Mistrzowie świata wrócili do gry

24 lip 2020

Reprezentacja Polski siatkarzy w minioną środę meczem z drużyną Niemiec w Zielonej Górze rozpoczęła serię spotkań towarzyskich. W tym nietypowym z powodu pandemii sezonie dla wybranych przez selekcjonera kadry Vitala Heynena zawodników będą to jedyne występy w biało-czerwonych barwach. Po dwóch potyczkach z Niemcami przeniosą się do łodzi, gdzie dwukrotnie zmierzą się z ekipą Estonii.

Powołani przez trenera Heynena kadrowicze mają za sobą dwuczęściowe zgrupowanie w Spale, które rozpoczęło się 1 czerwca, a zakończyło w pierwszej połowie lipca. Jego celem nie było przygotowanie zespołu do gry o stawkę, bo w tym roku z powodu koronawirusa odwołano wszystkie tego typu imprezy. Belgijski selekcjoner ekipy biało-czerwonych nalegał mocno na możliwość spotkania się z zespołem, bo chciał podtrzymać „team spirit”, czyli ducha zespołu i wypracowaną w dwóch poprzednich latach dobrą atmosferę w kadrze. Oba etapy zgrupowania rozdzielone były okresem odpoczynku, ale w Spale nasi siatkarze spędzili na wspólnych treningach prawie miesiąc. Po zakończeniu drugiej części zgrupowania zawodnicy dostali wolne i rozjechali się do domów lub do macierzystych klubów, w których już trwają przygotowania do nowego sezonu. W minioną niedzielę wszyscy kadrowicze musieli ponowie oddać się pod komendę Vitala Heynena. Tym razem belgijski szkoleniowiec czekał na nich w Zielonej Górze, gdzie w środę 22 i czwartek 23 lipca działacze PZPS zorganizowali dwa sparingowe mecze z reprezentacją Niemiec.
Polski Związek Piłki Siatkowej najpierw chciał zorganizować w Łodzi miniturniej z udziałem zespołów Estonii i Finlandii, ale okazało się, że fińska ekipa miałaby problem z dotarciem do Polski. Ostatecznie stanęło więc na tym, że w środę i czwartek mistrzowie świata zagrali z Niemcami, zaś w niedzielę i poniedziałek zmierzą się jeszcze z Estończykami. PZPS reklamował te sparingowe potyczki jako „pierwsze międzynarodowe mecze siatkarskie po przerwie związanej z koronawirusem”. Ze względów bezpieczeństwa spotkania z reprezentacją Niemiec odbyły się bez publiczności, ale po zluzowaniu w miniony wtorek obostrzeń epidemicznych przez polski rząd działacze federacji podjęli starania, żeby w hali Arena Łódź fani siatkówki mogli już się pojawić choćby w śladowej liczbie.
W kadrze biało-czerwonych zabrakło środkowych Mateusza Bieńka, który podczas pierwszej części zgrupowania w Spale poddał się operacji kolana i obecnie przechodzi rehabilitację oraz Jakuba Kochanowskiego, który nabawił sie urazu barku. Rozegrane w środę pierwsze spotkanie z Niemcami (drugie, rozegrane w czwartek, zakończyło się po zamknięciu wydania) miało dziwny przebieg. Trenerzy Vital Heynen i Andrea Giani umówili się na co najmniej cztery sety. Selekcjoner biało-czerwonych wcześniej rozpisał precyzyjnie role dla swoich graczy na wszystkie cztery spotkania, a wedle jego ustaleń w pierwszych dwóch setach w środowej potyczce zagrała grupa młodszych kadrowiczów (Fornal, Kwolek, Muzaj, Jan Nowakowski, Huber), a dopiero potem na parkiet weszli nasi najlepsi gracze, z Bartoszem Kurkiem i Wilfredo Leonem na czele. Niemcy zagrali w dwóch pierwszych partiach zaskakująco dobrze jak na zespół, który wrócił do gry po tak długiej przerwie. Moritz Karlitzek i Simon Hirsch byli trudni do powstrzymania w ataku, w obronie piłki podbijał nawet mierzący 211 centymetrów środkowy Tobias Krick, wszyscy serwowali mocno i przeważnie celne. To sprawiło, że niemal od początku zespół Heynena miał kilkupunktową stratę do rywali i nie zdołał jej odrobić, przegrywając ostatecznie pierwszego seta 18:25. W drugiej partii gra polskiej drużyny była już trochę lepsza, ale nie na tyle dobra, by zdominować rywali i uzyskać nad nimi bezpieczna przewagę punktową. W decydujących momentach to nasi siatkarze popełniali błędy, więc także drugą partię przegrali, tym razem 23:25.
Przed trzecim setem trener Heynen wymienił aż sześciu graczy, wystawiając do gry między innymi Kurka, Leona i Bednorza. Selekcjoner kadry Niemiec zostawił zwycięski skład, ale gdy zobaczył co przemeblowana polska drużyna wyczynia na boisku, szybko zaczął wprowadzać zmienników. Nasi siatkarze trzeciego seta wygrali 25:17, a czwartego 25:22, zatem wyrównali stan meczu na 2:2 i zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. W piątej partii biało-czerwoni także jednak zdecydowanie przeważali wygrywając ją 15:10 i całe spotkanie 3:2. W czwartek belgijski szkoleniowiec także planował wystawi do gry wszystkich zdolnych do gry zawodników.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...