Tajner napadł na Małysza

29 kwi 2020

Adam Małysz w wywiadzie dla TVP Sport napomknął tylko o finansowych kłopotach PZN, ale mimo to sprowokował medialne starcie z prezesem związku Apoloniuszem Tajnerem, który także w mediach bezceremonialnie się po Małyszu za tę jego wypowiedź „przejechał”.

Małysz, który w Polskim Związku Narciarskim pełni funkcję dyrektora ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, w rozmowie z TVP sport o sytuacji w tych sportach w czasie pandemii, skupił się na sprawach należących do jego kompetencji. Opowiadał więc, że w tej chwili prowadzi intensywne rozmowy z trenerami poszczególnych reprezentacji – Michalem Doleżalem (trener kadry A), Maciejem Maciusiakiem (trener kadry B) i Wojciechem Toporem (trener kadry juniorskiej). Od zakończenia Pucharu Świata w skokach narciarskich minęło już prawie 1,5 miesiąca. Polscy skoczkowie jednak nie próżnują i wszystkie kadry już dawno wznowiły treningi. Zawodnicy mają w nogach naprawdę mocne zajęcia, a nawet Kamil Stoch w rozmowach z mediami wielokrotnie przyznawał, że w pewnym okresie miał nawet problemy z siadaniem. W tle trwają jednak rozmowy, które mają zdecydować, jak będzie wyglądał kształt kadr narodowych na nadchodzący sezon 2020/2021. Jedno jest pewne, Małysz, Doleżal, Maciusiak i Topór nie mają teraz czasu na głupoty, bo ustalają ważne rzeczy dla wielu ludzi. I mają problemy, bo z powodu nagłego zakończenie sezonu Pucharu Świata, a także odwołania mistrzostw Polski, kilku skoczków nie wypełniło minimów sportowych. Nie mają z tym problemów Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula, a z młodych zawodników Paweł Wąsek i Kacper Juroszek, ale już Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka, Andrzej Stękała czy Tomasz Pilch ustalonych kryteriów wynikowych nie wypełnili. W tej skomplikowanej sytuacji zarząd PZN, po konsultacjach ze sztabem szkoleniowym, może powołać do kadry zawodnika, który nie spełnił w stu procentach kryterium. Takie ustalenia przy zielonym stoliku zawsze jednak są kontrowersyjne.
Tym bardziej w czasie zarazy, gdy niepewne są dotychczasowe źródła finansowania. Na ten aspekt zwrócił właśnie uwagę Adam Małysz. „Cięcia wydatków szykują się również w PZN. Są już pierwsze zwolnienia, a umowy dla niektórych trenerów nie są podpisywane. Musimy się liczyć, że nie będziemy mieli tyle pieniędzy, co zawsze” – stwierdził we wspomnianym wywiadzie dla TVP Sport. W innych federacjach sytuacja jest podobna, więc to stwierdzenie Małysza nie było jakimś wielkim szokiem.
Mimo to prezes PZN Apoloniusz Tajner uznał za stosowne skorygować wypowiedź dyrektora i w wywiadzie dla portalu Interia.pl przedstawił sytuację następująco: (…) „Adam nie jest do końca zorientowany w całościowych sprawach, dotyczących związku, ponieważ działa na wąskim odcinku skoków i kombinacji norweskiej. Dlatego to, co on uważa za pewnik, że mamy jakieś problemy, muszę zdementować. Czytałem jego ostatnie wypowiedzi, których on ze mną nie konsultował. To są jego, powiedzmy, przemyślenia lub może nawet jakaś wiedza, ale jego na co dzień w związku nie ma i on tych spraw po prostu dokładnie nie zna. Mogę uspokoić, że sytuacja na pewno nie wygląda aż tak źle, co nie znaczy, że wygląda całkiem dobrze. Z Ministerstwa Sportu mamy już pewną informację, że środki budżetowe na fundusz rozwoju kultury fizycznej, które zostały przyznane dla kadry olimpijskiej i na kadry młodzieżowe, nadal obowiązują, a umowy są podpisane. Jedyna informacja z ministerstwa jest taka, że do 31 maja zawieszone jest korzystanie z tych pieniędzy, jeżeli chodzi o organizację zgrupowań i wyjazdów. To zresztą jest w pełni zrozumiałe. Jeśli chodzi o finanse z ministerstwa, to tylko te wydatki, które są związane z wynagrodzeniami sztabów szkoleniowych i stypendiami dla zawodników, zostały uwzględnione na kwiecień i maj. Natomiast wszystkie zgrupowania skasowane, a środki przesunięte na dalszą część sezonu. Wobec tego ja patrzę na sytuację odwrotnie, a mianowicie do tej pory zawsze korzystaliśmy z dofinansowania ministerstwa, bo w ostatnich miesiącach roku zawsze brakowało nam pieniędzy. Teraz jednak nie wykorzystując ich w kwietniu i maju prawdopodobnie po raz pierwszy nie będziemy musieli korzystać z dofinansowania z ministerstwa w ostatnim kwartale, o które w tym roku zresztą może być nawet trudniej” – zapewnia prezes Tajner, który na czele PZN stoi od 2006 roku, więc na pewno wie, co mówi.
Inna sprawa, że mógłby to powiedzieć Małyszowi przez telefon albo w trakcie wideokonferencji, a tak wyszło z tego niepotrzebne spięcie między najważniejszymi postaciami w polskich skokach.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...