Przed wtorkowym spotkaniem 7. kolejki 2. Bundesligi pomiędzy Holstein Kiel i FC Sankt Pauli doszo do awantury. Na murawie pojawili się miejscowi chuligani, którzy próbowali zaatakować sektor kibiców gości.
Groźnie wyglądające zdarzenie rozegrało się kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem na Holstein Stadion w Kilonii. Przy biernej postawie ochroniarzy i policjantów, na murawę wtargnęła grupa chuliganów. Pseudokibice ruszyli w kierunku sektora gości, ale do akcji wkroczyli… piłkarze, którzy sami zaczęli wyłapywać nieproszonych gości. Nikt nie ucierpiał, a po chwili sytuacja została opanowana. Niemieckie media tłumaczą, że wtorkowe zachowanie chuliganów było „odwetem” za akcję pseudokibiców Sankt Pauli, którzy wcześniej mieli skraść flagi kibicom z Kilonii. Uczestnikiem tych wydarzeń był były reprezentant Polski Waldemar Sobota, który obecnie jest zawodnikiem Sankt Pauli. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 1:0, a Polak grał do 76. minuty.














