Bigos tygodniowy

4 lis 2020

Chyba przez nikogo nie spodziewane, ogromne rozmiary i ogólnopolski zasięg przybrał społeczny protest przeciwko barbarzyńskiemu zaostrzeniu prawa aborcyjnego poprzez zakwestionowanie zgodności z Konstytucją przesłanek embriopatologicznych. Trudno przypisać tu sprawstwo tzw. Trybunałowi Konstytucyjnemu Julii Przyłębskiej, bo wiadomo, że żadna ważna decyzja nie zapada bez woli, a co najmniej bez przyzwolenia Kaczyńskiego. Jednak – niezależnie od personaliów – jeśli wskazać dla tej kwestii największy wspólny mianownik, to przecież sprowadza się on do takiej oto oczywistości, że u źródeł trwającego od 27 lat zakazu aborcji w Polsce, czyli od zarania III RP, tkwi zaciekła, anachroniczna, przepełniona złymi emocjami kamienna postawa prawicy rozmaitych odcieni, prawicy zblatowanej z Kościołem katolickim. Do niekończącej się historii sporu o kształt prawa dotyczącego aborcji, który trwa już, dopisany został kolejny, haniebny rozdział.


Z obserwacji tego protestu, który trwa już kilka dobrych dni, wynika całkiem pokaźny pakiet wniosków. Po pierwsze, znacząca część młodego pokolenia, bo wśród protestujących dominują, z grubsza biorąc, młodzi ludzie urodzeni między rokiem 1990 a 2002, zakwestionowała symboliczne władztwo Kościoła katolickiego i tzw. tradycyjnych polskich wartości. Uczynili to na demonstracjach w formie werbalnej i ikonograficznej przesyconej przekazem ostrym, często czerpiącym z zasobu słownika wulgaryzmów, ale także pełnym dowcipu, sarkazmu, szyderstwa, ironii, świadczącym o zupełnie niezłym wrobieniu kulturowym. Po drugie, skala i zasięg protestu przewyższyły skalę i zasięg Czarnego Protestu z października 2016, który przecież uznany został za masowy. Sceną demonstracji i marszów były zarówno duże i średnie miasta, jak i (co było novum) także wiele małych miasteczek. Po trzecie, protest – obok ostrza antypisowskiego, czy antyprawicowego, przybrał także wyraźnie antyklerykalny, antykościelny, a fragmentami nawet antyreligijny charakter i koloryt. Można by rzec, że w realu, na polskich ulicach potwierdziło się to, o czym mówi się o kilka lat i co potwierdzają badania socjologiczne – obecne pokolenie polskiej młodzieży jest pierwszym w historii Polski, które w tym stopniu, in gremio wzięło rozbrat z tradycyjną religijnością. Wydaje się, że odwieczne hasło „Polonia semper fidelis” mające oznaczać splecenie polskości z katolicyzmem zaczyna przechodzić do historii. Polska młodzież trafnie zlokalizowała właśnie we władztwie Kościoła katolickiego przyczynę deficytu wolności, którego pokolenie to po raz pierwszy tak boleśnie poczuło na własnej skórze.


W miniony piątek, późnym popołudniem strapiony, omaskowany Mateo w towarzystwie ministra zdrowia Niedzielskiego i krajowego konsultanta ds. zakaźnych profesora Horbana (też omaskowanych) ogłosił m.in. zamknięcie cmentarzy na 3 dni. Jak było do przewidzenia, ta decyzja, mimo że większość Polaków musiała się z nią liczyć, wywołała niezadowolenie, a nawet gniew. Ludzie rzucili się na cmentarze, powodując to czego obawiali się rządzący czyli niekontrolowane tłumy przy grobach drogich zmarłych, a co za tym idzie znaczne zagrożenie epidemiologiczne. Ich niezadowolenie i gniew były niczym w porównaniu z niezadowoleniem i gniewem sprzedawców kwiatów i zniczy, którzy przy cmentarzach już rozłożyli swoje stragany, czekając na kupujących. W tej sytuacji, pozostali z zapasami towaru, w tym tak nietrwałym jak rzeczone kwiaty i długami, jakie większość z nich zaciągnęła na ich zakup. Pytani przez dziennikarzy różnych mediów, nie ukrywali złości, zwracali uwagę, że decyzja rządu ogłoszona na kilka godzin przed zamknięciem cmentarzy, uderzyła wprost w ich niejednokrotnie rodzinne biznesy, stawiając firmy na skraju bankructwa. Dopiero później, jeszcze w piątek, bodaj na TT, Mateo do którego musiały dotrzeć informacje na ten temat, zreflektował się i obiecał tym, którzy poniosą straty rekompensaty. W sobotę okazało się, że dwie agencje rządowe odkupią od sprzedawców i producentów kwiaty i rośliny, które mogłyby zostać sprzedane w Święto Zmarłych, zaś samorządom, które już zaangażowały się w ratowanie przedsiębiorców, odkupując od nich kwiaty i rośliny, zostaną zwrócone poniesione nakłady. Można zatem uznać sprawę za jakoś załatwioną, tylko dlaczego nie można było ogłosić tych propozycji w dacie konferencji Mateo? No dlaczego? I dlaczego rząd zwlekał z ogłoszeniem swojej decyzji o zamknięciu cmentarzy tak naprawdę do ostatniej chwili? No dlaczego?


Również w miniony piątek Duda złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, częściowo przywracającą tzw. przesłankę eugeniczną. Najprościej pisząc, chodzi o to, żeby można było stworzyć listę „wad” płodu pozwalających na jego terminację. Oczywiście, ta dudowa propozycja nie podoba się nikomu, no może za wyjątkiem części koalicji rządzącej, która ma nadzieję, że zachęci część protestujących kobiet do pozostania w domu. Bigos tygodniowy nie podziela tego optymizmu, bowiem już widać, że kobiety i dziewczyny, mężczyźni i chłopaki je wspierające, pod wodzą Marty Lempart, nie zadowolą się ułomną propozycją Dudy i chcą pełnej liberalizacji prawa w zakresie dopuszczalności przerywania ciąży. Na razie protesty wywołane wydaniem w dniu 22 października przez Trybunał Konstytucyjny Przyłębskiej tzw. wyroku zaostrzającego prawo aborcyjne, trwają i jak się zdaje trwać będą, po „podmiot nie zgadza się z orzeczeniem”.


We Wrocławiu, doszło do ataku na dwie dziennikarki „Gazety Wyborczej” relacjonujące przebieg protestu kobiet. Ubrany na czarno i zamaskowany osiłek, jak później ustalono kibic jednego z klubów wrocławskich, kibol po prostu, naruszył nietykalność cielesną jednej z nich. Ustalono jego personalia, dokonano przeszukania w miejscu zamieszkania ujawniając m.in. zakazane środki psychoaktywne. Nie został tymczasowo aresztowany, a pierwotnie skierowany do sądu wniosek o zastosowanie tego środka zapobiegawczego, został podobno na polecenie Prokuratury Krajowej wycofany. Jeżeli to prawda, to prawda ta budzi zdziwienie. Nie ma bowiem zgody na ataki na dziennikarzy wykonujących swoje obowiązki, bez względu na to jakie media reprezentują!


W trzech sondażach PiS odnotowało znaczący spadek notowań. Bardzo prawdopodobne, że z tego powodu wycofano się z procedowania przyjętego już przez Sejm projektu „piątki dla zwierząt”. Ponoć będzie opracowywany nowy projekt znaczy się lepszy, tylko kiedy? Tego nie wie nikt…

Najnowsze

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Od fałszywego „starożytnego” teatru we Włoszech po chińskie rekonstrukcje i polskie rekordy odwiedzin — tekst pokazuje, jak turystyka zamienia miejsca w spektakle, a spektakle w źródło wielkich pieniędzy.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Delegacja Euroregionu Karpackiego wróciła z Chin z konkretnymi efektami: nowymi porozumieniami gospodarczymi, naukowymi i edukacyjnymi oraz planami dalszej współpracy z prowincją Henan. Wśród najważniejszych ustaleń znalazły się kontakty biznesowe, memorandum polskiego producenta rolno-spożywczego i zapowiedź powołania Klubu Biznesu Sojuszu Dwóch Gór.

Sprawdź również

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Część I. Historia. Ewolucja pingpongowa: Dnia 15.11.2023. odbyło się w San Francisco spotkanie Prezydentów Xi Jinpinga i Joe Bidena, którzy uczestniczyli w spotkaniu na szczycie ChRL - USA oraz w XXX konferencji APEC (Asia - Pacific Economic Cooperation). Prezydent Xi...

Turyści z cierpliwością

Turyści z cierpliwością

47 proc. ankietowanych rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem, by uniknąć stresu związanego z planowaniem wyjazdu na ostatnią chwilę. Dla 45 proc. respondentów jedną z kluczowych kwestii jest przy tym m.in. bezpieczeństwo w odwiedzanym kraju. Polacy, rezerwując wakacje z...

Strumień świadomości w piekle

Strumień świadomości w piekle

Ani z Zofią Romanowiczową, ani z jej pisarstwem nie miałem nigdy żadnego bezpośredniego kontaktu. Spotkałem natomiast jej męża, Kazimiera Romanowicza, a było to 3 września 1981 roku w prowadzonej przez niego (wraz z żoną) na Wyspie...

Santos rozesłał powołania

Trener reprezentacji Polski Fernando Santos ogłosił listę 25 piłkarzy powołanych na towarzyski mecz z Niemcami 16 czerwca w Warszawie i eliminacyjny do Euro 2024 z Mołdawią cztery dni później w Kiszyniowie. Na liście nie ma 37-letniego Jakuba Błaszczykowskiego, ale -...

Platforma największym „simpem” Kościoła

Platforma największym „simpem” Kościoła

„Simp” to pochodzące z języka angielskiego określenie, dla mężczyzny który robi bardzo wiele by zdobyć sympatię jakiejś kobiety - pomimo, że stale go ona ignoruje, na nawet cynicznie wykorzystuje jego naiwny entuzjazm. Słowo to stanowi dość dobrą paralelę dla tego jak...

Różański mistrzem świata

Różański mistrzem świata

Łukasz Różański (15-0, 14 KO) w walce wieczoru bokserskiej gali „KnockOut Boxing Night 27” pokonał Chorwata Alena Babica (11-1, 10 KO) i zdobył pas mistrza świata federacji WBC w kategorii bridger. Walka zakończyła się w trakcie pierwszej rundy, po...

O roku. Uff. 1989

O roku. Uff. 1989

Nie wiem, czy wyjdzie z tego cykl, ale ostatnio intensywnie się ukulturalniam, a nawet wylądowałem w loży. Choć ukulturalniam się i tam, gdzie nie ma lóż ani róż. Wylądowałem więc w innej epoce, śpiewogrze inspirowanej, być może Katarzyną Gaertner. Takie tam na...

Trudne życie sklerotyka

Trudne życie sklerotyka

Lekarze, specjalizujący się w geriatrii, wiedzą zapewne, że ludzie (a zresztą także inne ssaki) starzeją się w różnym tempie i niejednakowo. Jednych już koło 70-tki zaczynają gnębić usterki pamięci, otoczenie zauważa sklerotyczne zmiany osobowości i często zaczyna...