Nie zaniedbujmy dialogu z mniejszościami

Polskie ustawodawstwo wyróżnia aż trzynaście mniejszości narodowych i etnicznych żyjących w naszym kraju. Mimo to, jeśli już ich przedstawiciele pojawiają się w mediach, to przeważnie jako negatywni bohaterzy lub lokalny folklor. Również rodzima nauka wydaje się traktować mniejszości po macoszemu, być może dlatego, że główne ośrodki zajmujące się tym tematem znajdują się poza Warszawą.

W miniony czwartek, 23 maja, w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim (WiMBP) odbyła się konferencja naukowa pt. „Mniejszości narodowe i etniczne w sferze medialnej Ziem Zachodnich i Północnych”. Ani miejsce, ani instytucja nie były przypadkowe. Na tle monoetnicznej Polski, to właśnie „Ziemie Odzyskane” stanowią prawdziwą mieszankę etniczną i kulturową. To tutaj po 1945 roku swoje miejsce znaleźli przesiedleńcy z Kresów Wschodnich, wśród których zwartą grupę stanowili polscy Tatarzy. Tutaj też w ramach akcji “Wisła” osiedlono Ukraińców i Łemków. Tutaj swoje tabory zatrzymali Romowie. Wreszcie są to tereny od wieków zamieszkałe przez ludność niemiecką i tzw. autochtoniczną, w tym Kaszubów, Mazurów czy Ślązaków. Od wielu już lat ta wielokulturowość pogranicza jest tematem badań gorzowskiej Biblioteki Herberta i działającego w jej ramach Ośrodka Badań Euroregionalnych. Zeszłotygodniowa konferencja była zatem kolejną poświęconą mniejszościom narodowym i etnicznym, którą biblioteka zorganizowała wraz z miejscową Akademią im. Jakuba z Paradyża.
Konferencja zgromadziła naukowców z ośrodków badawczych z kraju i zagranicy. Wśród przybyłych prelegentów znaleźli się m.in. przedstawiciele Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Politechniki Lwowskiej. Swój udział zaznaczyli także członkowie towarzystw i organizacji skupiających mniejszości narodowe i etniczne, w tym Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów we Wrocławiu. Mnogość poruszanych przez nich tematów wykracza poza objętość krótkiej notatki. Tożsamość Serbołużyczan, aktywność medialna mniejszości niemieckiej, regionalne programy telewizyjne dla mniejszości narodowych i etnicznych, wizerunki medialne Romów i Łemków, powojenna żydowska prasa, mniejszości narodowe i etniczne w komunikowaniu politycznym polskich partii lewicowych – to tylko niektóre z zaprezentowanych wystąpień. Łącznie wygłoszono 20 referatów, które znajdą się w przewidzianej do wydania jeszcze w tym roku publikacji.
Konferencja została objęta patronatami honorowymi wojewody lubuskiego, marszałka województwa lubuskiego oraz prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego. Wydarzenie spotkało się także z zainteresowaniem wiodących tytułów prasowych mniejszości narodowych i etnicznych, w tym ukraińskiego „Naszego Słowa”, romskiego „Romano Atmo” i „Dialogu. Magazynu Polsko-Niemieckiego”, które sprawowały nad nim patronat prasowy.
Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce stanowią zaledwie ok. 3 proc. ogółu mieszkańców. Nie oznacza to jednak, aby nie warto było się nimi zajmować. Zwłaszcza obecnie, kiedy rosną w siłę nacjonalizm i ksenofobia, podkreślanie wielokulturowego dziedzictwa Rzeczpospolitej powinno stać się jednym z priorytetów edukacji i wychowania. Gorzowska konferencja udowodniła, że nie brakuje w naszym kraju osób – naukowców, aktywistów czy ludzi kultury – dla których spotkanie z „innym” stanowi nie zagrożenie, lecz okazję do poznania i współpracy.

Przeciwko mowie nienawiści!

„W moim kraju palą tęczę jak kiedyś ludzi w stodole; hejt nasz polski powszedni jak chleb, jak obiad na stole; Czego nie zniszczyli Hitler, Stalin; Czego Zomo pałą nie zajebało; Czego nie dopalił oświęcimski piec; Polskiej nienawiści zeżre wściekły pies” tymi słowami rozpoczyna się piosenka Marii Peszek pt. Modern Holocaust, która już w 2016 roku zwracała uwagę na wzrost mowy nienawiści w przestrzeni publicznej. Co roku podczas tzw. Marszu Niepodległości jesteśmy świadkami popisów przemocy symbolicznej oraz nienawistnych haseł, które wprost skierowane są do ludzi lewicy, mniejszości etnicznych i seksualnych. Również liberalny mainstream nie jest wolny od haseł odwołujących się do podobnych praktyk. Czym jest bowiem nawoływanie Radosława Sikorskiego do „dorżnięcia watahy” czy też nazywanie przez Donalda Tuska wyborczyń Prawa i Sprawiedliwości „moherowymi beretami”? Nie bez winy są także politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy przypinają łatki „zdradzieckich mord” i „złodziei” swoim przeciwnikom politycznym.
Temperatura politycznego sporu przekłada się na realne akty przemocy. Zabójstwo Marak Rosiaka, pracownika biura poselskiego PiS w Łodzi w 2010 roku na chwilę otrzeźwiło polityków. Przez moment politycy przestali się atakować, język debaty publicznej zelżał. Po paru dniach wszystko wróciło do „normy”, a politycy tak PO jak i PiS wrócili do uprawiania wojny polsko-polskiej.
Szok i przerażenie związane z zabójstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w styczniu 2019 roku było zapewne dla nas wszystkich czymś niezwykle dojmującym. Oto w świetle kamer uzbrojony w nóż napastnik dokonuje morderstwa na włodarzu Gdańska. Znów wszyscy zadaliśmy sobie pytanie o znaczenie słów, oskarżeń, nienawiści słownej, która przeradza się z zbrodnię. By przeciwdziałać podobnym zbrodniom w przyszłości trzeba działać, reagować i edukować. Taką rolę mają fundacje polityczne, których zadaniem jest współprowadzić debatę publiczną na w sprawach absolutnie kluczowych dla jakości demokracji. Reagując na to co wydarzyło się w ostatnich latach Centrum im. Ignacego Daszyńskiego wraz z Fundacją im. Friedricha Eberta organizują w nadchodzącą środę 3 kwietnia o godzinie 17:30 dyskusję otwartą pt. „Mowa nienawiści i agresja w życiu publicznym”, która odbędzie się w Gdańsku w Cafe Oficyna przy ul. Chlebnickiej 24/25. O tym skąd biorą się te niebezpieczne zjawiska oraz jak im przeciwdziałać dyskutować będą: dr hab. Małgorzata Niewiadomska-Cudak, dr Łukasz Cora oraz red. Dorota Sobieniecka-Kańska, zaś prowadzenie całości wydarzenia przypadnie koordynatorom Centrum im. Ignacego Daszyńskiego w Gdańsku: dr Magdzie Leszczynie-Rzucidło oraz dr Tomaszowi Bojarowi-Fijałkowskiemu. Zapraszamy do udziału w naszej dyskusji czytelniczki i czytelników „Trybuny”.

Równość w praktyce

Społeczne Forum Wymiany Myśli zorganizowało w dniu 31 stycznia debatę na temat: „Równość w praktyce”. Panelistkami były dwie znane działaczki społeczno – polityczne, feministki oraz przedstawicielka środowiska akademickiego:
– dr hab. Joanna Hańderek, Uniwersytet Jagielloński, filozofka, antropolożka, kulturoznawczyni, feministka, działaczka ruchów ekologicznych.
– Sylwia Rapicka, socjolożka, feministka z Krakowa, reprezentowała krakowskie środowisko Społecznego Forum Wymiany Myśli.
– Irena Kamińska, działaczka społeczno-polityczna z Wrocławia, prezeska Dolnośląskiego Kongresu Kobiet, animatorka Czarnego Protestu we Wrocławiu.
Debatę poprowadziła sprawnie i nawet – brawurowo, zaprzyjaźniona z Forum, była pełnomocniczka Marszałka Woj. Dolnośląskiego ds. równości Katarzyna Lubiniecka-Różyło (w styczniu marszałek zlikwidował to stanowisko, ponieważ aktualnie zawiązana koalicja w naszym województwie „nie przewiduje zajmowania się tymi zagadnieniami”). W naszej debacie o równości, zgodnie z wystosowaniem zaproszenia do Prezydenta Wrocławia (dawniej do jego obowiązków służbowych należał cały pakiet spraw społecznych i z tego tytułu wystosowano do niego zaproszenie na tę debatę), wzięły udział trzy przedstawicielki wrocławskiego Ratusza zajmujące się w różnoraki sposób tymi akurat zagadnieniami. Uważamy to za spory sukces i zdobycie przez nasze przedsięwzięcie jakiejś pozycji we wrocławskiej przestrzeni spraw społeczno-politycznych.
Na sali obecne były też przedstawicielki lewicowych partii politycznych – RAZEM i SLD – które zabierały głos w dyskusji po wystąpieniach panelistek.
W tezach przedstawionych przed debatą chcieliśmy odpowiedzieć na dylemat: czym jest równość i jak ją dziś mierzyć, opisywać, pojmować ? Czy jest to immanentna część oświeceniowej triady – wolność / równość / braterstwo (siostrzeństwo), która od bez mała 300 lat kształtuje to co nazywamy kulturą zachodnią i która jej nadała wyjątkowe piętno czy jest to już przebrzmiały ozdobnik idei minionych wraz z XIX i XX wiekiem? Jak dziś mamy podejść do tego niezwykle humanistycznego i wzniosłego pojęcia, gdy wokół toczy się bezwzględny walec neoliberalizmu i rynkowego fundamentalizmu glajchszachtujący wszystko co nas otacza, co do tej pory znaliśmy, co było dla nas wartościami?
Zdawaliśmy sobie sprawę, iż równość to termin wieloznaczny i wielopłaszczyznowy. Zarówno w filozoficznym, socjologicznym, politologicznym, prawnym, etyczno-moralnym, ekonomicznym itd. wymiarze. Dotyczy w zasadzie wszystkich aspektów życia ludzkiego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę humanizm, człowieczeństwo, otwartość i solidarność. Równość ze swej istoty odrzuca wszelkie „naturalistyczne”, „konieczne” i dogmatyczne koncepcje człowieka akcentując podmiotowość i wyjątkowość każdej istoty ludzkiej. To efekt historycznych procesów i humanizacji naszej świadomości, naszego bytu. Nie przebiegają owe procesy linearnie, nie są ciągłą drogą do przodu, ku światłej przyszłości. Zdarzają się na tej drodze meandry i regresy. Tak jak zanik pewnych wartości i ich rozumienia. Ale ruch ku bardziej równym, sprawiedliwym, wolnym dla każdego (w sensie doczesnym jak i mentalnym) pojmowaniu naszego bytu postępuje. Z oporami, ale postępuje. Urzeczywistnianie tego ideału to dążenie do wszechstronnego rozwoju i takiego też patrzenia na świat i ludzi, każdego człowieka. Każdej osoby ludzkiej. Tu i teraz, na ziemi, podczas jej doczesnej egzystencji. Niestety, dyskusja poszła innymi torami. Może stało się tak z racji składu panelistek. Dyskusję zdominowały zagadnienia typowo kobiece; równość w przestrzeni relacji płci. O równości z płaszczyzny socjalno-doczesnej, wykluczeniu z racji ekonomicznej mizerii i kapitalistycznych, ultrarynkowych stosunków społecznych mówiono mało. Te elementy tylko podejmowała Sylwia Rapicka. Dr hab. Joanna Hańderek w swych wystąpieniach starała się głównie wytłumaczyć przyczyny poza ekonomicznych stratyfikacji i nierówności, jakie funkcjonują u nas w Polsce. Podobnie, choć nie z pozycji akademika, lecz działaczki feministycznej, tematykę ujmowała Irena Kamińska.
Przedstawicielki Ratusza skupiły się w swych polemicznych wystąpieniach na sprawach właśnie równości płci, aktywizacji zawodowej kobiet i zagadnieniach przemocy. Warto także zwrócić uwagę na głos reprezentantki RAZEM która podjęła także ten wątek w swoim wystąpieniu.
Na zakończenie warto tylko przytoczyć sąd dr hab. Joanny Hańderek, która stwierdziła iż równość – z punktu widzenia pluralizmu kulturowego, indywidualizmu i różnorodności ludzkich charakterów, jest w zasadzie niemożliwa. Niech ten kontrowersyjny sąd, choć przedstawiony i uzasadniany niezwykle realistycznie, będzie jakimś podsumowaniem tej debaty.

PPS po wojnie. Doświadczenia 1948

Komisja Historyczna Polskiej Partii Socjalistycznej była w dniu 14 grudnia 2018 roku organizatorem konferencji „Przyczyny i skutki ograniczenia roli socjalistów w kształtowaniu oblicza Polski po II wojnie światowej”.

 

Konferencja została zorganizowana w 70. rocznicę rozwiązania PPS i PPR i powołania PZPR. Dla większości socjalistów – jak stwierdzono w konkluzji konferencji – było to smutne i trudne do zaakceptowania wydarzenie, przerwało ono bowiem żywot zasłużonej dla Polski i jej niepodległości partii będącej ostoją demokratycznego socjalizmu.
Podczas konferencji wygłoszono następujące referaty merytoryczne: Andrzej Ziemski – Kontekst polityczny i historyczny wydarzeń roku 1948, prof. Rafał Chwedoruk – Polska Partia Socjalistyczna przed grudniem 1948 roku i prof. Maria Szyszkowska – Socjalizm w Polsce po II wojnie światowej. Komentarz do istotnej roli PPS w historii wygłosił przewodniczący Rady Naczelnej PPS – Bogusław Gorski.
Problem przerwania w roku 1948 aktywnej roli PPS w kształtowaniu kraju po II wojnie światowej jest nadal żywy, socjaliści bowiem zaraz po ustaniu działań wojennych rozpoczęli wdrażanie w odbudowie kraju Programu Radomskiego przyjętego na Kongresie PPS w roku 1937. Pozwoliło to na przyspieszoną odbudowę kraju i ustanowienie sprawiedliwych stosunków społecznych. Mimo toczącej się w Polsce wojny domowej odnotowano w tym czasie przywrócenie normalnego życia społecznego, odbudowę struktur państwa, zagospodarowanie Ziem Zachodnich, rozpoczęcie odbudowy całkowicie zrujnowanej stolicy.
W wystąpieniach referentów, jak też w dyskusji zwrócono uwagę na wielki wpływ, mimo ograniczeń wynikających z budowy totalitarnego państwa później, do roku 1956, myśli socjalistycznej zawartej w programach i doświadczeniach PPS wypracowanych wcześniej. Dotyczy to również socjalistów – byłych członków PPS, którzy nie zaprzestali aktywnego życia społecznego, naukowego i zawodowego. Po roku 1956 pojawili się również w pracy państwowej i politycznej.
Przywrócona formalnie do życia po roku 1989 PPS kontynuowała i nadal kontynuuje pracę polityczną opartą o swe ponad stuletnie doświadczenia. Czuje się nadal potrzebna Polsce i Polakom.

Zaproszenie na debatę

Instytut Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego,
Fundacja im. Friedricha Eberta

 

zapraszają na debatę

 

„Pomiędzy jubileuszami.
Polityka historyczna w polsko-niemieckiej codzienności”

 

10 grudnia (poniedziałek), godz. 15:00
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW)
Warszawa, ul. Wóycickiego 1/3, budynek 23, sala 401

 

Polityka historyczna nabrała szczególnego znaczenia w Polsce po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku. Zaczęto wtedy w sposób otwarty mówić, że jest ona ważnym narzędziem polityki wewnętrznej i zagranicznej. Rozpoczęła się realizacja związanych z nią celów. Jaką rolę polityka historyczna odgrywa w politykach prowadzonych przez kraje, w tym przez Polskę i Niemcy? Jakie jej przejawy dotyczą naszego życia codziennego? Czy należy jej się obawiać, czy może wystarczy stworzyć kanon zasad, których przestrzeganie sprawi, że będzie ona polityką prowadzoną w sposób mądry?
Te i wiele innych kwestii poruszymy podczas dyskusji zainspirowanej publikacją Fundacji im. Friedricha Eberta „Pomiędzy jubileuszami. Polityka historyczna w polsko-niemieckiej codzienności”.

Prosimy o potwierdzenie uczestnictwa do dnia 07.12. na adres: biuro@feswar.org.pl lub telefonicznie: +48 22 831 78 61. Liczba miejsc ograniczona.
Organizatorzy zapewniają tłumaczenie symultaniczne polsko-niemieckie.

 

Program:

godz. 15:00 Otwarcie
prof. dr hab. Radosław Zenderowski, dyrektor Instytutu Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

godz. 15:10 Wprowadzenie
dr Joanna Andrychowicz-Skrzeba, Fundacja im. Friedricha Eberta w Polsce

godz. 15:20 Historia jako element działań politycznych
dr Manuel Becker, Uniwersytet Reński Fryderyka Wilhelma w Bonn

godz. 15:35 Debata „Pomiędzy jubileuszami. Polityka historyczna w polsko-niemieckiej codzienności”
prof. dr hab. Antoni Dudek, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
dr Maria Kobielska, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
dr hab. Anna Warakomska , Uniwersytet Warszawski
dr Manuel Becker, Uniwersytet Reński Fryderyka Wilhelma w Bonn

Naszej Unii lepiej WSPÓLNIE W KRAKOWIE

Czy europejscy socjaliści zmienią działanie powszechnie krytykowanej Unii Europejskiej? Czy zmienią ją na lepszą, bardziej sprawiedliwa społecznie, z administracją przyjazną wszystkim jej Obywatelom?
„Trzydziestego listopada wspólnie z naszymi przyjaciółmi z frakcji Europejskich Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim będziemy w Krakowie debatować o naszym nowym projekcie dla Europy.
To będzie bardzo ważna konferencja, bo Europa znalazła się istotnym momencie swego rozwoju. Grożą jej trwałe podziały. Na „starą” i „nową” Europę, na Europy różnych prędkości. Zagrażają jej rozwojowi i korzystnej integracji agresywne polityki egoistycznych, nacjonalistycznych ugrupowań. Tych rządzących już w kilku państwach Unii Europejskiej, i tych zyskujących na popularności w wielu innych państwach.
Polska, a ścisłej rząd PiS, powinien jak najszybciej zmienić swą politykę wobec Unii Europejskiej. Ta polityka jedynie marginalizuje pozycję Polski na arenie międzynarodowej i osłabia szanse rozwoju naszego kraju.
W Krakowie powinniśmy wezwać do wspólnej walki z europejskimi nacjonalizmami, przypomnieć nasze socjalne i demokratyczne wartości, zaproponować programu reform Unii Europejskiej” – zadeklarował „Trybunie” wiceprzewodniczący SLD Andrzej Szejna.
Dwudniowe spotkanie liderów europejskich socjalistów przedyskutuje program europejskiej polityki socjalistów.
Zaprezentuje też polityczną inicjatywę „TOGETHER”, czyli „WSPÓLNIE”.
Zachęcającą do działania wszystkie europejskie ugrupowania polityczne sprzeciwiające się egoistycznym, rozbijającym europejską wspólnotę partiom nacjonalistycznym.
Prezentującą humanistyczne, prospołeczne, demokratyczne programy europejskich socjalistów dostosowane do współczesności i prognozowanej przyszłości.
Najważniejsze wystąpienia europejskich liderów podczas Konferencji, wypowiedzi ekspertów w czasie licznych paneli dyskusyjnych zmieścimy w najbliższych wydaniach „Trybuny”.
Nasza redakcja ma też swój autorski wkład w Konferencję. W sobotę 1 grudnia w Międzynarodowym Centrum Kultury. Rynek Główny 25 w trakcie międzynarodowego seminarium „Nowoczesna socjaldemokracja: Wartości, program, strategia” odbędzie się panel dyskusyjny „Nowoczesna socjaldemokracja: współczesne media w epoce digitalizacji, filozofii post-truth oraz strategii dezinformacji”.
Dyskusja poświęcona roli mediów we współczesnej „mediokracji” oraz o sposobach zapobiegania fałszowania rzeczywistości przez media rozpocznie się o godzinie 15.30.
Moderatorem dyskusji będzie redaktor naczelny dziennika „Trybuna” Piotr Gadzinowski.
Zapraszamy!

 

 

Aleksander KWAŚNIEWSKI – prezydent Polski w latach 1995-2005, Maroš Šefčovič – wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, Zita GURMAI – posłanka Parlamentu Węgier, przewodnicząca PES Women, Tuulia PITKÄNEN – sekretarz Generalna Młodych Europejskich Socjalistów, Tomás PETRICEK – minister Spraw Zagranicznych Republiki Czeskiej, Georgi PIRINSKI – eurodeputowany Frakcji Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, Matjaz NEMEC – przewodniczący Komisji ds. Zagranicznych w Parlamencie Słowenii, Marja BIJL – wiceprzewodnicząca PES Women oraz Dyrektor Departamentu Humanitas, Tadeusz IWIŃSKI – profesor i członek Rady Naukowej FEPS, Vilma VAITIEKUNAITE – wiceprzewodnicząca Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, Liisa OVIR-przewodnicząca Komisji Rewizyjnej ds. Finansowania partii politycznych w Estonii, Marek Belka – były Premier Polski oraz były Prezes Narodowego Banku Polskiego, Marije LAFFEBER – zastępczyni Sekretarza Generalnego PES – Partii Europejskich Socjalistów, Andre KROUWEL – profesor Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie, Anna PACZEŚNIAK – profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, Bartosz RYDLIŃSKI – dyrektor Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, Beata MOSKAL-SŁANIEWSKA – prezydentka Świdnicy, Ryszard ŚMIAŁEK – przewodniczący Małopolskiego SLD, to tylko niektórzy z prelegentów i dyskutanów krakowskiej debaty o zjednoczonej, socjalnej Europie.

Ze stuletniej perspektywy

„Ruch robotniczy w 1918 r.” – to tytuł konferencji zorganizowanej przez fundację „Historia Czerwona”, która odbyła się w sobotę w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej.

 

Konferencja poświęcona była przypomnieniu działań podejmowanych przez lewicowe organizacje polityczne i robotników na ziemiach polskich w przededniu odzyskania przez Polskę niepodległości i w pierwszych miesiącach funkcjonowania odrodzonego państwa polskiego. Uczestnicy konferencji przypomnieli spory ideowe, koncepcje i cele działania głównych nurtów ruchu robotniczego i odwołujących się do niego partii politycznych: lewicy niepodległościowej PPS i PPSD, stawiającej sobie za cel przede wszystkim odzyskanie niepodległości i zajęcie miejsca w życiu politycznym nowego państwa oraz spychanej w dziś lansowanej narracji SDKPiL i PPS-Lewicy, stawiających na pierwszym planie obalenie kapitalizmu i proletariacką rewolucję inspirując się doświadczeniami rewolucji październikowej w Rosji. Omówione zostały także konkretne działania robotników – tworzenie Rad Robotniczych, których w 1918 r. i pierwszej połowie 1919 r. powstało ponad 100, spontaniczne akty buntu przeciwko opresyjnemu porządkowi społecznemu takie jak powstanie tzw. „republiki tarnobrzeskiej”, walki w Zagłębiu Dąbrowskim, gdzie Rady Robotnicze okresowo przejęły władzę i narzucały swoje porządki, działalność zbrojnych formacji robotniczych – czerwonych gwardii i bojówek robotniczych PPS.
Konferencja połączona była ze zwiedzaniem nowo otwartej ekspozycji w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej – jednej z najważniejszych placówek gromadzących pamiątki po bojownikach walk o wyzwolenie narodowe i społeczne, działającej w zachowanym obiekcie osławionego dawnego carskiego aresztu śledczego. Warte podkreślenia jest, że nowa ekspozycja prezentuje sylwetki więźniów w sposób bezstronny i bez „gumkowania” historii – mają w niej swoje miejsce i Romuald Traugutt, i Józef Piłsudski i Feliks Dzierżyński, i wielu innych, którym zdarzyło się trafić do tego miejsca, a z niego – albo na szubienicę, albo na zsyłkę.

Zaproszenie

Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a oraz Fundacja im. F. Eberta 

 

zapraszają na dyskusję panelową

„Samorządy po wyborach, Polska przed wyborem”,

która odbędzie się 15 listopada o g. 18.00
w Domu Innowacji Społecznych „Marzyciele i Rzemieślnicy”
na ul. Brackiej 25 (III piętro) w Warszawie.

 

W dyskusji udział wezmą:

 

PROF. JACEK RACIBORSKI
Socjolog, kierownik Zakładu Socjologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor i współautor kilkunastu książek naukowych i ponad 100 artykułów naukowych, m.in. z zakresu zachowań wyborczych.

 

MAGDALENA CHRZCZONOWICZ
Dziennikarka, publicystka, sekretarz redakcji OKO.press, socjolożka i antropolożka.

 

TOMASZ SAWCZUK
Filozof, członek redakcji „Kultury Liberalnej”, autor książki pt. „Nowy liberalizm” (2018).

 

MICHAŁ SUTOWSKI
Politolog, publicysta, tłumacz. Członek zespołu „Krytyki Politycznej”. Autor książki pt. „Rok dobrej zmiany” (2017).

 

Moderacja: Michał Syska (OMS im. F. Lassalle’a).
Prosimy o potwierdzenie obecności do 14.11. na e-mail: biuro@lassalle.org.pl

Ostatnia szansa na powstrzymanie globalnego ocieplenia

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) opublikował w poniedziałek nowy raport dotyczący globalnego ocieplenia. Podkreślona w nim została konieczność zdecydowanych zmian w zachowaniach indywidualnych konsumentów, w tym ograniczenia ilości spożywanego mięsa i nabiału.

 

IPCC ostrzega raporcie, że zakładane wcześniej powstrzymanie zmian klimatu i ograniczenie ocieplenia do maksymalnie 1,5 stopnia wydaje się obecnie nierealne – na ten moment najbardziej prawdopodobny scenariusz to wzrost temperatury aż o 3 stopnie, który oznaczać będzie „gwałtowne, obszerne i bezprecedensowe zmiany we wszystkich aspektach ludzkiego życia”. Raport podkreśla, że powstrzymanie tego destrukcyjnego procesu nie jest możliwe bez zmian w zachowaniach indywidualnych konsumentów, wśród których do najważniejszych należą ograniczenie ilości spożywanego mięsa, sera, mleka i masła.
– Kupno elektrycznego samochodu, częstsze spacery i korzystanie z komunikacji miejskiej, czy wybieranie energooszczędnych rozwiązań w domu to dobre sposoby walki z globalnym ociepleniem, ale największą zmianę jako indywidualni konsumenci jesteśmy w stanie osiągnąć poprzez rezygnację z produktów odzwierzęcych – komentuje Maciej Otrębski z kampanii „Roślinniejemy” – Jest to na szczęście coraz prostsze w związku z rosnącą dostępnością na rynku doskonałych roślinnych zamienników mięsa, czy nabiału. Wprowadzenie ich do swojej diety nie tylko przyniesie korzyści zdrowotne, ale pomoże również w powstrzymaniu globalnej katastrofy – dodaje.
Organizatorzy kampanii „Roślinniejemy” zachęcają wszystkich zainteresowanych ograniczeniem produktów odzwierzęcych w swojej diecie do zapoznania się ze stroną internetową roslinniejemy.org, na której znajdują się liczne porady dotyczące układania diety, robienia zakupów i planowania posiłków, a także inspiracje kulinarne w formie ebooków i przepisów.
– Warto przekonać się, jak bogata i zróżnicowana może być dieta roślinna. Zastąpienie mięsa w obiedzie jego roślinnym odpowiednikiem, czy mleka krowiego sojowym w porannej kawie to podstawowe kroki, które każdy i każda z nas może podjąć, aby ochronić w najbliższym czasie nasze środowisko – podsumowuje Otrębski.

 

„ONZ i naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie wskazują dietę roślinną jako sposób na powstrzymanie szybko postępujących zmian klimatycznych. Wyeliminowanie produktów odzwierzęcych z diety może zmniejszyć ślad węglowy każdego z nas nawet o 73 proc.
Szereg środków może radykalnie zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych wynikających z upraw rolniczych i przemysłowego wykorzystania terenów (…). Są to między innymi: produkcja białek roślinnych i laboratoryjna hodowla mięsa, które mogą zastąpić produkty pochodzące od zwierząt na farmach przemysłowych, emitując znacznie niższe ilości gazów cieplarnianych (cytat z Raportu Global Warming of 1.5 ºC, s. 113).
Kilka miesięcy wcześniej badacze z Uniwersytetu w Oxfordzie na podstawie analiz baz danych z 400 tysięcy ferm wielkopowierzchniowych z 119 krajów wskazali, że znaczne ograniczenie i eliminacja produktów odzwierzęcych w diecie każdego z nas spowodowałaby uwolnienie i możliwość regeneracji dla ok. 75% powierzchni gruntów, które w tym momencie są wykorzystywane pod hodowlę zwierząt. To powierzchnia równa Stanom Zjednoczonym, Chinom, Australii i krajom Unii Europejskiej razem wziętych.
Dieta roślinna to najprawdopodobniej jeden z najbardziej skutecznych sposobów na zmniejszenie twojego negatywnego wpływu na planetę, nie tylko gdy chodzi o zmniejszenie ilości emitowanych gazów cieplarnianych, bo przejście na dietę roślinną przyczynia się też do zmniejszenia globalnego zakwaszenia gleb, eutrofizacji, deforestacji i wykorzystania wody. Weganizm ma większy pozytywny wpływ na planetę niż zmniejszenie liczby lotów samolotem w ciągu roku, czy zakup samochodu elektrycznego – tłumaczy Joseph Poore, z Uniwersytetu w Oxfordzie.

Monika Sznel – blog roslinniejemy.org (fragmenty)