Gospodarka 48 godzin

Bez gotówki
W większości sklepów i punktów usługowych możemy płacić telefonem lub zbliżeniowo kartą. Jesteśmy w stanie z dowolnego miejsca robić błyskawiczne przelewy pojedynczym kliknięciem, a dwuetapowa weryfikacja wzmocniła bezpieczeństwo operacji finansowych. Procedury, które jeszcze dekadę lub dwie temu wymagały wizyty w punkcie obsługi klienta
i złożenia kilku podpisów, dziś można przeprowadzić bez wychodzenia z domu. Polska jest jednym z liderów naszej części Europy, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe. Według danych Mastercard, Polacy płacą w ten sposób 20 razy częściej niż Niemcy.
Warto podkreślić, że Polska należy
do europejskiej czołówki, jeśli chodzi o zastosowanie w sektorze finansowym najnowocześniejszych technologii. Już w 2000 r. powstał pierwszy mobilny bank, gdzie konta obsługiwane były wyłącznie przez internet i telefon, a obecnie niemal każdy bank komercyjny w Polsce oferuje klientom aplikację mobilną, karty zbliżeniowe oraz płatności za pomocą smartfona. Dane Narodowego Banku Polskiego mówią, że już z końcem 2017 r. 80 proc. wszystkich kart płatniczych, z których korzystają Polacy, wyposażonych było w funkcję zbliżeniową, a 95 proc. terminali akceptowało transakcje w tej technologii.
Banki na tym korzystają, więc promowaniem takich rozwiązań zajmuje się fundacja Polska Bezgotówkowa powołana
przez Związek Banków Polskich. Kolejnym rozwiązaniem, oprócz dalszego upowszechniania terminali płatniczych, będą mobilne czytniki kart płatniczych łączące się ze smartfonem sprzedawcy.
Następny etap to biometria. Rozpoznawanie klienta po unikatowych cechach jego organizmu coraz częściej stosowane jest na świecie w różnych dziedzinach biznesu, szczególnie w marketingu. Dla klientów banków zastosowanie biometrii powinno oznaczać zwiększenie bezpieczeństwa: na przykład
w miejscach, w których płaci się zbliżeniowo, będzie można autoryzować transakcje odciskiem palca (co może oczywiście grozić jego ucięciem przez zdesperowanego złodzieja) albo za pomocą rozpoznawania rysów twarzy . Kraje skandynawskie idą dalej. W Szwecji wprowadza się już gdzieniegdzie możliwość zapłaty przez dotknięcie dłonią specjalnego czytnika dołączonego do kasy fiskalnej.
Jeśli podobne pomysły sprawdzą się na dłuższą metę, można przewidywać, że ich wprowadzenie na szeroką skalę w naszym kraju będzie tylko kwestią czasu. Wdrożenie biometrii to przykład pokazujący, że weryfikacja naszej tożsamości czy poziomu uprawnień może odbywać się w sposób niemal niezauważalny.