Polki w półfinale Ligi Narodów!!!

13 lip 2023

Polskie siatkarki pokonały w amerykańskim Arlington Niemcy 3:1 (25:12, 21:25, 25:21, 26:24) w ćwierćfinałowym meczu Ligi Narodów.

Biało-czerwone awansując do czołowej czwórki zanotowały największy sukces w historii występów w Lidze Narodów. Dotychczas najlepszym wynikiem było piąte miejsce wywalczone w 2019 roku w chińskim Nankin. Oba zespoły spotkały się dwa tygodnie temu podczas turnieju w koreańskim Suwonie i wtedy po dramatycznym pojedynku Polska wygrała 3:2. Trenerzy obu drużyn desygnowali na parkiet te same szóstki, ale mecz zaczął się zupełnie inaczej niż ten w Azji, kiedy to biało-czerwone pierwszy punkt zdobyły przy stanie 0:7.

W Arlington tylko na początku walka była dość wyrównana, ale już przy stanie 8:5 opiekun reprezentacji Niemiec Vital Heynen, w przeszłości trener męskiej kadry Polski, poprosił o czas, bowiem jego podopieczne zepsuły trzy ataki z rzędu.

Niedługo jednak Polki wrzuciły drugi bieg i gra już do końca premierowej partii była wyjątkowo jednostronna. Heynen jeszcze próbował zatrzymać biało-czerwone, prosząc o kolejną przerwę, ale na niewiele się zdało. Niemki gasły z każdą kolejną akcją, atakowały w blok lub w siatkę. A po polskiej stronie niesamowite statystyki w ofensywie „wykręcały” Olivia Różański i Magdalena Stysiak, które były praktycznie nie do zatrzymania. Najlepsza drużyna fazy zasadniczej LN praktycznie nie popełniała błędów, oddała rywalkom tylko jeden punkt „za darmo” – Stysiak zepsuła zagrywkę.

Finisz podopiecznych Lavariniego też był imponujący – od stanu 19:12 wygrały sześć kolejnych piłek.

W drugim secie role się odwróciły. Niemki szybko się otrząsnęły się i po wyrównanym początku przejęły inicjatywę. Hanna Orthmann odzyskała skuteczność w ataku i przewaga jej zespołu rosła błyskawicznie. Różański miała spore kłopoty ze skończeniem ataków, więc Lavarini w jej miejsce wprowadził Martynę Czyrniańską. Zacięła się także Stysiak i w pewnym momencie Polki zaczęły zdobywać punkty jedynie po… zepsutych serwisach rywalek.

Niemki pewnie kroczyły po zwycięstwo, prowadziły już 20:13 i w tym momencie nastąpił pościg biało-czerwonych. Sporo ożywienia do gry wprowadziła rezerwowa środkowa Joanna Pacak, która wcześniej rzadko pojawiała się na boisku. Kilka trudnych piłek wybroniła Stysiak, choć gra w defensywie nigdy nie była jej atutem. Polki wygrały sześć kolejnych akcji i… znowu nastąpił przestój. Orthmann nie pomyliła się w ataku, asa serwisowego zanotowała Emilia Weske i Niemki nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa.

Polki odzyskały pewność siebie w trzeciej partii, choć popełniały sporo błędów w ataku i polu zagrywki. Nie przeszkodziło to jednak w odniesieniu dość przekonywującego zwycięstwa. Różański znów imponowała w ofensywie, a cała drużyna grała równo. Przewaga Polek przez dłuższy czas wyniosła jeden-dwa punkty, dopiero od stanu 14:13 ich dominacja, m.in. dzięki solidnej grze w obronie, stała się bardziej widoczna. Po atakach Różański i Agnieszki Korneluk było już 20:15 i ekipa Lavariniego – choć z małymi perturbacjami – to triumfowała w tej partii.

Jeszcze większe emocje były w czwartej odsłonie, bowiem jej losy ważyły się dopiero do ostatnich akacji. W tej części meczu gra obu zespołów falowała – Niemki wygrywały 5:1, a potem przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu. W końcówce Korneluk uderzyła ze środka, Stysiak zapunktowała z prawego skrzydła, a kolejne dwa „oczka” podarowały im przeciwniczki i biało-czerwone wygrywały 23:20.

Na własne życzenie zafundowały sobie jednak horror w końcówce. Camilla Weitzel zaserwowała asa i był remis 23:23. Później los uśmiechnął się do Polek, bowiem Marie Schoelzel nie trafiła czysto w doskonale wystawioną piłkę, która poszybowała w trybuny. Niemki wprawdzie obroniły pierwszego meczbola, lecz w kolejnych akcjach Korneluk i Pacak popisały się skutecznymi blokami i awans do półfinału stał się faktem.

PAU/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...