Brytyjczyk Tai Woffinden wygrał w Gorzowie Wielkopolskim Grand Prix Polski, ósmą eliminację indywidualnych mistrzostw świata na żużlu. Drugie miejsca zajął najlepszy tego dnia z piątki Polaków Patryk Dudek.
Fazę zasadniczą turnieju oglądanego na żywo przez ponad 17 tysięcy kibiców, wygrał Tai Woffinden przed Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem. Naszym żużlowcom w tej fazie rywalizacji nie szło najlepiej, ale mimo różnych przeciwności awans do czołowej ósemki wywalczyło trzech z nich – Piotr Pawlicki, Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik. Z dalszej rywalizacji odpadł natomiast lider klasyfikacji generalnej Maciej Janowski oraz startujący w Gorzowie z tzw. dziką kartą Krzysztof Kasprzak.
Dla Janowskiego nieobecność w półfinale oznaczała utratę pierwszego miejsca w „generalce” na rzecz Australijczyka Jasona Dolle’a. Żużlowiec Sparty Wrocław spadł na druga pozycję w zestawieniu, ale traci do nowego lidera tylko trzy punkty i niewykluczone, że już w następnych zawodach (9 września w niemieckim Teterow) odzyska utraconą na gorzowskim torze pozycję.
Patryk Dudek wygrał pewnie swój półfinał, pokonując między innymi Woffindena, który jednak wraz z nim awansował do finału. Odpadli Szwed Fredrik Lindgren i Duńczyk Michael Jepsen Jensen. W drugim półfinale triumfował Jason Doyle, wyprzedzając Bartosza Zmarzlika. Z rywalizacjo odpadli w tym biegu Piotr Pawlicki i Emil Sajfutdinow. W finałowym biegu faworytem publiczności był jeżdżący na co dzień w barwach Stali Gorzów Zmarzlik. Niestety, dla 22-letniego żużlowca wyścig skończył sie już na pierwszym łuku, bo posłuszeństwa odmówił mu motocykl. Okazało się, że wchodząc w zakręt przypadkowo zbyt mocno napiął sznurek, który wyłącza zapłon. Takie sytuacje zdarzają się tak rzadko, że trzeba to zdarzenie uznać za pechowe. Wyścig finałowy wygrał Woffinden przed Patrykiem Dudkiem i Jasonem Doyle’m, któremu ta zdobycz pozowoliła odzyskac prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Ale dwa kolejne miejsca zajmują Polacy – drugi jest wspomniany wcześniej Janowski, trzecią lokatę zaś zajmuje Dudek. Woffinden dzięki zdobytym punktom awansował na czwartą pozycję w zestawieniu. W czołowej dziesiątce jest jeszcze dwóch polskich zawodników – Zmarzlik plasuje się na szóstym, a Piotr Pawlicki na dziesiątym miejscu.
W turnieju w Gorzowie zabrakło trzech stałych uczestników tegorocznego GP, którzy zmagają się z kontuzjami. Chodzi o Duńczyków Nickiego Pedersena, Nielsa Kristiana Iversena i obrońcę tytułu – Amerykanina Grega Hancocka, który wycofał się z mistrzostw. Do tego urazów przed turniejem w Gorzowie nabawili się także dwaj stali rezerwowi – Peter Kildemand (Dania) i Max Fricke (Australia). W tej sytuacji organizatorzy cyklu Grand Prix poszerzyli listę stałych rezerwowych o Vaclava Milika (Czechy), Michaela Jepsena Jensena (Dania) i Andrzeja Lebiediewa (Łotwa).














