Jak władza czyni sobie ziemię poddaną

Rządy PiS doprowadziły do tego, że nasz kraj w ciągu dwóch lat spadł z 38 na 50 miejsce w rankingu oceniającym stan środowiska naturalnego.

W tym roku został opublikowany raport opracowywany co dwa lata przez Center for Environmental Law & Policy Yale University oraz Center for International Earth Science Information Network Columbia University przy współpracy Światowego Forum Ekonomicznego.
Jest to Environmental Performance Index – EPI (Indeks Efektywności Środowiska) oraz Ranking 2018, w którym Polska zajęła 50. miejsce, z wartością indeksu 64,1 (w skali 0-100). Raport obejmował 180 krajów.
Raport operuje 24 szczegółowymi wskaźnikami zgrupowanymi w 10 kategoriach i dwóch wymiarach: 1. Zdrowie środowiska (40 proc.), które rośnie wraz z rozwojem gospodarczym i dobrobytem oraz 2. Witalność ekosystemu (60 proc.) będącego pod presją industrializacji i urbanizacji. Indeks jest średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów.
Jak stwierdzono w Raporcie, dokładny pomiar trendów środowiskowych pozwala ocenić w skali krajowej stopień zbliżenia krajów do ustalonych celów polityki ochrony środowiska.
Raport, w tym Indeks, podkreśla liderów oraz opóźnionych w zakresie efektywności środowiskowej, daje wgląd w najlepsze praktyki i zapewnia wytyczne dla krajów, które aspirują do bycia liderami w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Na zdrowie środowiska składa się szereg czynników. Przede wszystkim to jakość powietrza. Zanieczyszczenie powietrza w pomieszczeniach i na zewnątrz stanowi według Światowej Organizacji Zdrowia główne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego – i powstaje w wyniku naturalnego lub spowodowanego przez człowieka uwalniania szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery. Ostatnie badania pokazują, że około 5 mln osób rocznie umiera przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia powietrza. To także i jakość wody. Niska jakość wody i nieodpowiednie warunki sanitarne wpływają na wszystkie aspekty życia.
Na witalność ekosystemu składa się głównie różnorodność biologiczna oraz siedliska. Wskaźniki w tej dziedzinie mają na celu ocenę wyników danego kraju w zakresie ochrony siedlisk i gatunków. W ostatnich dziesięcioleciach w naturalnych siedliskach odnotowano znaczny spadek różnorodności biologicznej. Wiele gatunków zagrożonych jest wyginięciem.
Szczególne znaczenie poświęca się w Raporcie zagadnieniu lasów. Ok. 1,6 mld osób jest zależnych od lasów, jeśli chodzi o źródła utrzymania. Lasy mają kluczowe znaczenia także dla regulacji klimatu.
Lasy to siedlisko dla 80 proc zwierząt lądowych, roślin i owadów. Na witalność ekosystemu wpływ ma także globalne rybołówstwo. Globalne systemy energetyczne i transportowe uwalniają do atmosfery gazy zatrzymujące ciepło, które ogrzewają powierzchnię planety i degradują zdrowie publiczne. Zanieczyszczenia powietrza negatywnie wpływają na integralność i funkcjonowanie ekosystemu. Dla zdrowia ludzi i ekosystemów zasadnicze znaczenie ma skuteczne zarządzanie ściekami. Nieoczyszczone ścieki zanieczyszczają rzeki, jeziora i oceany, a to może oznaczać rozprzestrzenienie chorób – problem szczególnie palący w krajach borykających się z brakami wody. Oddzielny problem to rolnictwo. Czołówka rankingu EPI to: Szwajcaria, Francja, Dania, Malta i Szwecja.
Wartość Indeksu dla Szwajcarii wynosi 87,4 a dla Polski – 64,2. Taki jest obecnie dystans do najlepszych.
Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są: Słowacja (28 miejsce), Litwa, Bułgaria, Czechy, Słowenia, Łotwa, Chorwacja, Węgry, Rumunia i Estonia (48 miejsce). Czyli, wszystkie nowe państwa UE są przed nami.
W 2010 r. zajmowaliśmy 63. miejsce. Ale dwa temu już 38. A teraz dopiero 50. W porównaniu z Indeksem 2016 zaszły spore zmiany, także w czołówce rankingu. Szwajcaria była wtedy dopiero na 16 miejscu a Francja na 10. A obecnie są to dwa pierwsze miejsca. Ogromny spadek lokaty dotknął Estonię: w 2016 r. – ósme miejsce a obecnie 48.


Negatywne zmiany dotyczą niestety także Polski z 38. miejscem w 2016 r., ale co ważniejsze z wartością indeksu wynoszącą wówczas 81,26! A teraz – tylko 64,2.
Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: www.epi.envirocenter.yale.edu/epi2018
Godny polecenia jest także bardzo ciekawy indeks poświęcony środowisku, a szerzej zielonej gospodarce: Global Green Economy Index (Globalny Indeks Zielonej Gospodarki), który obejmuje swymi badaniami 130 krajów (w 2016 r. tylko 80 krajów). Liczba krajów objętych badaniami corocznie wzrasta. Indeks publikowany jest od 2010 r. przez Dual Citizen LLG prywatną firmę doradczą z siedzibą w USA.
W tym Indeksie autorzy posługują się 20 wskaźnikami szczegółowymi zagregowanymi w czterech wymiarach: 1. Przywództwo i zmiany klimatu, 2. Sektory wydajności, 3. Rynki i inwestycje i 4. Środowisko. Omawiany indeks GGEI jest często cytowany w literaturze fachowej i według autorów Raportu najczęściej wykorzystywany przez decydentów z sektora prywatnego oraz organizacji międzynarodowych i społeczeństwa obywatelskiego.
Czołówka tego rankingu to: Szwecja (wartość Indeksu 0,7608), Szwajcaria, Islandia, Norwegia i Finlandia.
W indeksie GGEI za 2018 rok Polska zajęła dopiero 106 miejsce z wartością Indeksu 0,4101, czyli stanowiącego zaledwie 54 proc. indeksu Szwecji! Przed nami Tunezja i Rosja a bezpośrednio za nami Bułgaria i Czad.
Spośród nowych krajów UE przed nami znajdują się Węgry (32 miejsce), Litwa, Słowenia, Chorwacja, Rumunia, Czechy, Estonia, Łotwa i Słowacja (83).Za nami – tylko Bułgaria. Raport 2018 wraz z Indeksem opublikowany jest na stronie: www.dualcitizeninc.com/global-green-economy-index

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *