Jak Trump, tak i Biden

17 sty 2023

W sierpniu minionego roku amerykańska służba FBI odzyskała z rezydencji Donalda Trumpa w Mar-a-Lago tajne dokumenty. Jednak teraz republikanie mają powody do satysfakcji, bowiem w podobnej sytuacji znalazł się jego następca Joe Biden.

Między obu prezydentami są jednak różnice. Co prawda obaj złamali prawo nakazujące przekazania dokumentacji do Narodowego Archiwum Bezpieczeństwa po zakończeniu pełnienia funkcji, to jednak Trump, jako już osoba prywatna, może być pociągnięty do odpowiedzialności, natomiast Bidena chroni immunitet prezydencki. Aż do momentu, gdy przestanie być głową państwa. Może to nastąpić jeszcze przed upływem jego kadencji, gdyby śledztwo w jego sprawie nie było na tyle długotrwałe, że postawione mu zarzuty doprowadziłby do jego odsunięcia od władzy w wyniku impeachmentu. Jak na razie, prokurator generalny Merrick Garland wyznaczył specjalnego prawnika mającego się zająć śledztwem w tej sprawie. Ów prawnik Robert Hur został w 2017 r. mianowany prokuratorem w stanie Maryland przez Donalda Trumpa. Niektórzy polscy telewizyjni komentatorzy upatrują w tej decyzji zręcznego posunięcia oddalającego zarzuty o ewentualne wywieranie na prokuratora presji ze strony prezydenckiej administracji. Jednak, jak zauważa szewc Fabisiak, możliwa jest też sytuacja odwrotna, kiedy to Robert Hur z wdzięczności dla Trumpa za mianowanie go prokuratorem zechce ujaić obecnego prezydenta. Są to jednak tylko domysły, ponieważ amerykańska machina wymiaru sprawiedliwości wydaje się mimo wszystko bardziej przejrzysta i niezależna niż polska. Przykład Richarda Nixona i jego Watergate wskazuje na to, że nawet prezydenci muszą się liczyć z konsekwencjami własnych poczynań.

Podobnie, ale niepodobnie

Kolejna różnica polega na tym, że Trump nie ukrywał faktu posiadania tajnych dokumentów i konsekwentnie odmawiał ich wydania aż do momentu, kiedy został do tego zmuszony. Natomiast Biden dość naiwnie tłumaczy się, że nie wiedział o tym, że dokumenty łącznie z oznaczonymi najwyższym stopniem utajnienia dotyczącymi Ukrainy, Iranu oraz Wielkiej Brytanii, a także jak twierdzi Thomas Blanton z Narodowego Archiwum Bezpieczeństwa, materiały dotyczące źródeł wywiadowczych i broni nuklearnej, są porozsiewane po jego biurach i rezydencjach, a także w garażu. Tłumaczenie się niewiedzą w tak w końcu ważnych sprawach jest w tym momencie na poziomie ucznia podstawówki twierdzącego, że nie odrobił pracy domowej, ponieważ nie zauważył, że coś było zadane.

W tym kontekście szewc Fabisiak przypomina sobie telewizyjny obrazek ze stanu wojennego. Pokazano wówczas relację ze ścigania meliniarzy sprzedających niedostępną wówczas w sklepach wódkę. Odpowiednia ekipa w towarzystwie kamer odkryła w mieszkaniu pewnej starszej kobiety kilka skrzynek wódki. Na pytanie, czy handluje ona tym towarem, starsza pani opowiedziała, że nie a wódkę ktoś przez pomyłkę u niej zostawił. Szewc Fabisiak zastanawia się, czy osoba tłumacząca się na poziomie nastolatka i meliniarki może być prezydentem potężnego mocarstwa. I dochodzi do wniosku, że może, skoro jest. Przypuszczalnie gdyby w podobnie nieodpowiedzialny sposób potraktował takie dokumenty jakiś niższy rangą urzędnik czy funkcjonariusz, to albo zostałby wydalony ze służby, albo sam podałby się do dymisji. Joe Biden jednak z lukratywnego prezydenckiego urzędu ustąpić nie ma zamiaru.

Śledztwo ma wykazać, kto przeniósł dokumenty do prezydenckich pomieszczeń. Jest wysoce wątpliwe aby sam Biden przygotowywał paczki z dokumentami, ma od tego ludzi. I właśnie ci potencjalni dostarczyciele są teraz przesłuchiwani. Jedną z tych osób jest Kathy Chung, obecnie zatrudniona w Departamencie Obrony co pozwala domniemywać, iż posiadała wiedzę w zakresie postępowania z tajnymi dokumentami. Powinno to dotyczyć także ewentualnych innych osób odpowiedzialnych za wywózkę materiałów z Białego Domu do prywatnych posiadłości Joe Bidena. W takim przypadku mamy do czynienia z rozłączną alternatywą. Albo nie wiedziały one co przewożą, albo świadomie bądź na polecenie szefa zlekceważyły obowiązujące procedury. Być może, dokumenty te były do takiego stopnia utajnione, że nikt nie mógł się domyślić, że są tajne – sarkastycznie zauważa szewc Fabisiak.

Sam fakt przechowywania, także w garażu, utajnionej dokumentacji to jeden z zarzutów wysuwanych wobec Bidena. Drugi dotyczy ukrywania tych faktów po tym, jak ktoś niektóre z tych dokumentów odnalazł i przekazał do archiwum. Nie poinformowała o tym służba prasowa Bidena i sprawa wyszła na jaw dopiero po tym, gdy odkryło ją amerykańskie NBC News. Pierwsze dokumenty zostały odnalezione przez prawników w dniu 2 listopada ubiegłego roku, lecz nie poinformowano o tym publicznie, i dopiero 9 stycznia, czyli po niemal dwóch miesiącach sprawę nagłośniły NBC News a w ślad za tym również inne amerykańskie media. Później dawkowano informacje o kolejnych znaleziskach.

Przez dłuższy czas oficjalni przedstawiciele Białego Domu odmawiali komentowania tej afery i uchylali się od odpowiedzi na pytania kierowane przez dziennikarzy. Ograniczali się do stwierdzenia, że prawnicy Bidena współpracują z organami wymiaru sprawiedliwości, co i tak było już powszechnie wiadome. Jednak bez względu na to, jak zakończy się śledztwo, już teraz można mówić o tym, że wydarzenia te doprowadziły do znacznego osłabienia politycznej Joe Bidena co może mieć wpływ na wyniki przyszłych wyborów – wnioskuje szewc Fabisiak.

Bolesaław K. Jaszczuk

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również