„Cztery kroki wytrwałości” na drodze socjalizmu o chińskiej charakterystyce

Jak powiedział Przewodniczący Xi Jinping „dopóki nie przymierzy się butów, nie wiadomo, czy będą pasować”. Dlatego też tylko obywatele danego kraju mogą wypowiadać się na temat drogi jego rozwoju. Ponad 70 lat temu, wraz z powstaniem Nowych Chin, weszliśmy na drogę socjalizmu o chińskiej charakterystyce.

Droga ta niesie idee i odkrycia kilku pokoleń członków KPCh oraz ucieleśnia walkę i poświęcenie setek milionów ludzi, pozwalając Chinom w krótkim czasie wykonać daleki skok od stanięcia na własnych nogach do stania się krajem bogatym i silnym, pozwalając liczącej 5 tysięcy lat cywilizacji starożytnego narodu odzyskać pełnię sił.
KPCh nieustannie prowadzi drogą socjalizmu o chińskiej charakterystyce.
Rola przywódcza KPCh na drodze socjalizmu o chińskiej charakterystyce jest podstawową jego cechą. To właśnie pod przywództwem KPCh obalony został imperializm, feudalizm i biurokratyczny kapitalizm i powstały Nowe Chiny. To właśnie pod przywództwem KPCh Chiny zaczęły aktywnie poszukiwać własnej ścieżki budowy socjalizmu i mimo iż rozpoczęły ją na słabych i biednych fundamentach zbudowały niezależny i stosunkowo kompletny system przemysłowy oraz system gospodarki narodowej.
To właśnie pod przywództwem KPCh Chiny zaczęły aktywnie rozwijać podstawowy system gospodarczy, oparty o własność publiczną i różnego rodzaju środki produkcji, stworzona została strategia stopniowego dojścia do poziomu społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu oraz modernizacji, tworząc i rozwijając socjalizm o chińskiej charakterystyce. Od XVIII Zjazdu Krajowego KPCh, Komitet Centralny Partii z towarzyszem Xi Jinpingiem na czele jednoczy i wiedzie całą partię i obywateli ze wszystkich grup etnicznych ku dalszemu wszechstronnemu rozwojowi socjalizmu o chińskiej charakterystyce. Marzenie 1,4 mld ludzi o życiu w społeczeństwie umiarkowanego dobrobytu zostało w pełni zrealizowane, a socjalizm o chińskiej charakterystyce wkroczył w nową erę.
Człowiek jest w centrum drogi socjalizmu o chińskiej charakterystyce.
Przewodniczący Xi Jinping powiedział: „Kraj to ludzie, a ludzie to kraj”, „Zaspokojenie tęsknoty ludzi za lepszym życiem jest naszym podstawowym celem”, w każdym działaniu zawsze stanowisko ludzi jest podstawowym stanowiskiem socjalizmu o chińskiej charakterystyce. Chiny, dążąc do realizacji odwiecznego pragnienia Chińczyków – wyjścia z ubóstwa, rozpoczęły twardą z nim walkę, w efekcie której 850 mln ludzi zostało wydźwigniętych z ubóstwa. Drastycznie zmienił się poziom życia Chińczyków – ich dochód rozporządzalny osiągnął 32 000 juanów, średnia długość życia mieszkańców przekracza 77,3 lat, a podstawowym ubezpieczeniem medycznym objętych zostało 1,3 miliarda ludzi. To realne owoce rozwoju socjalizmu o chińskich cechach, z których korzystają wszyscy Chińczycy. W obliczu nagłego wybuchu epidemii COVID-19, które miało miejsce w ubiegłym roku, Komitet Centralny Partii z towarzyszem Xi Jinpingiem na czele niezmiennie trzymał się zasady „ludzie i zdrowie na pierwszym miejscu”. Priorytetowa była pomoc medyczną, zebrano najlepszej jakości materiały i sprzęt medyczny potrzebny do leczenia najcięższych przypadków, jednocześnie wprowadzono ścisłe restrykcje, dzięki czemu Chiny stały się krajem, który najszybciej poradził sobie z epidemią i zapobiegły masowym zarażeniom w kolejnych ośrodkach. Było to właśnie działanie zgodne z zasadą głos ludzi jest głosem nadrzędnym.
Polityka reform i otwarcia pozostaje ważną częścią drogi socjalizmu o chińskiej charakterystyce.
Droga socjalizmu o cechach chińskich nie zdezaktualizowała się, jest otwarta i idzie z duchem czasu. W grudniu 1978 r. podczas 3. sesji plenarnej XI Komitetu Centralnego KPCh podniesiono kurtynę do przeprowadzenia reform wewnętrznych i otwarcia na świat zewnętrzny. W ciągu minionych 40 lat w Chinach dokonała się historyczna przemiana od zamknięcia, do połowicznego zamknięcia, do wszechstronnego otwarcia. W tym czasie ustanowione zostały specjalne strefy ekonomiczne, „planowa gospodarka towarowa”, polityka „państwo reguluje rynek, a rynek kieruje przedsiębiorstwami”, tworzony i doskonalony był socjalistyczny system gospodarki rynkowej. W ciągu ostatnich 40 lat reform i otwierania się, chińska gospodarka utrzymywała średnią roczną stopę wzrostu na poziomie ponad 9 proc. . W porównaniu z 1978 r. PKB (liczone na podstawie porównywalnych cen) wzrosło prawie 40-krotnie. Jest to trwały wpis w światową historię szybkiego wzrostu gospodarczego. Przewodniczący Xi Jinping powiedział: „Reformy i otwarcie to proces, który nigdy się nie kończy”. Kolejne pokolenia Chińczyków będą działać niestrudzenie nieustannie podnosząc je na nowy poziom.
Obustronnie korzystna współpraca pozostaje ważną częścią drogi socjalizmu o chińskiej charakterystyce.
Droga socjalizmu o chińskich cechach zawsze obejmuje zasady wzajemnego szacunku, równości, obopólnie korzystnej współpracy i wspólnego rozwoju oraz łączy interesy narodu chińskiego ze wspólnymi interesami ludzi wszystkich krajów. Chiny przez ponad 10 następujących po sobie lat odpowiadały za 30 proc. światowego wzrostu gospodarczego i przyczyniły się do redukcji ubóstwa na świecie o ponad 70 proc. . W obliczu globalnej epidemii COVID-19 Chiny dostarczyły pilnie potrzebnych materiałów do walki z epidemią do ponad 150 krajów i 13 organizacji międzynarodowych, m.in. 300 mln dawek szczepionek, ponad 280 mld masek, ponad 3,4 mld odzieży ochronnej oraz ponad 4 mld testów. Dążąc do budowy społeczności wspólnej przyszłości i osiągnąć wspólny rozwój, Chiny zaproponowały inicjatywę „Pas i Szlak”. W ciągu ostatnich siedmiu lat łączny wolumen handlu z krajami partnerskimi przekroczył 7,8 bln dolarów, a inwestycje bezpośrednie przekroczyły 110 mld dolarów, przynosząc liczne korzyści wielu europejskim firmom. Według raportu Banku Światowego, do 2030 r. dzięki inicjatywie „Pas i Szlak” 7,6 mln ludzi na całym świecie wydobędzie się ze skrajnego ubóstwa, a 32 mln ludzi z umiarkowanego ubóstwa. Droga socjalizmu o chińskiej charakterystyce jest historycznym i pragmatycznym wyborem dokonanym przez Chińczyków. Obejmuje ona długi czas, ma głębokie tło historyczne i wykazuje się potężną siłą napędową. Będziemy zatem niezmiennie trzymać się tej drogi. Warto pamiętać, że „istnieje wiele rzeczy, które się nie krzywdzą, drogi biegną równolegle i nie zwracają się przeciw sobie”. Chiny wspierają wszystkie kraje świata w ich wysiłkach czynionych dla poszukiwania ścieżki rozwoju, która odpowiada ich własnym uwarunkowaniom narodowym, w dzieleniu się wiedzą i dążeniu do wspólnego postępu, by na naszej planecie każdy mógł cieszyć się swoim indywidualnym pięknem, a ze wszystkich powstanie jedno, wspólne piękno!

Chińska sieć autostrad pokazuje chińską ekspansywność i rozwój

Pod koniec 2020 r. łączna długość chińskich autostrad osiągnęła 160 000 km. Szybki rozwój, w ostatnich trzech dekadach, sieci chińskich autostrad budowanych od zera to doskonały przykład pokazujący rozwój, zmiany i osiągnięcia Chin.
Chińskie autostrady są świadkiem chińskiej siły i determinacji w budowie autostrad tam, gdzie jest to możliwe. Od czasu wdrożenia polityki reform i otwarcia na świat, zwłaszcza od XVIII Zjazdu KPCh w 2012 roku, program budowy autostrad w Chinach osiągnął gwałtowny rozwój. Wszystkie chińskie miasta, liczące ponad 200 000 mieszkańców zostały połączone siecią autostrad pod koniec trwania trzynastego planu pięcioletniego.
Autostrada Pekin-Urumqi, która ciągnie się od stolicy Chin, Pekinu, aż do Urumqi w Ujgurskim Regionie Autonomicznym Xinjiang, przebiega przez rozległą pustynię Gobi i skraca dystans między Pekinem a Urumczi o ponad 1300 kilometrów. W ciągu 40 lat Chiny utworzyły sieć autostrad, które łączy regiony wschodnie i zachodnie kraju oraz biegnie z północy na
południe Chin.
Patrząc na rozwój chińskiej sieci autostrad można zaobserwować tajemnicę sukcesu chińskiego rozwoju. Sieć autostrad stworzyła możliwości rozwojowe na bardzo wielu kierunkach.
Autostrada Guangzhou-Shenzhen, jedna z najbardziej ruchliwych autostrad w Chinach, łączy Kanton, Dongguan, Shenzhen w prowincji Guangdong i Hongkong. Przy średnim dziennym natężeniu ruchu wynoszącym 650 000 pojazdów, ta droga przyspieszyła zintegrowany rozwój Guangdong i Hongkongu, poprawia funkcjonowanie branż i restrukturyzację gospodarczą miast wzdłuż autostrady oraz ułatwia powstanie światowej klasy megapolis.
Autostrady zbudowały szczególną więź między różnymi częściami Chin, utworzyły sieć, która ułatwia przepływ zasobów i dzielenie się możliwościami, a także pozwala różnym obszarom na wzajemne się uzupełnianie. Sieć autostrad stworzyła solidne podstawy dla skoordynowanego rozwoju różnych regionów i swobodnego krążenia w rodzimym obiegu gospodarczym.
W rzeczywistości autostrady w Chinach nie tylko prezentują nową filozofię rozwoju kraju, ale pomagają promować tą filozofię w wielu różnych obszarach. Przykładem może być usunięcie wszystkich punktów poboru opłat na prowincjonalnych granicach krajowych dróg ekspresowych w celu obniżenia kosztów logistycznych i poprawy efektywności sieci drogowej, przy zachowaniu jak największego stopnia priorytetu ochrony ważnych stref ekologicznych i unikania ekologicznie wrażliwych obszarów w czasie wyznaczania nowych kierunków autostrad. Chińskie autostrady przechodzą również cyfrowa transformację, system autostrad wyposażany jest w nowe technologie, takie jak superkomputery, big data, sztuczna inteligencja, blockchain.
Chińska sieć autostrad będzie miała ogromny wpływ na przyszłość chińskiego rozwoju. Budowa infrastruktury odgrywa ważną rolę w stymulowaniu wzrostu gospodarczego i generuje silny efekt rozlania w wielu sektorach gospodarki. Pomaga obniżyć koszty obiegu gospodarczego w kraju i poprawić ogólną efektywność operacji gospodarczych.
Zdolność do zapewnienia kompleksowej infrastruktury przez dany kraj, pokazuje jego potencjał do mobilizowania zasobów, organizowania działań i realizacji planów. Osiągnięcia Chin w budowie infrastruktury, takiej jak autostrady i szybkie linie kolejowe, przy jednoczesnym utrzymaniu silnej efektywności zarządzania państwem, to kamień węgielny chińskiego rozwoju gospodarczego.

Współpraca Pasa i Szlaku drogą nadziei

27 maja, na Węgrzech odbyła się inauguracja największej w kraju elektrowni słonecznej. Inwestorem 100-megawatowej elektrowni fotowoltaicznej, zlokalizowanej w pobliżu południowo-zachodniego miasta Kaposvar, jest China National Machinery Import and Export Corporation (CMC).

Elektrownia, której budowa rozpoczęła się w czerwcu 2019 r., po podłączeniu do sieci ma produkować 130 mln kWh energii elektrycznej rocznie i pomóc Węgrom zaoszczędzić 45 000 ton standardowego węgla i zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w kraju o około 120 000 ton każdego roku. Uważa się, że ten projekt ma duże znaczenie dla poprawy struktury energetycznej Węgier i rozwoju czystej energii.
Jako kluczowy projekt we współpracy między Chinami i Węgrami w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku (BRI), elektrownia słoneczna Kaposvar w pełni zademonstrowała filozofię pokojowej współpracy i win-win.
W wyniku aktywnego udziału i wsparcia różnych stron, Inicjatywa Pasa i Szlaku stała się największą na świecie platformą współpracy międzynarodowej i dobrze odbieranym globalnym dobrem publicznym.
W latach 2013-2020 wolumen handlu towarami między Chinami a krajami leżącymi na szlakach wyniósł 9,2 bln USD. W międzyczasie Chiny zainwestowały 136 mld USD w krajach wzdłuż Pasa i Szlaku i przyciągnęły inwestycje z tych krajów na kwotę blisko 60 mld USD. Pomimo poważnych wyzwań pandemii COVID-19, współpraca gospodarcza i handlowa między Chinami a krajami wzdłuż Pasa i Szlaku wykazała dużą odporność i żywotność.
W obliczu obecnej, złożonej sytuacji międzynarodowej i narastających globalnych wyzwań, kraje na całym świecie mogą osiągnąć pokojowy rozwój i wspólny dobrobyt jedynie poprzez zacieśnianie współpracy i pokonywanie wyzwań ramię w ramię.
Wybudowana przez Chińczyków linia kolejowa Addis Abeba-Dżibuti, łącząca dwa wschodnioafrykańskie kraje Etiopię i Dżibuti, jest pierwszą transgraniczną zelektryfikowaną linią kolejową w Afryce i uznawana jest za koło ratunkowe transportu w Etiopii. Od wybuchu pandemii COVID-19 kolej Addis Abeba-Dżibuti odegrała kluczową rolę w zapewnieniu ludziom środków do życia. Dzięki niej ponad 1,5 miliona ton ładunków, w tym artykuły codziennego użytku, zapasy przeciwepidemiczne i surowce przemysłowe, przetransportowano z portu Dżibuti w głąb Etiopii. W ubiegłym roku wolumen ładunków wzrósł o 35 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, poprawiając efektywność przewozów istotnych towarów i materiałów w regionie Afryki Wschodniej.
Jeśli kraj uczestniczy w BRI, widzi nadzieję i zyskuje wymierne korzyści, powiedział Melaku Mulualem z Etiopskiego Międzynarodowego Instytutu na rzecz Pokoju i Rozwoju. Dzięki pomocy Chin, region Afryki Wschodniej stał się wzorem łączności i szybkiego rozwoju na kontynencie afrykańskim. Ta łączność będzie także koszystna dla budowy Afrykańskiej Kontynentalnej Strefy Wolnego Handlu (AfCFTA).
Gwadar, niegdyś mała wioska rybacka w Pakistanie, jest obecnie nowoczesnym portem, a grecki port Piraeus, w którym nawet dźwigi mostowe w terminalu kontenerowym były zbyt zardzewiałe, by normalnie funkcjonować, odnotowuje stały wzrost w światowym rankingu pod względem przepustowości kontenerów.
Ponieważ kraje na całym świecie czekają z utęsknieniem na ekologiczne ożywienie i ścieżkę do zrównoważonego rozwoju, Chiny angażują się w podejmowanie konkretnych działań i nieustannych wysiłków na rzecz wspierania wspólnoty dla ludzi i natury.

Pierwsze sto lat

Kiedy studiowałem nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim niektórzy wykładowcy twierdzili, że kapitalizm jest już formacją schyłkową i niebawem doczekamy czasów kiedy „komunizm zwycięży”.

Takie prognozy w końcu lat siedemdziesiątych XX wieku budziły niedowierzanie wielu studentów. Wtedy przecież zachodnie państwa kapitalistyczne udowodniły, że potrafią przezwyciężyć kolejny światowy kryzys, zwany „kryzysem naftowym”, a potem osiągały wzrost gospodarczy dzięki inwestycjom w rozwój nowych technologii.
Ich ówcześni ideologiczni i polityczni przeciwnicy – Związek Radziecki i państwa skupione w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej – nie potrafili szybko i skutecznie zmodernizować swych gospodarek. Obciążonych dodatkowo wysokimi kosztami wyścigu zbrojeń pomiędzy USA i ZSRR.
Dlatego wówczas powszechnie wydawało się, że nie ma innego, bardziej skutecznego modelu rozwoju gospodarczego i społecznego niż kapitalistyczną gospodarka rynkowa oraz zachodni system demokracji parlamentarnej.
Chiny nie były wówczas uważane za atrakcyjny wzór do naśladowania. W tamtym czasie w Komunistycznej Partii Chin trwały spory o przywództwo po śmierci przewodniczącego Mao w 1976 roku i dyskusje o nowym programie rozwoju.
W Europie postrzegano Chińską Republikę Ludową jako lidera „Trzeciego Świata”. Państwo wielkie, o dużym potencjale rozwoju, ale nadal biedne i zacofanego technologicznie.
Chińczycy od tysięcy lat wzbogacali europejską cywilizację wieloma swymi wynalazkami. Były często zapożyczane i wykorzystywane przez nią. Na przełomie XIX i XX wieku, a zwłaszcza po upadu chińskiego cesarstwa w 1911 roku, chińscy reformatorzy zaczęli tworzyć pierwszą chińską republikę i kapitalistyczną gospodarkę.
Wtedy to oni zapożyczali zachodnie wzory aby szybko unowocześnić Chiny. Upodobnić chiński system polityczny i gospodarkę do dominujących wtedy na świecie zachodnich państw.
Inicjatorami takiej modernizacji byli zwykle chińscy absolwenci zachodnich uczelni. Dzięki nim pojawiły się w Chinach „zachodnie” ideologie, wśród nich marksizm.
Po Rewolucji Październikowej w Rosji marksizmem i wyrosłym z niego ruchem komunistycznym zainteresowali się radykalni chińscy intelektualiści, patriotyczni inteligenci i młodzież.
W efekcie w dniach 23-31 lipca 1921 roku obradował w Szanghaju Krajowy Kongres Założycielski Komunistycznej Partii Chin.
Początki były skromne. Partię powołało dwunastu delegatów reprezentujących marksistowskie organizacje z kilkunastu chińskich uprzemysłowionych miast.
Wsparcie dostali od powstałej w Moskwie Międzynarodówki Komunistycznej. Tam szybko dostrzeżono wielki, chiński potencjał rozwojowy. „Kwestia chińska” była potem tematem wieloletnich dyskusji i sporów w „Kominternie” oraz innych międzynarodówkach partii lewicowych.
Partia rekordzistka
Dzisiaj stuletnia historia i dorobek Komunistycznej Partii Chin to temat fascynujący politologów i wszystkich zainteresowanych tematyką polityczną.
Trudno bowiem znaleźć na świecie partię polityczną, która działa nieprzerwanie przez sto lat. Bez zmian swej nazwy, swych symboli. Częstą bowiem praktyką w systemach demokracji parlamentarnych są taktyczne zmiany nazw partii politycznych i ich symboli.
Czasem liderzy partyjni czynią tak aby uciec od odpowiedzialności za poczynione przez partię błędy. By na bazie starej stworzyć nową partię. I pod nową nazwą, z „czystym politycznym kontem” kontynuować działalność.
Komunistyczna Partia Chin nigdy takich politycznych gier nie stosowała i dlatego należy się jej szacunek.
W Europie podobnie długą, stuletnią tradycją mogą pochwalić się partie lewicowe działające w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji. Tam gdzie system demokracji parlamentarnej jest od lat ustabilizowany.
W Polsce, poza Polskim Stronnictwem Ludowym, nie ma partii politycznej, która mogłaby pochwalić się tak długim politycznym rodowodem jak partia chińskich komunistów.
W gronie światowych partii o wieloletnim rodowodzie, Komunistyczna Partia Chin może pochwalić się kolejnym, niezwykłym osiągnięciem. Nieprzerwanymi rządami państwem chińskim od 1949 roku.
To światowy polityczny rekord. Nie ma obecnie partii politycznej, która rządziłaby państwem nieprzerwanie przez 72 lata. Trudno też naleźć we współczesnej światowej historii partię, która może wykazać się dłuższym stażem nieprzerwanego zarządzania państwem od KPCh.
Ale nie tylko takimi „rekordami” może się KPCh dzisiaj poszczycić. Działalność każdej rządzącej partii politycznej oceniana jest przede wszystkim przez pryzmat rozwoju społecznego i gospodarczego zarządzanego przez nią państwa. Jej osiągnięć w czasie sprawowania władzy.
Chiński charakter
Komunistyczna Partia Chin zaczynała jako małą, kadrowa partia marksistowskich intelektualistów. Szybko jednak pozyskiwała swych członków i sympatyków. W 1927 roku została podstępnie zaatakowana przez nacjonalistów z Kuomintangu. Sprzyjające im wojska i bojówki wymordowały dziesiątki tysięcy członków i sympatyków KPCh.
Przez następne 22 lata KPCh i stworzona przez nią Robotniczo- Chłopska Armia Czerwona walczyła z armiami chińskich prowincjonalnych „warlordów”, wojskami nacjonalistów z Kuomintangu i japońskich okupantów.
Dzięki swej konsekwencji i determinacji KPCh zakończyła trwającą od ponad trzydziestu lat wojnę domową i zjednoczyła skłócone chińskie prowincje. Powołała Chińska Republika Ludową.
Powstała w 1949 roku ChRL była państwem zrujnowanym wojnami domowymi i japońską okupacją. Z zacofanym wiejskim społeczeństwem, często żyjącym jeszcze wedle feudalnych wzorów.
W ciągu siedemdziesięciu lat rządów KPCh ponad 800 milionów ludzi przestało żyć w stanie chronicznej biedy. W Chinach powstało nowoczesne, zamożne społeczeństwo.
Chiny przestały też być liderem biednego „Trzeciego Świata”. Powróciły do roli światowego lidera. Państwa współdecydującego o rozwoju naszego globu.
Stało się tak, bo chińscy komuniści dostosowali europejski marksizm do chińskich realiów. Do stale zmieniających się Chin i świata. Czerpiąc z marksistowskiego dorobku twórczo wzbogacili go o chińską kulturę polityczna. Spełniając tym wskazania samego Karola Marksa, który zawsze przestrzegał przed traktowaniem jego nauk jak skostniały, ”religijny” dogmat.
Podobnie rozwijała się KPCh. Zaczynała jako „europejska” instytucja polityczna, ale w trakcie swej działalności stale wzbogacała się o chińskie rozwiązania. Wyrosłe z chińskiej tradycji, uwzględniające chińską specyfikę.
Dzisiaj Komunistyczna Partia Chin ma własną, oryginalną strukturę organizacyjną. Posiada sformowany przez przewodniczącego Xi Jinpinga ambitny program wieloletniego rozwoju sięgający 2049 roku. Stulecia Chińskiej Republiki Ludowej.
Dzisiaj doświadczenia i dorobek KPCh analizowane są przez polityków i politologów na całym świecie. A niektóre z chińskich rozwiązań są kopiowane przez inne partie polityczne pragnące wprowadzić swe państwa na ścieżki szybkiego rozwoju.
Kiedy studiowałem nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim niektórzy wykładowcy twierdzili, że niebawem doczekamy czasów kiedy „komunizm zwycięży”. Dziś okazuje się, że jednak oni mili rację.
Czas pokazał, że „komunizm zwycięża”. Pod warunkiem, że jest to „komunizm” chiński.

100 lat Komunistycznej Partii Chin

W ciągu ostatniego stulecia KPCh rozrosła się z małej partii posiadającej mniej niż 60 członków do największej partii na świecie, liczącej obecnie ponad 91 milionów członków, prowadząc naród chiński do urzeczywistnienia ogromnego przeskoku – od wydźwignięcia i wzbogacenia się do zyskania siły i stworzenia „chińskiego cudu”, który zadziwia cały świat – mówi Piotrowi Gadzinowskiemu chargé d’affaires Ambasady Chin w Polsce Yao Dongye.

1 lipca przypada setna rocznica powstania Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Rozumiem, że strona chińska będzie hucznie świętować rocznicę tego ważnego momentu w historii. Jak Pan sądzi, co jest głównym czynnikiem przez ostatnie stulecie przemiany Komunistycznej Partii Chin w ogromną partię liczącą ponad 91 milionów członków, która to partia nadal pozostaje żywotna i dynamiczna?
Sekretarz generalny Xi Jinping wskazuje, że „Komunistyczna Partia Chin, będąc największą partią polityczna na świecie, musi również na taką wyglądać”. Znajduje to odzwierciedlenie nie tylko w liczbie członków Partii i wielkości samej organizacji, ale także w jej charakterze, obranych celach, ideałach i przekonaniach, jej woli, duchu i szerokich horyzontach. W ciągu ostatniego stulecia KPCh rozrosła się z małej partii posiadającej mniej niż 60 członków do największej partii na świecie, liczącej obecnie ponad 91 milionów członków, prowadząc naród chiński do urzeczywistnienia ogromnego przeskoku – od wydźwignięcia i wzbogacenia się do zyskania siły i stworzenia „chińskiego cudu”, który zadziwia cały świat. Myślę, że nie jest to zbieg okoliczności, ale rezultat zachowania przez Komunistyczną Partię Chin jej pierwotnego ducha oraz konsekwentnej realizacji jej misji.
Po pierwsze, pierwotna idea służenia ludziom pozostaje dalej aktualna. Na samym początku swojego istnienia KPCh za swój wyjściowy i nieustanny cel uczyniła pracę na rzecz zapewnienia szczęścia narodowi chińskiemu i jego odrodzenia. Zarówno w przeszłości, w okresach: rewolucji, budowy i reform, jak i obecnie – w zapobieganiu i kontrolowaniu epidemii oraz w walce z ubóstwem, KPCh zawsze robiła wszystko dla ludzi i silne ich wspierała. To jest właśnie ta ważna przyczyna, dla której KPCh cieszy się taką witalnością.
Po drugie, niezmienna pozostaje chęć do ciągłego uczenia się. Komunistyczna Partia Chin jest partią, która przywiązuje wielką wagę do nauki. Towarzysz Mao Zedong w odpowiedzi na „panikę związaną z kompetencjami członków partii” zaproponował ogólnopartyjny konkurs nauki. Sekretarz Generalny Xi Jinping zwrócił uwagę, że jeśli KPCh ma się rozwijać, to musi promować naukę. Ciągłe zdobywanie wiedzy jest bezcennym doświadczeniem KPCh, które pomaga w przezwyciężaniu trudności i łagodzeniu kryzysów, a także niewyczerpanym źródłem ciągłego postępu KPCh.
Po trzecie, niezmienna pozostaje odwaga do doskonalenia siebie. Najtrudniejszą do pokonania górą na świecie jest góra „własnego ja”. W ciągu ostatnich stu lat Komunistyczna Partia Chin posuwała się naprzód, ponieważ była w stanie badać siebie i dokonywać samoanalizy, a w każdym ważnym historycznym momencie – rewolucji, budowania, czy reform, poprzez doskonalenie siebie aktywnie korygowała swój kurs i działała na rzecz rozwoju najważniejszych kwestii. Jest to również najbardziej charakterystyczna cecha i największa zaleta KPCh.
Od czasu reform i otwarcia Chin kraj ten przeszedł radykalne zmiany i dokonał znaczących osiągnięć w zakresie rozwoju. Jakie siły, według Pana, były w stanie dokonać zmian w kraju liczącym pięć tysięcy lat historii i zamieszkałym przez jedną piątą ludności świata? Jaką rolę odegrała w tym Komunistyczna Partia Chin?
Zwykli ludzie w Chinach często mówią: „Bez Komunistycznej Partii Chin nie byłoby Nowych Chin”. Przez ponad 70 lat od powstania Chińskiej Republiki Ludowej na tym rozległym terytorium zaszły wielkie historyczne zmiany. Kraj przeszedł długą drogę od zamkniętego i zacofanego państwa do otwartych i postępowych Chin, ludzie z niedostatku zaczęli żyć w umiarkowanym dobrobycie, a gospodarka przeszła od stanu skrajnej biedy do stanu dostatku i siły, czego decydującym czynnikiem było właśnie przywództwo KPCh. Partia zawsze była skoncentrowana na ludziach, pochodziła z ludu, tam były jej korzenie, służyła mu. Partia reprezentuje podstawowe interesy jak największej liczby ludzi, przez co zdobywa serca i zdecydowane poparcie jak ogromnej rzeszy obywateli. To właśnie jest źródło siły Partii do przeprowadzania ludzi przez wszelkiego rodzaju przeciwności losu i niebezpieczeństwa. KPCh zawsze kładła nacisk na uwolnienie umysłu i poszukiwanie prawdy w oparciu o fakty, a nie kopiując z zagranicznych modeli. Podejmowała odważne próby i śmiałe przedsięwzięcia odwołując się do rzeczywistej sytuacji Chin, z powodzeniem badała drogę socjalizmu o chińskiej charakterystyce, która to ścieżka odpowiadała własnym warunkom narodowym kraju. Partia kierowała ogromnym statkiem o nazwie „Chiny”, który z powodzeniem przełamywał fale i posuwał się naprzód. Zawsze kładła nacisk na samodzielność i ciężką pracę, jednocząc i gromadząc majestatyczną siłę ponad miliarda Chińczyków, tworząc cud rozwoju rzadko spotykany na świecie i dokonując historycznych osiągnięć. Dziś wielki renesans narodu chińskiego ma przed sobą niespotykaną w historii świetlaną przyszłość.
Dane z wielu znanych międzynarodowych sondaży pokazują, że w Chinach występuje bardzo wysokie poparcie obywateli dla rządu, dlaczego Chińczycy tak bardzo ufają rządowi? Czy ma to związek z Komunistyczną Partią Chin jako partią rządzącą?
Myślę, że relacje między KPCh a narodem chińskim można najlepiej opisać, jako „uczucia, które łączą rybę wodę”. KPCh służy ludziom z całego serca i dzieli z nimi ten sam oddech, przeznaczenie i umysł. W ciągu stu lat od momentu jej założenia, Partia występowała naprzód, gdy naród chiński przeżywał wewnętrzne i zewnętrzne trudności, ciężko pracowała, gdy nowe Chiny wciąż czekały na swe odrodzenie, jak również z odwagą i determinacją przyjęła na siebie odpowiedzialność, gdy reformy i rozwój przechodziły przez burzliwe okresy, wszystko to, aby zapewnić narodowi chińskiemu dobrobyt. Jak mówi chińskie przysłowie: „Ani złoty, ani srebrny puchar nie dorównują dobremu słowu płynącemu z ust ludzi.” W przeszłości, podczas wojny rewolucyjnej, chińscy komuniści odcinali połowę swej kołdry, by podarować jej część zwykłym ludziom. Obecnie w okresie modernizacji i budowania, niezliczeni członkowie partii stoją czele walki z epidemią i ubóstwem, nie zważają na osobiste bezpieczeństwo i straty własne, ze wszystkich sił strzegą życia, zdrowia i interesów ludzi. To właśnie dlatego, że KPCh w swym sercu ma naród, że nieustanne podejmuje praktyczne działania dające ludziom poczucie spełnienia, szczęścia i bezpieczeństwa, naród chiński prawdziwie popiera KPCh i ufa rządowi pod przywództwem Partii. Myślę, że to właśnie jest serce ludu, to właśnie jest wybór ludzi i największa siła długoterminowych rządów KPCh.
Nie uszło mojej uwadze, że Chiny sformułowały czternasty plan pięcioletni, który zawiera propozycje budowy wszechstronnego, nowoczesnego państwa socjalistycznego. Jakie zmiany czekają Chiny w związku z wdrożeniem tego planu? Co będą one oznaczać dla reszty świata?
Dziękuję za zainteresowanie rozwojem Chin. Moim zdaniem, znaczenie czternastego planu pięcioletniego odzwierciedlają przede wszystkim cztery „nowości”. Po pierwsze, Chiny wchodzą w nowy etap rozwoju. Chiny rozpoczynają zupełnie nową podróż w kierunku stworzenia wszechstronnego i nowoczesnego państwa socjalistycznego, co jest kamieniem milowym w procesie rozwoju Chin. Po drugie, będą wdrażać nową koncepcję rozwoju. W czasie realizacji czternastego planu pięcioletniego, a nawet w dłuższym okresie, rozwój gospodarczy i społeczny Chin będzie opierał się na promocji wysokiej jakości rozwoju, z większym naciskiem na innowacje, koordynację, ekologię, otwartość i dzielenie się, tak aby owoce rozwoju przyniosły większe korzyści wszystkim. Po trzecie, zbudowanie nowego wzorca rozwoju, w którym cykl krajowy stanowi filar, a oba cykle wewnętrzny i międzynarodowy napędzają się wzajemnie tak, aby jeden drugiemu przynosił korzyści. Po czwarte, sprecyzowanie wymogów nowego rozwoju, to znaczy dokonanie bardziej oczywistego i znaczącego postępu w zapewnianiu wspólnego dobrobytu wszystkich ludzi, jako celu wizjonerskiego oraz ciągłe zwiększanie poczucia spełnienia, szczęścia i bezpieczeństwa ludzi.
Należy zauważyć, że Chiny zaproponowały nowy model rozwoju opartego na „podwójnym obiegu”. Jest to wybór proaktywny, mający na celu dostosowanie się do zmieniających się etapów rozwoju gospodarczego Chin i radzenie sobie z transformacjami w złożonym środowisku międzynarodowym. Przyjęcie obiegu krajowego za podstawę nie jest w żadnym wypadku działaniem nastawionym na zamknięcie lub ograniczenie powiązań gospodarczych ze światem. Jest raczej wyrazem otwartości, gdzie te dwa obiegi – krajowy i międzynarodowy, wzajemnie się wzmacniają. Gospodarka Chin jest już głęboko zintegrowana z gospodarką światową i za zamkniętymi drzwiami nie jest możliwy jej szybki rozwój, o czym świadczą doświadczenia chińskie w zakresie reform i otwarcia w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci.
Przewodniczący Xi Jinping powiedział: „Kiedy świat jest dobry, Chiny mogą być dobre. Kiedy Chiny są dobre, świat może być lepszy!” Jako druga, co do wielkości, gospodarka na świecie i największy kraj rozwijający się, Chiny od wielu lat z rzędu systematycznie i w największym stopniu przyczyniają się do światowego wzrostu gospodarczego. Wierzę, że wraz z realizacją czternastego planu pięcioletniego, struktura gospodarcza Chin będzie nadal optymalizowana, a Chiny wniosą nową witalność do gospodarki światowej i stworzą szersze możliwości rozwoju dla wszystkich krajów świata, a w tym i dla Polski.
W zachodnich mediach pojawiają się różne głosy i interpretacje chińskiej polityki zagranicznej, w tym oskarżenia o uprawianie „dyplomacji wilczych wojowników” i „dyplomacji szczepionkowej”, co Pan o tym sądzi? Czy Chiny naprawdę zamierzają konkurować ze Stanami Zjednoczonymi o dominację na świecie?
Nalepianie nam łatki uprawiania „dyplomacji wilczych wojowników” jest przejawem niezrozumienia chińskiej dyplomacji. Chiny zawsze prowadziły niezależną i pokojową politykę zagraniczną. Naszą tradycją dyplomatyczną nigdy nie była agresja, ale do chińskiego temperamentu nie należały również pokłony i służalczość. Kiedy inni przychodzą, by pod naszymi drzwiami popisywać się swoją potęgą, ingerować w nasze sprawy wewnętrzne i bez opamiętania rzucać obelgi i oszczerstwa pod naszym adresem, to nie możemy cofnąć się o krok, musimy stanąć we własnej obronie i stanowczo strzec naszych interesów narodowych i godności. Jest oczywiste, że pojęcie „dyplomacji wilczego wojownika” to w istocie kolejna wersja „teorii chińskiego zagrożenia”, kolejna „pułapką dyskursu”, której celem jest zmuszenie nas do nie oddawania uderzeń, nieodpowiadania na oszczerstwa i do porzucenia walki.
Jeśli chodzi o Pańskie pytanie dotyczące „dyplomacji szczepionkowej” to, niektórzy podnoszą, że Chiny próbują wykorzystać eksport szczepionek do rozszerzenia swoich wpływów geopolitycznych, co jest bardzo marnym argumentem. Chiny zawsze podkreślały, że szczepionki są przede wszystkim dobrem publicznym, dlatego objęły wiodącą rolę w działaniach na rzecz uzyskania szczepionek, będących globalnym dobrem publicznym oraz poprawy dostępności i przystępności cenowej tych preparatów w krajach rozwijających się. Chiny jak powiedziały tak zrobiły, a nawet zrobiły jeszcze więcej. Do tej pory Chiny dostarczyły społeczności międzynarodowej ponad 350 milionów dawek szczepionek, w tym w ramach pomocy szczepionkowej – do ponad 80 krajów i w ramach eksportu – do ponad 40 krajów.
Cywilizacja chińska jest oddana ideom pokoju i poprawiania ludzkiego losu, dobrosąsiedzkich stosunków oraz spokoju na świecie. Na przestrzeni dziejów Chińczycy odbyły siedem wielkich morskich podróży na Zachód, ale nigdy nie zastraszały innych swą siłą, nie zajęły również ani centymetra ziemi obcego kraju. Zamiast tego zasiały po drodze ziarna pokoju i przyjaźni. W chińskich żyłach nie płynie krew tyranów i wojennych watażków. W epoce nowożytnej, po trudnych doświadczeniach częstych wojen i cierpień ludzkich, naród chiński stał się bardziej świadomy wartości pokoju. Patrząc wstecz na uprzemysłowienie Chin w ciągu zaledwie kilku dekad, możemy zauważyć, że Chiny nie podążały przetartą przez niektóre kraje ścieżką agresji i ekspansji, aby osiągnąć swój wzrost. Zerwały z tradycyjnym modelem wielkiego mocarstwa, tj.: „silny kraj musi być hegemonem” i poświęciły się poszukiwaniu nowej drogi do osiągnięcia rozwoju i odrodzenia narodowego w sposób pokojowy, zapewniając ludzkości nowy wybór pozwalający na modernizację.
W odniesieniu do stosunków chińsko-amerykańskich, Radca Stanu i Minister Spraw Zagranicznych Wang Yi zaznaczył, że różnice czy sprzeczności między Chinami a Stanami Zjednoczonymi nie są sporem o władzę, status czy system społeczny, ale raczej o to, czy trzymać się multilateralizmu czy unilateralizmu i czy opowiadać się za współpracą, z której wszyscy czerpać będą korzyści, czy grą o sumie zerowej. Jako światowe mocarstwo Stany Zjednoczone powinny przyjąć bardziej tolerancyjną postawę wobec rozwoju innych krajów, powinny być bardziej świadome, że obywatele innych krajów mają takie samo prawo do dobrego życia jak Amerykanie. Mocno wierzymy, że harmonia i wzajemne korzyści to idee łączące drogi, którymi podążają Chiny i Stany Zjednoczone, i że w końcu nadejdzie dzień wspólnego rozwoju ludzkości. Chiny są gotowe do współpracy ze wszystkimi krajami świata w celu stworzenia dla ludzkości wspólnej przyszłości, której orędownikiem jest Przewodniczący Xi Jinping.

Zrodzona dla ludu i kwitnąca dzięki niemu

W lipcu 2020 r. badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda wykazało, iż w latach 2003-2016 zadowolenie Chińczyków z rządu wzrosło, a satysfakcja związana z władzą rządu centralnego osiągnęła 93,1 proc. W maju tego roku badanie przeprowadzone przez Uniwersytet York w Kanadzie wykazało, że zaufanie Chińczyków do rządu po doświadczeniach związanych z epidemią COVID-19 osiągnęło zaskakujący poziom 98 proc. Jak to możliwe, że rząd chiński cieszy się tak dużym poparciem i zaufaniem?

Jest to nierozerwalnie związane z faktem, że Komunistyczna Partia Chin hołduje filozofii rządów, w których ludzie znajdują się na pierwszym miejscu, a Partia prowadzi ich w kierunku tworzenia lepszego życia.
Komunistyczna Partia Chin stoczyła krwawą walkę, by ocalić kraj i ludzi.
Po wojnie opiumowej w 1840 r. Chiny znalazły się pod presją barbarzyńskiej inwazji zachodnich mocarstw, skorumpowanej feudalnej autokracji i chaosu spowodowanego rządami watażków. Naród chiński pogrążył się w otchłani trudności wewnętrznych i związanych z obcą agresją, a ludność chińska wpadła w głęboką nędzę. Wielu wspaniałych ludzi mających wzniosłe ideały nie ustawało w wysiłkach, poszukując drogi ratunku dla kraju i narodu, ale nigdy nie udało im się osiągnąć zamierzonych celów. To właśnie w tym okresie narodziła się Komunistyczna Partia Chin, która prowadziła naród chiński w jego niepokornej walce, zmiotła chaos panujący przez watażków, odparła inwazję mocarstw, obaliła reakcyjne rządy, zyskała narodową niepodległość i wyzwolenie ludu oraz ustanowiła Chińską Republikę Ludową, kończąc tym samym najbardziej rozległą i głęboką transformację społeczną w historii narodu chińskiego, który to naród dopiero wtedy naprawdę się podniósł.
Komunistyczna Partia Chin nie ustaje w dążeniach do odrodzenia kraju i wzbogacania ludzi.
Powstałe po długiej wojnie Nowe Chiny były pełne problemów i potrzebowały odbudowy. Komunistyczna Partia Chin bezzwłocznie poprowadziła naród chiński do aktywnego zaangażowania się w rozwój gospodarczy i budowę narodu, tworząc niezależny i stosunkowo kompletny system przemysłowy i krajowy system gospodarczy. Po trudnych i żmudnych poszukiwaniach, w 1978 r. podjęto historyczną decyzję o reformach i otwarciu. Przez ponad 40 lat Chiny stworzyły i ugruntowały socjalistyczny system gospodarki rynkowej , kładąc nacisk na skoncentrowany na ludziach, wszechstronny, skoordynowany i zrównoważony rozwój, przyczyniając się do stworzenia rzadkiego na świecie cudu szybkiego rozwoju gospodarczego i długotrwałej stabilności społecznej, czyniąc z własnego kraju drugą, co do wielkości, gospodarkę świata i „fabrykę świata”, a także umożliwiając swoim obywatelom ucieczkę od niedostatku oraz dążenie ku lepszej przyszłości, w której można żyć i pracować w pokoju i szczęściu. Długo cierpiący naród chiński wszedł na właściwą dla niego drogę – socjalizmu z chińską charakterystyką, witając świt wielkiego renesansu.
Komunistyczna Partia Chin kontynuuję walkę o silny kraj dla dobra obywateli.
W nowej erze socjalizmu o chińskiej charakterystyce Komunistyczna Partia Chin poprzez realne działania praktykuje swoją pierwotną misję „pracy na rzecz szczęścia ludu chińskiego i odrodzenia narodu chińskiego”. Wsłuchuje się w głosy ludu, rozumie jego uczucia, gromadzi jego mądrość, rozwiązuje jego problemy oraz nieustannie zaspokaja rosnące potrzeby co do lepszego życia. Komunistyczna Partia Chin poprowadziła naród chiński do wszechstronnego zwycięstwa w największej i najokrutniejszej w historii ludzkości wojnie z ubóstwem, sprawiając, że problem nędzy, który nękał naród chiński od tysięcy lat, zniknął raz na zawsze. W obliczu napierającej epidemii COVID-19 Komunistyczna Partia Chin, przestrzegając idei stawiania ludzi i ich życia na pierwszym miejscu, szybko i zdecydowanie podjęła najbardziej wszechstronne, rygorystyczne i gruntowne środki w celu osiągnięcia ważnych strategicznych wyników w zakresie zapobiegania i kontroli epidemii. Partia silnie chroniła bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego. Zgodnie z nową koncepcją rozwoju, opartą na innowacyjności, koordynacji, ekologii, otwartości i dzieleniu się, dochód narodowy Chin cały czas wzrasta, bezpieczeństwo socjalne staje się solidniejsze, środowisko ekologiczne się poprawia, życie duchowe i kulturalne staje się coraz bogatsze, a poczucie spełnienia, szczęścia i bezpieczeństwa ludzi znacznie wzrosło.
To ludzie są twórcami historii i źródłem siły przywództwa i rządów Komunistycznej Partii Chin.
Partia poprowadziła naród chiński od udźwignięcia się, wzbogacenia się, aż po uzyskanie sił i osiągnięcie wielkiego przełomu. Przy zdecydowanym poparciu, zaufaniu i miłości, jakimi darzył ją lud, urosła z partii liczącej zaledwie trochę ponad 50 osób do największej na świecie partii rządzącej, liczącej dziś ponad 91 milionów członków. W miarę jak rzeka stuletniej historii płynie dalej, sumienna służba ludziom jest nieustającą i podstawową ideą przyświecającą Komunistycznej Partii Chin, a dążenia obywateli do lepszego życia są nieprzerwanym celem walki Partii. Sekretarz Generalny Xi Jinping powiedział: „Zapomnę o własnym ja, nie zawiodę ludu”. To krótkie zdanie zwięźle wyraża priorytety w życiu chińskiego komunisty. Komunistyczna Partia Chin będzie niezachwianie realizować filozofię władzy, według której ludzie stoją na pierwszym miejscu, będzie ściśle polegać na ludziach, w dalszym ciągu działać na ich korzyść i zwiększać poczucie szczęścia obywateli, aby w przyszłości osiągnąć nowe, historyczne przełomy.

Znaczący punkt zwrotny i wielka podróż – reformy i otwarcie

Wpływ głębokich zmian w Chinach na świat.

18 grudnia 1978 r. był ważnym dniem w historii narodu chińskiego. Tego dnia Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpoczęła obrady III Plenum XI kadencji Komitetu Centralnego. Wydarzenie to niosło ze sobą głębokie znaczenie i było punktem zwrotnym w historii od początków istnienia Chińskiej Republiki Ludowej. Podczas obrad zapoczątkowano wielką podróż w kierunku reform i otwarcia oraz modernizacji socjalistycznej.
Wielkie przebudzenie
Gdy w latach 70-tych XX wieku światowa gospodarka rozwijała się bardzo szybko, a technologie zmieniały się z dnia na dzień, Chiny pozostawały jednym z najbiedniejszych krajów świata z gospodarką będącą na granicy upadku. Produkt krajowy brutto na jednego mieszkańca wynosił zaledwie 156 USD, a odbudowa kraju dopiero miała ruszyć pełną parą. Na historyczną decyzję KPCh o wdrożeniu reform i otwarcia złożyły się: szczegółowe podsumowanie doświadczeń budowy socjalizmu, dogłębne zrozumienie oczekiwań i potrzeb ludzi oraz dokładne rozpoznanie ówczesnych trendów i ogólnych tendencji. Deng Xiaoping wskazywał: „Bieda to nie jest socjalizm” oraz „Musimy nadążyć za obecnymi czasami – to jest właśnie cel reform.” Reformy i otwarcie stanowiły wielkie przebudzenie KPCh, które dało początek przejściu KPCh od teorii do praktyki.
Wielkie tworzenie
Łącząc ostrożność w dążeniu do celu z najlepszymi projektami, KPCh zjednoczyła i poprowadziła naród chiński: od realizacji systemu odpowiedzialności kontraktowej gospodarstw wiejskich oraz powstawania przedsiębiorstw gminnych i wiejskich do walki z ubóstwem i wdrażania strategii rewitalizacji wsi; od tworzenia specjalnych stref ekonomicznych do przystąpienia do WTO i wspólnej budowy „Pasa i Szlaku”; od przyciągania inwestycji i talentów do wychodzenia w stronę świata; od tradycyjnego systemu gospodarki planowanej do bezprecedensowego socjalistycznego systemu gospodarki rynkowej oraz do decydującej roli rynku w alokacji zasobów i lepszym wykorzystaniu roli rządu; od skupienia się na reformach systemu gospodarczego do kompleksowego pogłębiania reform w różnych dziedzinach. KPCh nieustannie przełamuje bariery systemowe, które utrudniają rozwój oraz wyzwala i rozwija społeczne siły wytwórcze. Reformy i otwarcie stanowiły ogromną rewolucję dla narodu chińskiego i jego historii, to właśnie ta rewolucja przyczyniła się do wielkiego rozkwitu socjalizmu z chińską charakterystyką!
Wielki rozkwit
Przez ponad 40 lat gospodarka chińska rozwinęła się gwałtownie – Chiny z państwa biednego i zamkniętego zmieniły się w mocarstwo otwarte, posiadające globalną gospodarkę. PKB Chin wzrósł z 149,5 mld USD do ponad 15 bln USD, a PKB na mieszkańca wzrósł ze 156 USD do 11 000 USD. Dziś Chiny stały się już drugą, co do wielkości, gospodarką świata, największym krajem przemysłowym, największym sprzedawcą towarów i największym krajem rezerw walutowych, a ich możliwości w zakresie innowacji technologicznych stale przyciągają uwagę całego świata. Chiny stały się jednym z liderów czwartej rewolucji przemysłowej. Życie codzienne Chińczyków przeszło niewyobrażalne zmiany, zrealizowano historyczny skok gospodarczy – od niedostatecznej ilości żywności i odzieży do całkowitego urzeczywistnienia idei społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu. 770 mln ubogich mieszkańców wsi wyszło z biedy. Liczba ta stanowi ponad 70 proc. osób, które wyszły z ubóstwa na całym świecie w tym samym okresie. Średnia długość życia mieszkańców wzrosła z 66 do 77 lat, powstała największa na świecie grupa o średnich dochodach – licząca ponad 400 mln osób, a poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i spełnienia Chińczyków znacznie wzrosło.
Chiński poeta z dynastii Song nakreślając górę Hua łączącą ze sobą niebo i ziemię pisał, iż będąc na jej szczycie, czerwone słońce wydaje się bliskie, a gdy odwrócić głowę chmury pozostają nisko. Czterdzieści lat jest dla biegu historii niczym mrugnięcie oka, ale trud podczas podążania chińską drogą budowy socjalizmu zostawił wyraźny ślad na jej kartach. Ponad czterdziestoletnie osiągnięcia rozwojowe nie spadły z nieba, nie były też wynikiem działań charytatywnych, ani darem od innych. Zamiast tego KPCh z jej pierwotnymi intencjami i misją „poszukiwania szczęścia dla Chińczyków i dążenia do renesansu narodu chińskiego ” zawsze wychodziła w czołówce trendów tamtych czasów oraz prowadziła wszystkich Chińczyków do przezwyciężania trudności i pokonywania ich krok po kroku. Chiny utrzymują połączenie systemu socjalistycznego ze specyficznymi warunkami narodowymi. Skutecznie zbadały już ścieżkę reform i otwarcia, która odpowiada chińskiej charakterystyce i rozwojowi własnemu tego państwa. To Chiny stworzyły warunki dla rzadkiego w świecie cudu szybkiego rozwoju gospodarczego i długoterminowej stabilności społecznej. Wielka, chińska realizacja reform i otwarcia w wymowny sposób dowiodła, że ścieżka socjalizmu o chińskiej charakterystyce jest w pełni dostosowana do warunków narodowych Chin i jest drogą, która prowadzi Chiny do dobrobytu i zyskania sił!
Reformy i otwarcie nie tylko głęboko zmieniły Chiny, ale także wywarły głęboki wpływ na cały świat. Rozwój Chin przynosi korzyści nie tylko ich własnym obywatelom, ale również zapewnia rzadko nadążające się okazje osiągnięcia dobrobytu i postępu dla wszystkich innych krajów na świecie. Udział gospodarki Chin w gospodarce światowej wzrósł z 1,8 proc. na początku reform i otwarcia do 17 proc.. Przez wiele lat wkład chiński w światowy wzrost gospodarczy wynosił ponad 30 proc. wartości całego wzrostu i stał się jego stabilizatorem i motorem. Chiny będą niezachwianie podążać ścieżką pokojowego rozwoju, realizować strategię otwarcia korzystną dla stron. Będą architektem pokoju na świecie, współtwórcą globalnego rozwoju, obrońcą porządku międzynarodowego i dostawcą międzynarodowych dóbr publicznych. Będą także promować budowanie nowego rodzaju stosunków międzynarodowych i wspólnego losu dla ludzkości, charakteryzującego się wzajemnym szacunkiem, uczciwością, sprawiedliwością i współpracą, z której wszyscy czerpią korzyści, jak również będą budować świat trwałego pokoju, powszechnego bezpieczeństwa, wspólnego dobrobytu, otwartości, tolerancji, i czystego piękna.
Historia stoi po stronie ludzi stanowczych, odważnych i walecznych. Obecnie Chiny i Polska znajdują się na kluczowym etapie – rozwoju „przekształceń”. Plany strategiczne obu stron są niezwykle zbieżne. Podążajmy za trendami rozwojowymi naszych czasów, wykorzystajmy szerzej cenne możliwości pogłębiających się reform w Chinach Nowej Ery i nadajmy nowe znaczenia współpracy bilateralnej. Niech „chiński smok” i „polski orzeł” współpracują, aby osiągnąć sukcesy i wspólnie tworzyć lepsze jutro dla stosunków chińsko-polskich.

Polityka zagraniczna i wojsko

Globalizm okiem obywatela.

Nie jestem specjalistą od polityki zagranicznej ani od wojska dlatego piszę z pozycji kogoś kto czerpie informacje ze środków masowego przekazu i ma własne przemyślenia. Połączyłem politykę zagraniczną z wojskiem ze względu na znane powiedzenie Carla von Clausewitza że: „Wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami”. Jak rozumiem obecne władze mają świadomość słabości swojej polityki zagranicznej i dlatego zwiększają wydatki na obronność i zamierzają to robić dalej.

Polityka zagraniczna państwa zainteresowana jest trzema głównymi obszarami: Unię Europejską, USA i bliskimi sąsiadami na wschodzie Europy. W żadnym z tych kierunków nie mamy znaczących sukcesów.
W Unii Europejskiej nasza słaba pozycja wynika z kiepskiego potencjału gospodarczego, mało entuzjastycznego stosunku władz kraju do dalszej integracji, naruszania zasad praworządności i demokracji oraz z przekonania wielu partnerów, że jesteśmy „koniem trojańskim” USA w Europie.
Amerykanie traktują nas jak partnera drugiej kategorii, gdyż nie uważają, aby większe zagrożenie dla nich mogło pochodzić z Europy. Wykorzystują strach przed Rosją, aby przymuszać Polskę do bezwzględnego popierania polityki USA i zakupów amerykańskiej broni. Władze uważają za sukces sprowadzenie amerykańskich żołnierzy. Ich liczba nie stanowi istotnego wzmocnienia polskiej obronności. Generuje za to dodatkowe koszty dla budżetu, gdyż bazy amerykańskie są budowane za polskie pieniądze. Baza w Redzikowie pod Słupskiem prawdopodobnie w przypadku pełnoskalowej wojny będzie miejscem ataku atomowego.
Wobec sąsiadów ze wschodu prowadzimy – chociaż tego oficjalnie nie mówimy – politykę osłabiania Rosji za wszelką cenę. Wynika to ze strachu. Bezkrytycznie popieramy Ukrainę i opozycję na Białorusi pod pozorem popierania demokracji. Chociaż brak demokracji w jeszcze większym stopniu w Tadżykistanie, Uzbekistanie, Chinach, Turcji, krajach arabskich, Azerbejdżanie i innych krajach nam nie przeszkadza. Za określone zachowania w Rosji czy Białorusi stosujemy sankcje, a do innych krajów jeszcze bardziej niedemokratycznych podchodzimy obojętnie.
Polska musi jasno określić, że najważniejszym kierunkiem w polityce zagranicznej jest Unia Europejska. Polska powinna być zwolennikiem jak najszybszej i głębszej integracji. W pierwszej kolejności, powinna opowiadać się za ustanowieniem odpowiednich instytucji unijnych, które umożliwią prowadzenie zintegrowanej polityki zagranicznej. W drugiej kolejności niezwykle ważne jest zorganizowanie w ramach NATO armii europejskiej, która zdolna była by do obrony Europy bez jakiejkolwiek pomocy USA. W trzeciej kolejności należy dążyć do ujednolicenia przepisów gospodarczych w tym podatkowych przy zachowaniu przez każde państwo prawa do ustalania własnych stawek podatkowych. Powinno to przynieść dalsze zniesienie barier w integracji gospodarczej. Trzeba także przystąpić do euro. Polska powinna być nie tylko być klientem Unii, ale jej aktywnym kreatorem Wzrost znaczenia instytucji Europejskich kosztem niezależności państw narodowych przyniesie Polsce wzrost bezpieczeństwa i poziomu życia.
Drugim ważnym partnerem są państwa poradzieckie na wschodzie Europy. Polska powinna przyjąć, że głównym partnerem jest Rosja ze względu na swój potencjał gospodarczy, militarny, ludnościowy i terytorialny. Jak rozumiem dzisiaj toczy globalna rozgrywka między Chinami, Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi o to czyim strategicznym partnerem będzie Rosja. W moim przekonaniu dzisiaj największe szanse mają Chiny, ale gdyby Unia Europejska zmieniła swoją politykę wobec Rosji rezygnując z sankcji a ukierunkowując się na szeroko rozumianą współpracę miałaby szanse wygrać ten wyścig. Zmiany w Rosji w kierunku większej demokracji i ochrony praw człowieka i obywatela będą postępowały, ale trzeba je umiejętnie wspierać , a nie zniechęcać polityką konfrontacji. Z Rosją powinniśmy mieć dobre stosunki między państwowe, wzajemnie korzystną współpracę: gospodarczą i polityczną na arenie międzynarodowej w celu rozwiązywania problemów. Trzeba kolejno rozwiązywać różne sporne sprawy. Moim zdaniem należy zacząć od wznowienia pracy komisji wspólnej, która działając przyniosła kilka pozytywnych efektów takich jak szerszy dostęp do archiwów rosyjskich, wspólna opinia na temat Katynia i wywózek Polaków na wschód. Pracę komisji należy wznowić i przedstawić wspólną historyczną faktografię, a jej interpretację każdy kraj może mieć własną. Polska powinna poprzeć budowę rurociągu północnego kierując się interesem Polski, a nie Ukrainy, USA i Białorusi. Kiedyś słuchałem dyskusji ekspertów na temat bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego. Określili oni, że polega to na zróżnicowaniu: państw od których kupujemy gaz, złóż gazu i dróg transportowych. Dzisiaj gaz z Rosji jest transportowany do Polski przez rurociągi, które przebiegają przez Rosję, Białoruś i Ukrainę. Tak więc zależni jesteśmy nie tylko od Rosji, ale także od Ukrainy i Białorusi. Przyłączenie do Nord Strem 2 daje nam większe bezpieczeństwo energetyczne bo zależni będziemy tylko od Rosji. Jeżeli Polska ma być Hubem gazowym to tym bardziej jest to zasadne. Gazoport w Świnoujściu mógłby skraplać gaz Rosyjski i go reeksportować . Kolejna sprawa sporna to wrak samolotu TU 154. Myślę, że główną przyczyną nie zwracania wraku jest brak zakończenia śledztwa polskiej prokuratury. Ten fakt jest wykorzystywany na potrzeby polskiej polityki. Nie współpracując z Rosją ponosimy istotne straty gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa. Sankcje powodują, że tracimy możliwość eksportu żywności na rynek rosyjski, inwestycje kapitałowe rosyjskich przedsiębiorstw są na ograniczonym poziomie, a zakup części zamiennych do sprzętu użytkowanego przez wojsko praktycznie nie istnieje co skutkuje katastrofami w których giną ludzie. Nie skorzystanie z możliwości zakupu rosyjskiej szczepionki na COVID 19 doprowadziło do śmierci wielu osób. Ja rozumiem, że ta szczepionka nie była przebadana tak jak oczekują to kraje UE, ale można było zakupić partię próbną i przeprowadzić badania w Polsce a potem zakupić szczepionkę i licencje na jej produkcję. Tak zrobiły niektóre kraje. Chcemy budować elektrownie jądrowe, ale nie korzystam z doświadczenia i realnych możliwości Rosatomu tylko podpisujemy umowę z USA, które ostatnio nie mają większych sukcesów w tej dziedzinie. Sprawą polityczną dużej wagi jest przyłączenie Krymu do Rosji Jest tu konflikt dwóch wartości integralności terytorialnej państw i samostanowienia narodów. Spraw jest o tyle trudna, że istnieje wcześniejszy przykład Serbii i Kosowa, gdzie państwa Unii poparły oderwanie Kosowa od Serbii. Rosjanie powołują się na to i wskazują na inne podejście do sprawy co ich zdaniem oznacza nie rzetelność w ocenie sytuacji tych dwóch spraw. Patrząc na sprawę Krymu historycznie, etnicznie i woli społeczeństwa bardziej on pasuje do Rosji niż do Ukrainy. Myślę, że rozwiązania są dwa Powtórzenie referendum pod nadzorem międzynarodowym, albo uznać odbyte referendum za wiarygodne i zapewnić Ukrainie oraz obecnym i byłym mieszkańcom Krymu odpowiednie odszkodowania jeśli ponieśli jakieś szkody materialne. Nie popieram dzisiejszych władz Rosji z Putinem na czele ponieważ są one prawicowe. Świadczy o tym stosunek do: religii, LGBT, praworządności, praw człowieka i obywatela i nacjonalizmu. Dlatego widzę spójność ideową miedzy rządami Polski i Rosji chociaż istnieje ostry spór polityczny. Mimo to należy odejść od zasady, że wszystko co osłabia Rosję, jest naszym interesem strategicznym. Rosja dzisiaj jest słabsza ludnościowo, gospodarczo i militarnie od Unii Europejskiej i nie ma siły, aby zagrozić militarnie Europejskim krajom NATO.
Pozostałe kraje poradzieckie powinny same decydować o swojej drodze rozwoju. Tak jak większa część krajów Europy integruje się w Unię Europejską, tak nie ma nic złego w tym że część krajów chce się integrować z Rosją. Stanowisko Polski powinno być przyjazne zarówno wobec krajów, które chcą się integrować z Rosją jak i z Unią Europejską. Zadaniem Polski powinno być sprzyjanie integracji Rosji z Unią bo zwiększyłoby to Polską pozycję w UE i wzmocniło korzystne stosunki z Rosją. Nie oznacza to, że mamy patrzeć przez palce na zjawiska, które nam się w Rosji i innych krajach nie podobają.
Stosunki z USA powinny opierać się na zasadzie pełnej suwerenności. Aby to osiągnąć musimy zrezygnować z roli proszącego o pomoc militarną. Będziemy atrakcyjni dla USA jako państwo o zdrowej gospodarce mające dobre stosunki z sąsiadami, będące członkiem NATO i UE. Powinniśmy być gotowi do współdziałania w akcjach międzynarodowych, w tym militarnych, jeżeli mają one poparcie wspólnoty międzynarodowej.
Tak jak pisałem wyżej siły zbrojne są ważnym elementem polityki zagranicznej. W moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem dla Polski jest jak najszybsze powołanie armii europejskiej jako komponentu NATO. Powinna być ona w stanie odeprzeć wszystkie zagrożenia dla Europy w zakresie wojny konwencjonalnej bez pomocy ze strony USA. Siły jądrowe Francji i Anglii byłyby w dalszym ciągu w dyspozycji tych państw. Budżet byłby składkowy państw wchodzących w skład armii europejskiej i był w dyspozycji komitetu sprawującego cywilną kontrolę nad armią. Wysokość poszczególnych składek byłaby iloczynem ilości składki na obywatela, ilości obywateli i współczynnika wynikającego z PKB na osobę w danym państwie. Ilość żołnierzy także byłaby proporcjonalna do ilości obywateli polegających służbie wojskowej z tolerancją 20%. Dowództwo byłoby międzynarodowe i nie byłoby powielania struktur dowódczych europejskich i narodowych. Pododdziały miałyby charakter narodowy z komendą w języku ojczystym z możliwością posiadania w składzie żołnierzy innych narodowości do 15%. W przypadku trwałego i znacznego naruszenia integralności terytorialnej członków sojuszu. decyzje o użyciu sił zbrojnych podejmowane byłyby automatycznie przez wojskowych bez akceptacji ze strony polityków różnego szczebla. Armia europejska będzie dążyć, aby w jak najkrótszym czasie uzyskać ujednolicenie uzbrojenia, wyposażenia i umundurowania. W moim przekonaniu najtrudniejszym problemem będzie wykorzystanie państwowych przedsiębiorstw zbrojeniowych. Uważam, że rozwiązania są dwa: albo powoła się dwa lub trzy europejskie koncerny zbrojeniowe które będą współwłasnością państw, które włożą w nie swoje aktywa, albo zostanie tak jak jest teraz i przedsiębiorstwa, które nie zdobędą kontraktów znajdą się w bardzo trudnej sytuacji. Jeżeli jakieś państwo obok uczestnictwa w europejskiej armii będą chciały mieć swoje siły zbrojne wyłączone ze wspólnego dowództwa to będzie to możliwe. Powołanie armii europejskiej zapewni następujące ewidentne korzyści dla naszego kraju: wzrost bezpieczeństwa, które umożliwi prowadzenie polityki wzajemnej współpracy wobec Rosji a nie polityki z pozycji strachu; uwolnienie od nacisków USA czego przykładem jest uczestnictwo w wojnie w Iraku; obniżenie wydatków na obronność gdyż armia europejska ujednolicając uzbrojenie i wyposażenie będzie miała niższe koszty zakupu tych że, nie będzie powielała struktur dowódczych oraz prawdopodobnie będzie mniej liczna i będzie posiadała mniej sprzętu niż suma obecnych armii europejskich.
Do momentu w którym powołana zostanie armia europejska trzeba zadbać o własne siły zbrojne. Moim zdaniem o zdolności armii do skutecznego działania w obronie kraju decydują następujące według ważności elementy: wyszkolenie żołnierzy i ich motywacja do walki, gotowość techniczna posiadanego sprzętu, stan rezerw ludzkich i materiałowych, poziom nowoczesności posiadanego wyposażenia i zdolność do jego remontu i produkcji nowego. Wyszkolenie i motywacja żołnierzy w wielu konfliktach zbrojnych miało decydujące znaczenie np. w Wietnamie, Syrii, Afganistanie czy wojnie Radziecko Fińskiej. Potęgi militarne nie potrafiły wygrać z gorzej uzbrojonymi, wyposażonymi i mniej licznymi wojskami. Szkolenia teoretyczne i poligonowe wyrabiają umiejętność wykorzystania sprzętu w pełnym zakresie i wyuczają automatyczność działania.
Ostatnio coraz częściej docierają sygnały, że znaczna część posiadanego przez wojsko sprzętu nie nadaje się do użytku. Przykładem jest modernizacja czołgów leopard A4 gdy cena tej modernizacji znacząco wzrosła bo czołgi oprócz modernizacji wymagały remontu, żeby mogły być użyte. Lepiej mieć przestarzały, ale sprawny sprzęt niż latami czekać na nowy, który też z czasem stanie się nie sprawny ze względu na brak remontów.
Brak powszechnego poboru do wojska powoduje że wojsko nie ma odpowiednio wyszkolonych rezerw kadrowych. Należy się zastanowić nad powrotem poboru do wojska. Służba wojskowa mogłaby być zdecydowanie krótsza np.: 3 miesięczna i odbywana na terenie województwa w którym poborowy mieszka. Można do tego wykorzystać powstałe brygady obrony terytorialnej.
Brakuje też nowoczesnej amunicji do nowych typów uzbrojenia w tym amunicji programowalnej. Są też braki w zapasach materiałów eksploatacyjnych do posiadanego sprzętu.
Oczywiście duże znaczenie ma zakup nowego i modernizacja istniejącego sprzętu. Ciągłe zmiany planu technicznej modernizacji sprzętu oraz zapowiedzi zakupów i następnie się z nich wycofanie świadczy o tym, że nie dzieje się w tej dziedzinie zbyt dobrze. Myślę, że wynika to z szybkich zmian koncepcji prowadzenia wojny, zadań jakie przed wojskiem stoją i ograniczonej ilości środków przeznaczonych na ten cel. Oprócz krajów NATO są inni znani producenci nowoczesnego sprzętu wojskowego z takich krajów jak: Rosja, Chiny, Indie, Israel, RPA, Brazylia, Japonia i Korea Południowa. Z wyjątkiem Izraela i Korei Południowej pozostałe kraje nie biorą udziału w przetargach na sprzęt wojskowy. Udział tych krajów w przetargach wzmocniłby konkurencję, a tym samym obniżył ceny. `Ja rozumiem, że kupowanie sprzętu od takiego kraju jak Rosja wiąże się z ryzykiem, że gdy będziemy potrzebowali części zamienne lub amunicje możemy ich nie otrzymać. Dlatego proponuję, aby przy przetargach na sprzęt wojskowy dla krajów pochodzących z poza NATO stawiać dodatkowe warunki. Dla przykładu dostawca sprzętu spoza NATO musiał by przekazać kody źródłowe. Kluczowe elementy takie jak np.: silniki, optoelektronika systemy łączności mogły by być wymieniane na urządzenia produkowane w Polsce lub innych krajach NATO-skich, przeglądy i naprawy powinny odbywać się w kraju. Warunkiem może też być wspólna produkcja lub przekazanie licencji. Wiem, że kraje zgadzają się na takie rozwiązania. Podstawową zasadą przy zakupach powinno być porównanie kosztu do efektu, a to oznacza, że nie zawsze sprzęt musi być najnowocześniejszy, może być wystarczająco dobry.
Zdolność do produkcji nowego sprzętu i remontu istniejącego została istotnie osłabiona przez błędną moim zdaniem decyzję o wydzieleniu z zakładów zbrojeniowych produkcji cywilnej. Przy znacznym zmniejszeniu zapotrzebowania na sprzęt przez wojsko polskie, zmniejszającym się eksporcie doprowadziło to do zapaści finansowej wielu spółek zbrojeniowych, a tym samym zlikwidowało ich możliwości rozwojowe. Negatywne skutki miała też sprzedaż zakładów PZL Świdnik i WSK Rzeszów. A jeżeli już istniała konieczność sprzedaży trzeba było przekazać licencje z możliwością ich dalszego przekazania do np. Instytutu Lotnictwa na produkowane konstrukcje, ich rozwój i ich serwisowanie. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, że gro wojskowych helikopterów zostanie bez możliwości napraw i remontu bo Leonardo właściciel Świdnika nie chce tego robić. Uważam, że aby odzyskać możliwości w zakresie produkcji i remontu sprzętu konieczne jest wznowienie produkcji cywilnej i zakupów licencji, które będą przydatne zarówno dla sprzętu wojskowego i cywilnego. Wzmocni to finansowo spółki zbrojeniowe i pozwoli unowocześnić produkcję.
Polska armia powinna być przede wszystkim być o charakterze obronnym. Determinuje to jakie rodzaje wojsk i uzbrojenia powinniśmy rozwijać. Są to wojska cybernetyczna chroniące przed atakami hakerskimi na kluczowe systemy informatyczne, systemy rozpoznania ostrzegające przed potencjalnym atakiem, wojska przeciw lotnicze i przeciw rakietowe chroniące kluczowe obiekty wojskowe i cywilne przed atakiem z powietrza i nasycenie wojsk systemami przeciw pancernymi mogącymi powstrzymać ataki jednostek pancernych i zmechanizowanych. Oddzielnego potraktowania wymaga marynarka wojenna. Jest dużo krytycznych uwag o jej krytycznym stanie i konieczności budowy nowych okrętów klasy fregaty i korwety. Nie podzielam tej ostatniej opinii. Na moje myślenie o obronie naszego wybrzeża i morza wpłynęła opinia którą kiedyś usłyszałem: „najlepszymi okrętami na Bałtyku są samoloty i helikoptery”. Dlatego moim zdaniem obrona wybrzeża i Bałtyku powinna opierać się na nadmorskich dywizjonach rakietowych, siłach uderzeniowych składających się z samolotów i helikopterów i łodzi podwodnych oraz takich okrętów które wykonają zadania niewykonalne dla lotnictwa np. patrolowców czy okrętów rozminowania. O takim moim podejściu do obrony granicy morskiej decyduje skuteczność udowodniona w czasie konfliktu o Falklandy, gdzie argentyńskie samoloty uzbrojone w francuskie rakiety przeciw okrętowe zadały największe straty brytyjskiej flocie inwazyjnej i gdyby nie lotnictwo brytyjskie konflikt mógłby zakończyć się inaczej. Drugim aspektem decydującym o moim przekonaniu są koszty. Za jedną fregatę można kupić od 5 do 10 samolotów, które można wykorzystać także do walk na lądzie.
Niezależnie od tego co napisałem o wojsku uważam, że lepiej jest prowadzić odpowiednią politykę, która w znaczący sposób może zmniejszyć koszty związane z obronnością Najlepszym przykładem są lata 1990-2014 w Europie. Bardzo na tym skorzystała Polska. Na koniec chcę się podzielić pewną swoją refleksją, która powstała podczas pisania tego tekstu i bardzo mnie zaskoczyła. Patrząc na Polskę z historycznego punktu widzenia przez ostatnie sto lat nasz kraj zachowywał się wyjątkowo racjonalnie. Po pierwszej wojnie światowej zawarliśmy sojusz z Francją największą potęgą w Europie. Po drugiej wojnie byliśmy sojusznikiem ZSRR jednym z super mocarstw, a po jego upadku z USA. Teraz gdy rośnie potęga Chin powinniśmy do nich zbliżyć.

Ten wspaniały wiek – wspomnienie drogi, którą przeszliśmy

Jaka naprawdę jest Komunistyczna Partia Chin.

Od dłuższego czasu wiele osób próbuje znaleźć tajemnicę sukcesu kryjącą się za chińskim fenomenem, tj. jak Chinom przez cały czas udaje się zdobywać coraz to nowe osiągnięcia rozwojowe przyciągające uwagę świata? Myślę, że kluczem do tej zagadki jest Komunistyczna Partia Chin (KPCh) – to KPCh zjednoczyła i poprowadziła Chińczyków do osiągnięcia widocznych dziś rezultatów, wszystko dzięki ciężkiej pracy i błyskotliwemu działaniu. W 2021 roku przypada 100. rocznica powstania KPCh. Stojąc na przełomie „dwóch stuleci”, Chiny rozpoczynają nową podróż – podróż, podczas której budować będą nowoczesny kraj socjalistyczny. W tym szczególnym momencie historii chciałbym wraz z Państwem dokonać przeglądu stuletniej historii KPCh i opowiedzieć wam, jaka jest ona naprawdę.

Porywająca stuletnia podróż

Historia jest najlepszym podręcznikiem. W 1921 roku pośród silnych niepokojów społecznych w Chinach narodziła się Komunistyczna Partia Chin, a jedną z jej misji założycielskich było wyciągnięcie Chin z tragicznej sytuacji, w której znalazły się od połowy XIX wieku na skutek chaosu wojen oraz nędzy mieszkańców. W ciągu ostatniego stulecia KPCh zjednoczyła i poprowadziła Chińczyków do odzyskania niepodległości narodowej, wyzwolenia narodowego, znalezienia właściwej ścieżki rozwoju narodowego i dokonania bardzo rzadkich w świecie „dwóch cudów”: szybkiego rozwoju gospodarczego i trwałej stabilności społecznej. Naród chiński poczynił ogromny skok – najpierw powstając wzbogacał się, by stać się silnym. Socjalizm z chińską charakterystyką również dokonał ogromnego skoku – od ustanowienia poprzez rozwój do swej doskonałości. Ogromny skok ludu chińskiego polegał natomiast na przeobrażeniu doskwierającego mieszkańcom Chin głodu i chłodu w umiarkowany dobrobyt. Fakty wyraźnie wskazują, że KPCh jest z punktu widzenia rozwoju chińskiej historii koniecznością i wyborem narodu chińskiego.

Intencje sprzed stu laty są jeszcze silniejsze

Komunistyczna Partia Chin wywodzi się z ludu i opiera na ludziach, aby rozwijać się i rosnąć w siłę. KPCh zawsze żywiła do ludzi głębokie uczucia. Od momentu powstania KPCh traktuje dążenie do osiągnięcia szczęścia przez naród chiński jak swój nieustający cel. Niezależnie od okresu w swej historii, czy to w czasach rewolucji, budowy, reform, czy też dzisiejszej walki z epidemią oraz ograniczania ubóstwa, KPCh zawsze stanowczo stawała po stronie ludzi. Te pierwotne zamierzenia są nie tylko podstawową siłą napędową dla chińskich komunistów do dalszego postępu, ale także podstawowym powodem uzyskania tak szczerego poparcia ludu. Przez wiele lat poziom poparcia dla chińskiego rządu był na szczycie listy międzynarodowych sondaży. To w pełni dowodzi nierozerwalnych więzi, można rzec – jako więzi między krwią i kością, między KPCh a Chińczykami. To naród daje KPCh pewność siebie w rządzeniu krajem.

Nowy rozdział w stuletnim marzeniu

Zamożny i silny kraj, odrodzenie narodowe i szczęśliwi ludzie – to właśnie są marzenia, o których urzeczywistnienie nieustannie walczy KPCh. Niedawno Przewodniczący Xi Jinping oficjalnie oświadczył, że Chiny odniosły całkowite zwycięstwo w walce z ubóstwem. Podczas ostatnio zakończonych dwóch sesji parlamentarnych w Chinach uchwalono „Czternasty pięcioletni plan krajowego rozwoju gospodarczego i społecznego Chińskiej Republiki Ludowej oraz zarys długoterminowych celów na 2035 r.”, co oznacza, że Chiny weszły w nowy etap rozwoju i wyruszyły w nową podróż w realizacji chińskiego marzenia. Chiny przyspieszą budowę nowego wzorca rozwoju opartego o dwa wzajemnie napędzające się obiegi: krajowy i międzynarodowy, przy czym obieg krajowy pełnić tam będzie główną rolę. Chiny otworzą się na świat szerzej, w głębszym stopniu i w jeszcze większym zakresie, będą również dążyć do realizacji wysokiej jakości rozwoju gospodarczego i społecznego oraz wielkiego odrodzenia narodu chińskiego. Imponująca moc odrodzenia narodowego jest nieposkromiona.

Obecnie KPCh stała się już największą na świecie partią polityczną, która nie tylko głęboko zmieniła przyszłe perspektywy i losy Chińczyków, ale także zmieniła kierunek światowego rozwoju. Jak podkreślił Przewodniczący Xi Jinping: „Gigant musi przybrać właściwy kształt. Komunistyczna Partia Chin jest partią, która poszukuje szczęścia dla Chińczyków oraz partią, która dąży do postępu ludzkości.” Nie przejmujemy wzorców zachodnich, nie eksportujemy też własnych, a KPCh od początku do końca pozostaje:

– obrońcą pokoju na świecie. KPCh narodziła się w okresie wojen, aby walczyć o niepodległość i wyzwolenie narodowe, prowadziła naród chiński przez dwadzieścia osiem lat walki zbrojnej i poczyniła wiele poświęceń. Chińscy komuniści są w pełni świadomi, jaką wartość ma pokój i są zdecydowani, aby utrzymywać pokój na świecie. Chiny są drugim, co do wielkości przekazania środków, uczestnikiem operacji pokojowych ONZ i krajem, który wysłał najwięcej swoich żołnierzy wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Chiny niosą sztandar pokoju, rozwoju, współpracy i wspólnych korzyści i będą konsekwentnie podążać ścieżką pokojowego rozwoju.

– ofiarodawcą dla globalnego rozwoju. Chińskie przysłowie mówi, że pojedynczy kwiat nie może uczynić wiosny, ale gdy kwitnie setki kwiatów ogród staje się jej pełen. KPCh jest gotowa przynosić korzyści nie tylko Chińczykom, ale również ludziom na całym świecie. Przez długi czas Chiny udzielały różnorakiej bezpłatnej pomocy, pożyczek preferencyjnych i wsparcia technicznego krajom rozwijającym się, a także pomagały w tworzeniu wielu projektów mających na celu rozwój gospodarczy i społeczny oraz poprawę warunków życia ludzi. Chińska inicjatywa „Pasa i szlaku” w istotny sposób przyczyniła się do stabilizacji gospodarki i poprawy warunków życia mieszkańców wiele krajów. Wkraczając w nowy etap rozwoju, Chiny stworzą więcej możliwości współpracy dla świata i w większym stopniu przyczynią się do promowania globalnego rozwoju i dobrobytu.

– inicjatorem wymiany kulturalnej. Cywilizacja jest różnorodna dzięki wymianom kulturowym, a bogata dzięki uczeniu się od siebie wzajemnie. KPCh zawsze przywiązywała wielką wagę do czerpania z osiągnięć cywilizacji stworzonych przez ludzi pochodzących z różnych zakątków świata. Marksizm jest prawdą naukową, którą chińscy komuniści przejęli z zagranicy. Został on opracowany, zaktualizowany i udoskonalony zgodnie z zasadami chińskiej praktyki, stając się teorią naukową, która przyświeca KPCh przy przewodniczeniu narodowi chińskiemu w jego ciągłym rozwoju. KPCh będzie z otwartym umysłem, patrząc z wielu perspektyw poszukiwać wspólnych płaszczyzn, zachowując istniejące różnice oraz skupiać się na podobieństwach, a nie rozbieżnościach. Będzie aktywnie prowadzić wymianę, dialog i współpracę z innymi krajami tak, by wspólnie móc cieszyć się owocami rozwoju cywilizacji ludzkiej.

Mimo wiatrów i burz dziejowych, mimo wszelkich zawirowań, w ciągu tych wszystkich lat nie KPCh nie zestarzała się, a jej istota pozostała niezmieniona. Stoimy w historycznym punkcie kolejnego początku, a chiński cud trwa nadal, chińska ścieżka staje się coraz bardziej wyrazista, a Komunistyczna Partia Chin, która walczy już od stu lat, wciąż jest pełna wigoru i stoi wyprostowana patrząc przed siebie! Przyszłość i losy ludzi pochodzących ze wszystkich zakątków globu są ze sobą coraz ściślej powiązane. Na pytanie, „w którą stronę zmierza ludzkość?”, Sekretarz Generalny Xi Jinping i Komunistyczna Partia Chin udzielili już własnych odpowiedzi: jest to kierunek aktywnego rozwoju globalnych partnerstw, promocji budowy wspólnoty ludzkiego losu oraz współpracy na rzecz stworzenia lepszego świata.

Nauka dla naukowców

Najważniejszy rezultat realizacji strategicznych, najistotniejszych dla Polski programów naukowych, to rozwój samych kadr naukowych.

Realizacja strategicznych programów badań naukowych w latach 2011-2020 przyczyniła się do rozwoju kadr naukowych, lecz nie wpłynęła istotnie na realizację celów polityki naukowej państwa – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli. Problem w tym, że badania naukowe mają służyć rozwojowi nauki i jej efektów, a nie „rozwojowi kadr”. Kadry, istotnie, rozwijają się u nas ładnie – tylko, że nie idą za tym żadne korzyści naukowe.
Mało kto pamięta, że od 2011 roku funkcjonuje w Polsce strategiczny Krajowy Program Badań. Zgodnie z nim powstały założenia polityki naukowo-technicznej i innowacyjnej państwa, które wskazują na siedem najważniejszych dla państwa kierunków badań naukowych i prac rozwojowych: 1) nowe technologie w zakresie energetyki, 2) choroby cywilizacyjne, nowe leki oraz medycyna regeneracyjna, 3) zaawansowane technologie informacyjne, telekomunikacyjne i mechatroniczne, 4) nowoczesne technologie materiałowe, 5) środowisko naturalne, rolnictwo i leśnictwo, 6) społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków, 7) bezpieczeństwo i obronność państwa. Trudno znaleźć znaczące rezultaty w którymkolwiek z tych siedmiu obszarów.
Rozwój następuje natomiast na gruncie leksykalnym. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przygotowało bowiem pięć strategicznych programów badań naukowych i prac rozwojowych: „Profilaktyka i leczenie chorób cywilizacyjnych – STRATEGMED”, „Środowisko naturalne, rolnictwo i leśnictwo – BIOSTRATEG”, „Nowoczesne technologie materiałowe – TECHMATSTRATEG”, „Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków – GOSPOSTRATEG” oraz „Zaawansowane technologie informacyjne, telekomunikacyjne i mechatroniczne – INFOSTRATEG”. Prawda, jakie to oryginalne, a zarazem poetyckie nazwy, co najmniej na miarę futuryzmu i Tadeusza Peipera?
Jak wskazuje Izba, NCBR dokonuje systematycznej ewaluacji programów strategicznych i aktualizuje ich założenia oraz harmonogramy. Nierzetelnie jednak monitoruje postęp ich realizacji, co wyklucza bieżącą ocenę postępów realizacji programów i ewentualne reakcje w postaci działań naprawczych. Toteż nie ma ani realizacji, ani działań naprawczych. Wzrastają też koszty obsługi programów strategicznych (na przykład koszty opinii ekspertów, koszty obsługi komitetów sterujących itp.) pokrywane z dotacji.
Rząd podchodził niefrasobliwie do efektywności badań naukowych. Nie dokonywano weryfikacji kosztów, nie oceniano też wpływu programów strategicznych na realizację celów polityki naukowej państwa, nikt nie miał wiedzy na ten temat.
NIK dodaje, że NCBR naruszało własne procedury wewnętrzne i zasady zarządzania programami strategicznymi, m.in. powoływało koordynatorów programów bez przeprowadzenia otwartego konkursu oraz dopuszczało do konfliktu interesów poprzez niewyłączenie się członków komitetów sterujących z udziału w ocenie merytorycznej projektów i ich zmian. W związku z tym trudno, by te projekty były oceniane surowo.
Łączny budżet tych programów strategicznych wyniósł ponad 2,3 mld zł. Jak ustaliła NIK, ich realizacja: „przyniosła znaczny wzrost liczby nowych zespołów badawczych, uzyskanych stopni naukowych, publikacji i cytowań. Natomiast nie wpłynęła istotnie na realizację celów polityki naukowej państwa”.
Można dodać – no i bardzo dobrze. W Polsce naukę uprawia się przecież przede wszystkim dla dobra samych naukowców. Nic więc dziwnego, że komercjalizacja nowych rozwiązań czy zwiększenie przychodów ze sprzedaży lub licencji praw własności przemysłowej to efekty, które wystąpiły w stopniu mało zauważalnym.