Jak wygrać wybory?

8 sie 2018

Tym, którzy będą startować w wyborach samorządowych i parlamentarnych, dobrze by zrobiło, gdyby przeczytali wydaną niedawno książkę dr. Karola Zajdowskiego pt. „Marketing Produktu Politycznego. Analiza porównawcza”.

 

Mówiąc najkrócej i najprościej, książka ta jest poświęcona temu, jak skutecznie stworzyć markę, która będzie ceniona na rynku politycznym (a więc i wyborczym). Jest to praca naukowa, ale zarazem bliska życiu. Autor poddaje gruntownej analizie zjawisko marketingu politycznego, porównując je z marketingiem ekonomicznym, służącym promocji rozmaitych dóbr konsumpcyjnych – i wnikliwie odnosi się do tezy, przyjmującej, iż produkt polityczny jest podobny do produktu z rynku dóbr i usług.
W istocie, są znaczące podobieństwa – z jednej strony mamy sprzedawcę-producenta czy podmiot polityczny, z drugiej zaś nabywcę-konsumenta bądź wyborcę. Nie brak jednak i bardzo istotnych różnic, pokazanych przez autora. Przytoczmy choćby taką, że decyzję o zakupie można zmienić i wymienić produkt na lepszy lub kupić inny produkt. Natomiast po wyborach nie można już zmienić decyzji – i należy czekać do następnych wyborów.
Dr. Karol Zajdowski pokazuje, jakie zastosowanie ma marketing w polityce, co mogłoby dać wiele do myślenia organizatorom kampanii w czekającym nas dwuletnim maratonie wyborczym. Prezentuje „nabywców” produktu politycznego i czynniki wpływające na zachowanie wyborców. Omawia nowe wyzwania, przed jakimi stają „sprzedawcy” produktu politycznego. Pokazuje, jak kształtuje się i projektuje nowe produkty polityczne – tak aby były one jak najbardziej „strawne” dla wyborców – oraz co należy robić, aby ich „cykl życia” był możliwie długi. Wszystko to są środki zmierzające do celu, jakim jest stworzenie i utrzymanie silnej, wyróżniającej się marki politycznej.
Autor dowodzi, że nieco zużytą już markę polityczną można poddać skutecznemu rebrandingowi, choć nie jest to łatwe. I konkluduje: „Produkt polityczny jest w dużym stopniu podobny do produktu ekonomicznego, a w szczególności do niektórych typów produktów komercyjnych i pozakomercyjnych”.
Książka dr. Karola Zajdowskiego cieszy się rosnącym zainteresowaniem, na co wpływ ma nie tyle zbliżający się okres wyborczy, co trafność zawartych w niej twierdzeń – i zdobywa pozytywne oceny. Jak słusznie napisał np. prof. Jan Garlicki z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, autor podejmuje bardzo istotne i interesujące poznawczo zagadnienia dotyczące marketingu politycznego – i w udany sposób systematyzuje wiedzę na temat tej rozwijającej się dziedziny.

 

„Marketing Produktu Politycznego. Analiza porównawcza”. Dom Wydawniczy Elipsa, 353 strony).

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...