Polała się krew

3 cze 2019

Dwie osoby zabite, dziesięcioro rannych – to bilans działań akcji przeprowadzonej przez wojska sudańskie w noc z soboty na niedzielę w Chartumie.

Od piątku w Chartumie protestowały dziesiątki tysięcy ludzi. Największa grupa siedziała na drodze i skandowała hasła przed siedzibą dowództwa armii – a teraz również siedzibą faktycznego rządu, Tymczasowej Rady Wojskowej. Domagano się, by generałowie z rady oddali władzę w ręce cywilów.
Ochrońmy rewolucję – tak brzmiało główne hasło demonstrantów. Kierujący protestami sojusz wielu organizacji pod nazwą Wolność i Zmiana, wyrażając powszechne na sudańskich ulicach przekonanie, wzywa wojskowych do ustąpienia. Wskazuje, że uczestnikom protestów nie chodziło o odsunięcie od władzy samego tylko al-Baszira, ale o gruntowne zmiany systemowe. Chcą, by nowy rząd rozliczył skorumpowanych, prowadzących antyspołeczną politykę współpracowników al-Baszira. Tymczasem w Tymczasowej Radzie Wojskowej to właśnie oni odgrywają główną rolę. Oficjalne negocjacje między radą a Wolnością i Zmianą, którym sprzyja ONZ, stanęły w miejscu.
Tymczasowa Rada Wojskowa zamierza rządzić Sudanem po odejściu al-Baszira i dopilnować, by nie doszło do prawdziwej rewolucji – takiej, po której rozlicza się winnych powstania skrajnie niesprawiedliwego systemu. Już w ostatnich dniach wojsko niedwuznacznie sugerowało, że zamierza uderzyć na demonstrantów przychodzących codziennie pod siedzibę dowództwa sudańskiej armii. Rada publikowała w sieci materiały dowodzące, że pikietujący od blisko dwóch miesięcy Sudańczycy to niebezpieczni wandale zagrażający porządkowi publicznemu. W piątek Tymczasowa Rada Wojskowa zapowiedziała, że „elementy chuligańskie”, jakie zebrały się w obozowisku przed jej siedzibą, zostaną ukarane zgodnie z prawem. Utrudnia również mediom relacjonowanie protestów – m.in. zmusiła Al-Dżazirę do zamknięcia swojego biura w Chartumie.
Sekretarz generalny organizacji Antonio Guterres ponowił w piątek wezwanie do tego, by obie strony znów zaczęły konstruktywnie rozmawiać i by władza została przekazana politykom cywilnym. Na razie bowiem omówiono jedynie detale techniczne – np. to, że przyszły sudański parlament będzie liczył 300 deputowanych.
Ludzie czują, że prędzej od apeli ONZ na generałów wpłynie nacisk oddolny – stąd nie tylko demonstracje, ale i strajki pod politycznymi hasłami. Ostatni miał miejsce we wtorek i środę: stanął wtedy publiczny transport, nie działały banki, z lotniska w Chartumie z wielkim trudem odprawiano samoloty.
Przebieg nocnego incydentu, w wyniku którego zginęły dwie osoby, a dziesięć odniosło rany, nie jest nadal jasny. Komitet Lekarzy, jedna z organizacji pracowniczych, które od początku były na pierwszej linii walki o odejście al-Baszira i gruntowną przebudowę porządku społecznego w Sudanie, ogłosił, że wojsko otworzyło ogień do cywilów na terenie sąsiadującym z obozem protestujących. Celowano do tłumu, który zebrał się, by uniemożliwić wojsku zamknięcie głównej ulicy przed siedzibą dowództwa armii. Strzelanina, według relacji świadków publikowanych w mediach społecznościowych, miała trwać cztery godziny.
Świadkowie, którzy rozmawiali z korespondentem portalu Middle East Eye Muhammadem Aminem, opowiedzieli o tym, że to paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia przy wsparciu regularnego wojska i policji zablokowały kluczową ulicę, po czym ostrzelały otoczonych demonstrantów. Następnie żołnierze bili uciekających pałkami. Była to najbardziej dramatyczna próba rozpędzenia protestów – ale nie pierwsza i z całą pewnością nie ostatnia. Sudańczycy, którzy na ulicach wołają „Obrońmy rewolucję!”, nie mogli dostać jaśniejszego sygnału, że wojsko zamierza zdusić w zarodku wszelkie próby radykalniejszej zmiany.

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...