wygrali sześć kolejnych potyczek, pokonując w dwóch ostatnich największe potęgi w Europie – najpierw u siebie Paris Saint-Germain HB 38:33, a w miniony czwartek na wyjeździe broniącą tytułu drużynę FC Barcelona Lassa 32:30.

O ile zwycięstwo nad paryskim potentatem nie było jakąś wielką za sensacją, bo paryżanie, chociaż mają drużynę naszpikowaną gwiazdami światowego handballa, to w Lidze Mistrzów EHF na razie nie spisują się najlepiej i przed meczem w Kielcach zanotowali już dwie porażki w tych rozgrywkach. Ale zwycięstwo z FC Barcelona Lassa na jej boisku bez wątpienia na miano sensacji zasługuje, albowiem kataloński zespół na własnym parkiecie był niepokonany od 2015 roku wygrywając w Lidze Mistrzów 43 z 44 rozegranych u siebie spotkań oraz jeden remis, z niemieckim Rhein-Neckar Loewen). Co ciekawe, ostatnim zespołem, który pokonał katalońską drużynę na jej boisku byli właśnie kielczanie. Dokonali tego wyczynu w grudniu 2015 roku. Każda zwycięska seria kiedyś musi się jednak skończyć i w czwartek 18 listopada niezdobytą przez sześć lat twierdzę ponownie mistrzowie Polski. Ekipa „Dumy Katalonii” ma w swoich szeregach byłych graczy kieleckiego zespołu – Chorwata Lukę Cindricia, który wrócił do gry po dwumiesięcznym leczeniu kontuzji właśnie na spotkanie z Łomżą Vive, Słoweńca Blaża Janca i Hiszpana Angela Fernandeza, który trzy poprzednie sezony z powodzeniem występował w najlepszym polskim zespole klubowym. W czwartkowym starciu to jednak gracze obecnie występujący w barwach Łomży Vive Kielce okazali się lepsi. „Poza pierwszym kwadransem meczu, gdy Barcelona objęła prowadzenie, Łomża Vive miała kontrolę, nie wpadając w panikę nawet wtedy, gdy Barca wracała na dwie, a nawet jedną bramkę różnicy. Do wygrania tych starć potrzeba świetnego bramkarza, a drużyna z Kielc takiego właśnie miała w czwartkowy wieczór w osobie Andreasa Wolffa” – napisano w relacji z tego meczu na internetowej stronie Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej.
Kielczanie na przerwę schodzili z prowadzeniem 19:16, a po zmianie stron nie dali już sobie tej przewagi odebrać. W drużynie trenera Tałanta Dujszebajewa najskuteczniejszy był zdobywca siedmiu bramek Arkadiusz Moryto, a oprócz niego skutecznością wykazali sie też Dylan Nahi (6), Alex Dujshebaev i Szymon Sićko (po 4). W ekipie gospodarzy brylowali pod tym względem Francuzi Dika Mem, Timothey N’Guessan (po 7 bramek) i Ludovic Fabregas (5).
Hiszpańskie media nie kryły zaskoczenia i rozczarowania porażką katalońskiej ekipy. „Porażka na własnym boisku nie jest najlepszym sposobem na uczczenia meczu numer 500 w europejskich rozgrywkach pucharowych. Łomża Vive Kielce pokazała, dlaczego prowadzi w swojej grupie w Lidze Mistrzów. Grała przy fantastycznym dopingu dwustu polskich kibiców, którzy wydatnie pomogli stworzyć gorącą atmosferę w Palau Blaugrana” – napisano na stronie internetowej dziennika „Marca”.
Po siedmiu kolejkach kielecki zespół jest liderem grupy B z dorobkiem 12 punktów, wyprzedzając o trzy punkty drużynę FC Barcelona Lassa i o cztery punkty węgierski Telkom Veszprem. Dopiero na czwartej pozycji z siedmioma punktami na koncie znajduje się Paris Saint-Germain HB. Paryżanie w 7. kolejce rozgromili FC Porto Sofarma 33:19, a jednym z ich najlepszych graczy był polski obrotowy Kamil Syprzak, zdobywaca 8 bramek. Kolejne lokaty zajmują: Motor Zaporoże (w 7. kolejce pokonał Telkom 29:27), SG Flensburg-Handewitt, FC Porto Sofarma i Dinamo Bukareszt. Chyba nikt sie nie spodziewał, że na półmetku rozgrywek w grupie B, nazwanej zaraz po losowaniu „grupą śmierci”, taki będzie układ tabeli. Kielczanie są na prostej drodze do wywalczenia bezpośredniego awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów EHF. W grupie A po siedmiu kolejkach spotkań z dorobkiem 11 puntów prowadzi Montpellier HB, przed THW Kiel (11 pkt), MOL-Pick Szeged (10 pkt). Kolejne lokaty zajmują: Aalborg Handbold, Elverum Handball, Vardar Skopje, RK PPD Zagrzeb i Mieszkow Brześć.
Sukces szczypiornistów Łomży Vive w Barcelonie został doceniony również w Polsce. Wracającą z Hiszpanii kielecka ekipę uhonorowała obsługa lotniska Katowice-Pyrzowice. „Salutem wodnym powitaliśmy dzisiaj (19.11) drużynę szczypiornistów Łomża Vive Kielce, która wróciła do Polski po zwycięskim meczu z FC Barceloną rozegranym w ramach Ligi Mistrzów. To duży sukces, bo Barca na swoim terenie nie przegrała w Lidze Mistrzów od 6 lat”. Kolejny mecz w Lidze Mistrzów kielczanie rozegrają 24 listopada u siebie w Hali Legionów. Rywalem będzie ponownie zespół FC Barcelona Lassa.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...