Stawka pękła na pół

15 cze 2020

Już po rozegranej w środku minionego tygodnia 29. kolejce nastąpił ostateczny podział zespołów ekstraklasy na dwie grupy – mistrzowską i spadkową. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy odkąd nasza najwyższa klasa rozgrywkowa gra w tzw. systemie ESA-37.

W ostatniej, 30. serii spotkań fazy zasadniczej sezonu (odbyła się w niedzielę, a wszystkie mecze zakończyy się po zamknięciu wydania) tylko zajmujące dwie czołowe lokaty Legia i Piast nie musiały już walczyć o wyższe miejsce w tabeli. Na ucieczkę z ostatniego miejsca nie miał też szans ŁKS Łódź. Reszta drużyn miała jeszcze możliwość poprawienia pozycji w tabeli, co miało znaczenie przy ustalaniu terminarza fazy play off. W porównaniu z poprzednim sezonem stawka zespołów w grupie mistrzowskiej jest niemal taka sama. Z elity wypadła jedynie ekipa Zagłębia Lubin, w miejsce której awansował Śląsk Wrocław (przed rokiem skończył rozgrywki na 12. miejscu). Przed przedostatnią serią gier pewne gry w czołowej ósemce były tylko dwie ekipy – broniący tytułu Piast Gliwice oraz ubiegłoroczny wicemistrz, a teraz lider tabeli Legia Warszawa. O pozostałe sześć miejsc trwała zażarta walka. Jako pierwsza do Legii i Piasta dołączyła Cracovia, która po serii sześciu porażek z rzędu niespodziewanie przełamała fatalną passę i pokonała w Gdańsku Lechię 3:1. W jej ślady poszły drużyny Jagiellonii Białystok (wygrała na wyjeździe z ŁKS Łódź 3:0), Lecha Poznań (4:0 u siebie z Pogonią Szczecin) i Śląska Wrocław (2:1 na wyjeździe z Wisłą Płock).
Po rozegranej w niedzielę 30. kolejce do końca zmagań pozostało siedem serii spotkań w fazie play off. Zespołom pozostało do zdobycia jeszcze wiele punktów, dlatego wszelkie prognozy będą obarczone ryzykiem pomyłki, lecz chyba mało kto w tej chwili zakłada, że piłkarze Legii nie zdobędą w tym sezonie mistrzostwa. Przypomnijmy, że po restarcie rozgrywek z czterech pozostałych do rozegrania meczów w fazie zasadniczej sezonu aż trzy musieli zagrać na wyjazdach. Najpierw pokonali w Poznaniu Lecha 1:0, następnie w Krakowie Wisłę 3:1, a w minioną środę rozgromili u siebie Arkę Gdynia aż 5:1. Niedzielne spotkanie z Górnikiem w Zabrzu było owym trzecim wyjazdowym, lecz jego wynik nie miał już znaczenia. Legia nawet w przypadku porażki miała zagwarantowane pierwsze miejsce i co za tym idzie – przywilej rozegrania na własnym stadionie czterech z siedmiu spotkań w fazie play off, w tym także z najgroźniejszym aktualnie konkurentem do tytułu, Piastem. Mecz między tymi zespołami zostanie rozegrany w ramach 33. kolejki.
Na gwiazdę i lidera stołecznego zespołu coraz wyraźniej wybija się 28-letni skrzydłowy Paweł Wszołek. To on był ojcem zwycięstwa w środowym spotkaniu z Arką, które zaczęło się dla legionistów niefortunnie, bo niemal tuż po rozpoczęciu gry stracili bramkę po golu Adama Dancha. Wszołek doprowadził w 44. minucie do wyrównania, a po zmianie stron po jego zagraniu rozpaczliwie interweniujący obrońca gości Adam Marciniak zaliczył trafienie samobójcze. Drugą asystę Wszołek zaliczył przy golu Mateusza Cholewiaka, a dzieła zniszczenia dopełnili Luqinhas i Vamara Sanogo.
Nie byłoby w tej jego aktywnej postawie nic szczególnego, bo to niezły piłkarz i na dodatek ze sporym bagażem doświadczeń zdobytych na boiskach we Włoszech i Anglii, ale środę do wybornej gry przeciwko Arce dodatkowo motywowały Wszołka zadawnione porachunki z Jarosławem Kołakowskim, obecnym właścicielem gdyńskiego klubu (chociaż formalnie akcje należą do jego syna), który wiele lat temu był jego agentem. Roztsali się w 2013 roku w atmosferze skandalu po niedoszłym do skutku transferze z Polonii Warszawa do Hannoveru. Przyczyniając się do wysokiej przegranej Arki Wszołek pewnie nie przesądził o jej spadku do niższej ligi, na pewno jednak nowemu sternikowi gdyńskiej ekipy solidnie dokuczył.
W grupie mistrzowskiej walka zapowiada się tylko o miejsca premiowane grą w kwalifikacjach Ligi Europy. Teoretycznie szanse na to mają wszystkie zespoły zajmujące teraz miejsca 2-8. Mniej skomplikowanie wygląda natomiast sytuacja w grupie spadkowej, bo spadek ŁKS-u wydaje się już przesądzony, a szanse Korony i Arki stoją tylko odrobinę lepiej.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...