Ciuchom brakuje jakości

23 wrz 2020

Polski sektor tekstylny w pierwszej połowie 2020 r. zanotował spadek sprzedaży wynoszący ok. 15 proc.

Branża tekstylno-odzieżowa w Europie warta 205 miliardów EUR nie uniknęła głębokiego spadku gospodarczego, który wstrząsa światem od początku wybuchu pandemii Covid-19. Potężne zakłócenia działalności handlowej i produkcyjnej już w tym roku spowodują spadek sprzedaży detalicznej w europejskiej branży tekstylnej i odzieżowej aż o 19 proc. – przewidują analitycy Euler Hermes. To znacznie większy regres niż w przypadku produktu krajowego brutto, który w tym roku, w krajach strefy euro zmniejszy się najprawdopodobniej o 9 proc. – Przewidujemy, że w 2021 r. dojdzie do odbicia w obrotach o 15 proc., jednak powrócą one do poziomów sprzed kryzysu dopiero w 2023 r. i to zakładając postępującą poprawę globalnej sytuacji epidemicznej oraz wyższe wsparcie finansowego dla gospodarki – prorokuje Aurélien Duthoit, ekspert z Euler Hermes.
Pomimo znacznego wsparcia w postaci różnorodnych programów utrzymywania miejsc pracy, do końca 2021 r. zatrudnienie w branży tekstylno – odzieżowej w Unii Europejskiej zostanie zmniejszone o 8 proc. (czyli o 158.000 miejsc pracy), a zniknąć może 6 proc.firm (około 13.000). W obrotach ogółem branży tekstylnej udział małych i średnich firm jest dwukrotnie wyższy niż średnia w europejskim sektorze produkcyjnym – co czyni ten przemysł bardziej wrażliwym na obecną recesję.
A jak będzie u nas? Polski sektor tekstylny to około 25.000 firm zatrudniających 145.000 osób. Obroty w tej branży wzrosły u na o około 20 proc. na przestrzeni lat 2015 – 2019. Stało się tak dzięki zwiększonemu popytowi i eksportowi do Niemiec. Jednak w okresie od stycznia do maja 2020 sprzedaż polskiego sektora tekstylnego spadła o 15 proc. w ujęciu rok do roku.

-W minionej dekadzie znaczna część produkcji tekstylnej została przeniesiona z zachodu do naszego kraju, a następnie uległa dalszemu przesunięciu do krajów o jeszcze niższych kosztach produkcji, takich jak Ukraina czy Litwa i Bułgaria. Tym niemniej część tej produkcji pozostała i jest to produkcja o wyższej wartości dodanej, w której liczy się jakość. Do tego dochodzą wąskie specjalizacje, takie jak szycie mundurów wszelkiego rodzaju, odzieży roboczej czy tapicerki samochodowej. Ponadto należy dodać produkcję materiałów obiciowych (dla przemysłu meblowego), która – choć może nie w skali włoskiej – odnalazła swoją niszę w naszej dosyć dynamicznej branży meblarskiej. Dynamicznej oczywiście w czasach dobrej koniunktury – mówi Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes.
Dziś wspomniana dynamika to już niemal zamierzchła przeszłość. Tym niemniej, są czynniki, które pozwalają przyjąć, że branża ta w europejskiej perspektywie jest tym razem bardziej odporna i konkurencyjna, niż w kryzysie finansowym z roku 2008, przez co ma większe szanse powrotu do normalności. Jest to ustabilizowana równowaga handlowa handlowa na rynku tekstyliów i odzieży w Europie, dynamiczny wzrost produkcji w segmentach, w których europejscy producenci są najbardziej konkurencyjni, postęp w zakresie innowacyjności.
W minionych latach rosnąca sprzedaż odzieży niosła za sobą pewien koszt klimatyczny: branża ta generuje w ujęciu globalnym 10 proc. emisji gazów cieplarnianych ogółem. Ale w przypadku Włoch, zgodne interesy konsumentów, sprzedawców detalicznych i producentów pozwoliły temu krajowi utrzymać upodobanie do odzieży droższej, ale o wyższej jakości i wykonanej lokalnie, co powoduje mniejszy przyrost emisji (choć jak wiadomo, akurat jakość włoskich wyrobów tekstylnych nie powala na kolana).
Miałby to być pożądany kierunek dla całego europejskiego przemysłu odzieżowego – i sposób na szybsze odbicie, powrót na ścieżkę wzrostu sprzed kryzysu oraz na tworzenie nieco bardziej ekologicznej gospodarki.
Jak zwykle w trudnych sytuacjach przedsiębiorcy wyciągają do swoich państw ręce po pomoc finansową. Pojawiają się opinie, iż wsparcie publiczne dla branży tekstylnej pomogłoby w położeniu większego nacisku na jakość niż na ilość. To z kolei mogłoby ograniczyć unijny import odzieży i według prognoz Euler Hermes spowodowałoby 8 proc. wzrostu w obrotach europejskich producentów odzieży. Na takim zwrocie w europejskiej branży tekstylnej mógłby zyskać także polski rynek i rodzime firmy.

Najnowsze

Bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i nowy układ sił. SCO spotyka się w Samarkandzie

Bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i nowy układ sił. SCO spotyka się w Samarkandzie

W dniach 5–6 listopada 2026 roku Samarkanda gości pierwsze spotkanie „SCO Plus” poświęcone bezpieczeństwu cyfrowemu, terroryzmowi i sztucznej inteligencji. Uczestnicy omawiają współpracę państw azjatyckich oraz zagrożenia technologiczne, jednocześnie mierząc się z problemem ochrony praw człowieka. Wnioski są istotne także dla Europy i Polski, wzmacniających cyberodporność.

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Unii Europejskiej wiele lokomotyw w przewozach towarowych pochodzi z wschodu, co ułatwia ich adaptację do ukraińskiej sieci kolejowej. Po inwazji Rosji, Ukraine straciła 533 lokomotywy Ukrzaliznyci oraz 75 prywatnych. Kluczowym wsparciem może być współpraca Polski i Europy, co podkreśla ekspert z Laude Smart Intermodal. Finlandia już przekazała dziesięć lokomotyw. Polska mogłaby również oferować stare lokomotywy jako pomoc, a ich serwis mógłby odbywać się przy granicy. Ważna jest szybka współpraca w zakresie certyfikacji nowych maszyn.

Melania Trump przyjmie delegacje Ukrainy i Rosji. Czy pierwsza dama USA otworzy drogę do pokoju?

Melania Trump przyjmie delegacje Ukrainy i Rosji. Czy pierwsza dama USA otworzy drogę do pokoju?

Melania Trump doprowadziła do humanitarnego zawieszenia broni w okupowanych Oleszkach, umożliwiając ewakuację około 800 cywilów i dostarczenie pomocy. Zaangażowanie docenił Wołodymyr Zełenski, przyznając jej Order Księżnej Olgi. Spotkanie przedstawicieli Ukrainy i Rosji w Białym Domu może poprzedzać szersze negocjacje, lecz lokalny sukces nie gwarantuje trwałego pokoju. Europa i Polska powinny uczestniczyć w rozmowach.

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...