Finał nie dla Kubota

Łukasz Kubot i jego deblowy partner Brazylijczyk Marcelo Melo przegrali w półfinale ATP Finals w Londynie z Francuzami Pierre-Huges Herbertem i Nicolasem Mahutem 3:6, 6:7(4).

Herbert i Mahut to obecnie jedna z najlepszych męskich par deblowych na świecie. Francuscy tenisiści wygrali w tym roku Australian Open, kompletując triumfy we wszystkich czterech wielkoszlemowych turniejach. Wcześniej uzupełniając brakujące ogniwo w Wielkim Szlemie. Wcześniej wygrali US Open w 2015 roku, Wimbledon w 2016 i French Open w 2018 roku. W Londynie w drodze do finału nie stracili nawet seta. O tytuł w niedzielę Francuzi zagrali z Ravenem Klaasenem (RPA) i Michaelem Venusem (Nowa Zelandia).

W finale singla zmierzyli się natomiast Grek Stefanos Tsitsipas i Austriak Dominic Thiem. Grecki tenisista w półfinale rozprawił się z Rogerem Federerem 6:3, 6:4, natomiast austriacki także w dwóch setach wyeliminował obrońcę tytułu Niemca Alexandra Zvereva, pokonując go 7:5, 6:3. Finałowy pojedynek Thiema z Tsitsipasem oraz finał w grze podwójnej zakończyły się po zamknięciu wydania.

 

Janowicz zniknął z listy

W Top 500 rankingu ATP mamy w tej chwili tylko dwóch tenisistów – sklasyfikowanego na 82. miejscu Huberta Hurkacza i 221. Kamila Majchrzaka. Z zestawienia wykreślono natomiast Jerzego Janowicza.

 

Janowicz był klasyfikowany w rankingu ATP nieprzerwanie od 27 sierpnia 2007 roku. W ostatnim czasie nie grał jednak w tenisa z powodu problemów zdrowotnych. W poniedziałek odliczono mu punkty za zeszłoroczny start w Bratysławie i tym samym nazwisko byłego 14. singlisty na świecie zostało wykreślone z zestawienia. Na 82. miejsce w rankingu ATP awansował natomiast Hubert Hurkacz, chociaż ostatnio nie wywalczył żadnych punktów, bo startował w mediolańskich Finals Next Gen ATP.

Z Top 200 wypadł natomiast Kamil Majchrzak, który bez powodzenia walczył o punkty w challengerze w Knoxville.
Liderem rankingu pozostanie Djoković, bez względu na wynik jaki osiągnie w rozgrywanym w tym tygodniu turnieju mistrzów w Londynie. Serb ma bezpieczną przewagę nad drugim w zestawieniu Hiszpanem Rafaelem Nadalem, a po niedzielnej porażce Szwajcara Rogera Federera z Japończykiem Keiem Nishikorim w fazie grupowej londyńskiego ATP Finals jest już pewne, że szwajcarskim tenisista nie przeskoczy w rankingu prowadzącej dwójki, a może jeszcze stracić trzecią lokatę na rzec Niemca Alexandra Zvereva.

W londyńskim ATP Finals mamy swojego przedstawiciela – w grze podwójnej występuje tam Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo. Niestety, w pierwszym meczu polsko-brazylijski debel przegrał z Amerykanami Mikiem Bryanem i Jackiem Sockiem 3:6, 6:7(5). W grupie grają jeszcze Austriak Oliver Marach i Chorwat Mate Pavić, którzy na otwarcie pokonali Francuzów Pierre’a-Hugues’a Herberta i Nicolas Mahuta 6:4, 7:6(3).