Złoty wiek po trupach

2 lip 2025

Donald Trump zbliża się do mety ze swoją „wielką i piękną ustawą budżetową” – kolosalnym projektem legislacyjnym, nazwanym przez niektórych „potworem legislacyjnym”, który ma wcielić w życie większość jego wyborczych obietnic. To akt liczący tysiąc stron, a jego koszt – według szacunków – jest bezprecedensowy w historii USA. We wtorek 1 lipca poprawiona wersja ustawy przeszła przez Senat stosunkiem głosów 51 do 50 po niemal 30 godzinach nieprzerwanej debaty. Kluczowy okazał się głos wiceprezydenta J.D. Vance’a, który przechylił szalę zwycięstwa po tym, jak trzech republikańskich senatorów zagłosowało przeciwko projektowi, dołączając do 47 demokratów.

Trump, w euforycznym wpisie na Truth Social, ogłosił, że to krok na drodze do „wielkiego dobrobytu w nowym i wspaniałym złotym wieku Ameryki”. Wezwał swoich republikańskich „przyjaciół” z Izby Reprezentantów, by „trzymali się razem, dobrze się bawili i zagłosowali „tak””. To właśnie do Izby należy teraz decyzja o losie dokumentu, który został tam już raz przegłosowany w czerwcu, ledwo jednym głosem przewagi. Gdyby tekst przeszedł i tym razem, Trump mógłby podpisać ustawę 4 lipca, w święto narodowe, prezentując ją jako koronny akt swojej drugiej kadencji.

Republikanie mają jednak problemy z utrzymaniem jedności. Nawet ostatnia osoba, która przystała na ustawę w Senacie – senator Lisa Murkowski z Alaski – przyznała, że uczyniła to w zamian za szczególne przywileje dla swojego stanu. Jednocześnie stwierdziła: „Pracowaliśmy nad tym projektem ustawy z myślą o Alasce, ale nie jest ona satysfakcjonująca dla reszty naszego kraju i wszyscy o tym wiemy. Mam szczerą nadzieję, że to nie jest produkt końcowy”.

Senator Thom Tillis z Karoliny Północnej nie krył rozczarowania: „Nie da się zaprzeczyć, że ten projekt łamie obietnice złożone przez Donalda Trumpa. Panie prezydencie, ktoś podał panu błędne informacje – poparcie dla tej ustawy oznacza realną szkodę dla osób, które dziś mają prawo do świadczeń Medicaid.” Słowa te padły w momencie, gdy Tillis ogłaszał odejście z polityki, co dało mu pewną swobodę wypowiedzi – także wobec własnego obozu. Trump nie ukrywał wcześniej, że chciałby jego porażki w republikańskich prawyborach. Choć senator nie oskarżył go wprost, jasno zasugerował, że prezydent nie tylko jest źle informowany, ale też celowo powtarza nieprawdziwe twierdzenia o ustawie. Niezależnie od tej retoryki, projekt Trumpa od ponad miesiąca notuje fatalne wyniki we wszystkich sondażach opinii publicznej.

Największe przekłamania Trumpa

Oto pięć najpoważniejszych manipulacji, które towarzyszą nowemu projektowi ustawy budżetowej:

  1. „Wasze ubezpieczenie zdrowotne pozostanie nietknięte” – zapewnia Trump. Rzeczywistość mówi co innego.
    Prezydent od kampanii 2024 utrzymuje, że nie naruszy programu Medicaid. Tymczasem jego ustawa przewiduje cięcia rzędu 930 miliardów dolarów w ciągu dekady – największe w historii programu państwowej opieki zdrowotnej dla osób o niskich dochodach. Obecnie korzysta z niego ponad 71 milionów Amerykanów: dzieci, osoby z niepełnosprawnościami, seniorzy, rodziny pracujące poniżej progu ubóstwa. Jak podaje Washington Post, powołując się na dane niezależnego CBO, 17 milionów osób może stracić ubezpieczenie. Najbardziej zagrożone są szpitale i przychodnie w biedniejszych regionach wiejskich – tam cięcia mogą oznaczać fizyczne zamykanie placówek.

2. „Jeśli nie uchwalimy ustawy, podatki wzrosną o 68%” – liczby tego nie potwierdzają. To hasło Trump powtarza od tygodni w mediach i na wiecach. Tymczasem według Tax Policy Center wygaszenie czasowych ulg podatkowych z 2017 roku spowoduje średni wzrost podatków o zaledwie 7,5%. Prezydent najprawdopodobniej (i nie po raz pierwszy) myli ten procent z odsetkiem rodzin, które mogą zapłacić nieco więcej (około 64%). Co gorsza, reklamowana przez Trumpa nowa ulga podatkowa – rzekomo największa w historii – w rzeczywistości jest mniejsza niż reformy Reagana (1981) czy Obamy (2012). I jak zawsze w takich przypadkach, najwięcej zyskują najbogatsi.

3. „Koniec podatków od emerytur i napiwków” – brzmi dobrze, ale to tylko część prawdy. Projekt rzeczywiście przewiduje czasowe ulgi od podatku dochodowego dla napiwków i nadgodzin. Nie oznacza to jednak zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, emerytury wypłacane w ramach publicznego systemu Social Security nadal będą opodatkowane. Ich zniesienia nie przewidziano wcale – i nie można było przewidzieć: przepisy procedury reconciliation – specjalnej ścieżki legislacyjnej w Senacie – wręcz wykluczają takie zmiany. W praktyce jedyną realną korzyścią będzie niewielka ulga podatkowa dla osób powyżej 65. roku życia.

4. „Zniesienie przymusu zakupu elektryków” – mit powtarzany od lat. Trump przekonuje, że jego ustawa znosi federalny nakaz kupna samochodów elektrycznych. Problem w tym, że taki nakaz… nigdy nie istniał. Jedyny przepis tego typu funkcjonuje w Kalifornii, gdzie stanowe prawo zakłada, że od 2035 roku wszystkie nowe pojazdy mają być bezemisyjne. Trump usiłuje go zablokować. Tymczasem jego ustawa nie walczy z przymusem, lecz likwiduje finansowanie transformacji energetycznej: znosi ulgi na panele słoneczne, dotacje dla przemysłu dekarbonizacyjnego, programy wsparcia dla elektryfikacji transportu. W zamian promuje ropę i węgiel. Przeciwko tym zmianom protestuje nawet Elon Musk, dawny sprzymierzeniec prezydenta i jeden z największych beneficjentów dotacji klimatycznych. Nazwał ustawę „odrażającą abominacją” i publicznie potępił odwrócenie od inwestycji w zieloną gospodarkę.

5. „Największa redukcja deficytu w historii” – rzeczywistość pokazuje odwrotność. Oficjalna linia Białego Domu głosi, że ustawa ograniczy deficyt budżetowy. Jednak według analiz CBO i innych niezależnych ośrodków, zmiany wprowadzone przez ustawę Trumpa zwiększą deficyt federalny o 3–4 biliony dolarów w ciągu dekady. Nawet przy najbardziej optymistycznych założeniach dotyczących ceł, nowe ulgi i cięcia dochodów budżetowych wygenerują głębsze zadłużenie. Rząd twierdzi co prawda, że rodziny zyskają nawet 14 tysięcy dolarów rocznie, ale niezależne obliczenia pokazują co innego: po uwzględnieniu likwidacji programów socjalnych, cięć w opiece zdrowotnej i ograniczenia bonów żywnościowych (300 miliardów mniej) nawet dwa miliony Amerykanów może zostać pozostawionych bez wsparcia.

„Wielka i piękna ustawa” – bardziej przypomina eksperyment społeczny rodem z podręczników neoliberalizmu. Zamiast złotego wieku, Amerykę czeka fala cięć, przerzucanie kosztów na zwykłych obywateli i dramatyczna redukcja zabezpieczeń socjalnych. Jeśli ten model się przyjmie, Trumpowska wizja stanie się nie ostrzeżeniem, lecz wzorem dla innych – tyle że pełnym fałszywych obietnic i realnego cierpienia.

Najnowsze

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Edukacja zdrowotna ma na celu przygotowanie młodych ludzi do radzenia sobie z różnorodnymi wyzwaniami, zarówno fizycznymi, jak i emocjonalnymi. Uczy, jak rozpoznawać kryzysy, respektować granice oraz właściwie korzystać z internetu. W przeciwieństwie do wcześniejszego WDŻ, koncentruje się na zdrowiu i bezpieczeństwie ucznia, a nie na modelach życia rodzinnego. Ważne jest, by uczniowie nabyli kompetencje do wyrażania swoich potrzeb i granic. Edukacja ta powinna kłaść nacisk na praktyczne umiejętności, które są kluczowe w dorosłym życiu.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Studencka rzeczywistość w Polsce to dramat! Warszawa ogłaszająca się akademicką stolicą, z nieznośnym wynikiem 17 studentów na jedno miejsce w akademiku. Miejsca kurczą się, a czynsze rosną – w stolicy nawet do 5,4 tys. zł za trzypokojowe mieszkanie. Prywatne akademiki, droższe, ale kuszące luksusem i wygodą, teraz stają w szranki z rynkiem wynajmu. Wydaje się, że drogo i rzadko – ale nadzieja na poprawę tli się w modernizacjach i nowych inwestycjach.

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...