Przed wizytą w Izraelu

8 sie 2018

Czy w czasie rozmów ministra Jacka Czaputowicza w Tel Awiwie padnie pytanie o Rosję: „Czy przyjaciel naszych przyjaciół teraz ma być również i naszym przyjacielem”?

 

Mam zastrzeżenia do poglądu, że oto dopiero niedawno obszar Pacyfiku stał się ważniejszy dla Stanów Zjednoczonych niż Europa. Obszar Pacyfiku stał się dla Stanów szczególnie ważny już po II wojnie światowej. O tym, że centrum zainteresowania polityki światowej przesunie się z Europy na Pacyfik pisał w Polsce bezpośrednio po wojnie katolicki myśliciel i w wizjoner Jerzy Braun. Ze znaczenia tego regionu zdawali sobie doskonale sprawę także politycy radzieccy. Co się zaś tyczy Europy Środkowej (obszar między Rosją, Niemcami, Włochami i Turcją), to znalazła się ona po II wojnie (z wyjątkiem Grecji i Jugosławii) za zgodą mocarstw zachodnich w sferze wpływów Związku Radzieckiego. Natomiast po upadku państwa radzieckiego, cała Europa Środkowa włączona została do Zachodu, zredukowane zostały w środkowoeuropejskim regionie pływy rosyjskie.

O wpływy w Europie Środkowej walczą obecnie: USA, Unia Europejska (w skład której wchodzi już większość państw środkowoeuropejskich), Turcja, Chiny i oczywiście Rosja, która stara się odzyskać utracone pozycje. Jeżeli chodzi o Amerykanów to ich największym zmartwieniem w Europie była od pewnego czasu i chyba jest nadal możliwość zbytniego zbliżenia Unii Europejskiej (w tym przede wszystkim Niemiec) z Rosją. Oznaczać by to mogło podział wpływów w Europie Środkowowschodniej między Niemcami a Rosją. Stąd m.in. ważność Europy Środkowej dla Stanów Zjednoczonych i amerykańskie zainteresowanie tym regionem. Pisał o tym wielokrotnie George Friedman. Stąd ponawiające się amerykańskie próby osłabienia Unii Europejskiej (z przerwą na prezydenturę B. Obamy), a szczególnie Niemiec i Francji.

Tym też tłumaczyć trzeba amerykańską obecność w Europie Środkowej: polityczną, gospodarczą i militarną – ta ostatnia ma ostrze przede wszystkim antyrosyjskie. Polityka rosyjska z kolei zmierza w zasadzie do nawiązania bliskich relacji z Unią Europejską, a szczególnie z Niemcami, jakkolwiek niektóre jej posunięcia to chęć wyłuskiwania z Unii poszczególnych państw, partii politycznych i ruchów społecznych. W sumie zarówno USA, jak i Rosja prowadzą politykę osłabiania Unii Europejskiej.

Niezależnie od zmieniających się indywidualnych politycznych preferencji kolejnych prezydentów amerykańskich, istnieją stałe interesy Stanów Zjednoczonych w różnych częściach świata, które częstym zmianom nie podlegają. Rodzi się pytanie, na ile zmieni się polityka amerykańska w Europie Środkowej po spotkaniu Trump-Putin w Helsikach. Szczyt dotyczył w dużym stopniu Bliskiego Wschodu, a, jak zauważa wielu obserwatorów, podjęte, lub zapoczątkowane tam decyzje mieć będą implikacje globalne. Stałym i podstawowym składnikiem polityki amerykańskiej na Bliskim Wschodzie było dotąd sojusznicze poparcie dla Izraela.

W momencie kiedy Stany Zjednoczone dzielą się odpowiedzialnością za bezpieczeństwo Izraela z Rosją, wiele rzeczy się zmienia. Rosja ustanowiła w Syrii swe przyczółki, a Stany najwidoczniej nie są w stanie samodzielnie zapewnić bezpieczeństwa swemu sojusznikowi – Izraelowi. Zarówno Stany, jak i Izrael zdają sobie sprawę, że bez Rosji nie ustabilizują sytuacji w tym regionie, bo o ostatecznym uregulowaniu konfliktów w ogóle nie ma mowy.

Głównymi sojusznikami Stanów na Bliskim Wschodzie są, obok Izraela – Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Trwałość tego sojuszu nie jest jednak wieczna. Stany Zjednoczone posiadają od pewnego czasu własne, olbrzymie zasoby ropy i gazu, mogą więc zrezygnować z bliskowschodniej ropy bez uszczerbku dla swego bezpieczeństwa energetycznego. W razie dalszego wycofywania się w bliżej nieokreślonej przyszłości Stanów z Bliskiego Wschodu, globalna rola Rosji będzie rosła i doczekać się możemy jeszcze entuzjastycznych komentarzy w zachodnich mediach na temat Rosji i demokratycznego porządku w tym kraju.

Sytuacją w świecie po szczycie Trump-Putin w Helsinkach oraz niepewną przyszłością polskiego bezpieczeństwa zaniepokojeni są polscy emerytowani dyplomaci, czemu dali wyraz w opublikowanym w prasie Stanowisku Konferencji Ambasadorów 20 lipca br. Stanowisko podpisane zostało przez 29 ambasadorów, w tym dwóch wybitnych dyplomatów, wykształconych jeszcze solidnie w Polsce Ludowej: Jerzego Marię Nowaka i Andrzeja Towpika. W Stanowisku czytamy pod adresem obecnego polskiego rządu m.in.: „Próby skłonienia USA ofertami finansowymi do rozszerzenia na naszym terytorium obecności wojskowej nie wpływają korzystnie na pozycję Polski w relacjach z innymi członkami NATO. Bezpieczeństwo Polski powinno uwzględniać dwa filary – USA i Europę”. Oraz: „Wysiłek społeczny przeznaczenia 2 proc. PKB na sferę obrony nie przekłada się na wzrost potencjału militarnego sił Zbrojnych RP”.

Nasuwa się rzeczywiście pytanie na co te pieniądze są wydawane, skoro wyników brak? W najbliższym czasie dowiemy się też czy Stany Zjednoczone ustanowią swą stałą obecność na wschodniej flance NATO oraz czy sprzedadzą Polsce broń i czy zdecydują się na modernizację naszej armii. Skoro bowiem Rosja staje się, przynajmniej na Bliskim Wschodzie, sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, to może należy się spodziewać, że także w polsko-rosyjskich stosunkach nastąpi era ocieplenia. Po co więc byłaby ta cała antyrosyjska narracja w poprzednich latach? Trudno przy tym uwierzyć, że poprawa stosunków amerykańsko-rosyjskich następuje tak nagle i że już wcześniej o pewnych sprawach nie rozmawiano. Przecież prezydent Trump już od początku swej prezydentury pragnął wycofać amerykańskie oddziały z Syrii!

John R. Bradley, brytyjski ekspert ds. Bliskiego Wschodu zauważył, że porozumienie USA, Rosja, Izrael w sprawie konfliktu w Syrii oznacza, że prezydent Baszszar al-Assad utrzyma się przy władzy, a Syria staje się rosyjskim protektoratem. Rząd syryjski zaoferuje gwarancje dotyczące bezpieczeństwa Izraela, a Stany Zjednoczone porzuciły wspieranych przez siebie rebeliantów w południowo-zachodniej Syrii.
Dzięki porozumieniu Rosja otrzymuje potwierdzenie swego statusu w Syrii i ciepłowodny port na wybrzeżu Morza Śródziemnego, a USA ma zamiar wycofać swe oddziały z operacji w Syrii. (John R. Bradley, „Assad is back for good In Syria – and with Trump’s Blessing”, The Spectator, 21 July 2018). Media dorzucają stale dodatkowe, potwierdzające te wieści informacje. Tak np. amerykańska gazeta Washington Post stwierdziła 27 lipca, iż nie można wykluczyć, że Donald Trump w rozmowie z Putinem zaakceptował wcześniejszą nieformalną umowę między Izraelem a Rosją. Władze Izraela zgodziły się w niej uznać jurysdykcję prezydenta Assada nad południowo-zachodnią Syrią w zamian za gwarancję Kremla, że jednostki irańskie rozlokowane będą w Syrii nie bliżej niż 80 km od granicy z Izraelem.

Inne źródło z kolei informuje, że Rosja rozmieści swą policję wojskową na Wzgórzach Golan i otworzy osiem punktów obserwacyjnych, by uniknąć możliwych prowokacji, natomiast siły irańskie w Syrii wycofają się na odległość 85 km od okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan („Rosjanie wchodzą do Izraela, portal WGospodarcze,pl, 2 sierpnia 2018).
W Polsce, po stronie rządowej także zaobserwować można zaniepokojenie, chociaż przesłania je dyskusja polityków i publicystów na inne ważne tematy. Większość polityków i publicystów nie zauważa jak gdyby, że w świecie nastąpić może (nie twierdzę, że na pewno nastąpi) poważna zmiana sojuszy).

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz udał się natychmiast do Waszyngtonu, by zorientować się w aktualnej sytuacji. Rozmawiał w Białym Domu z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Johnem Boltonem na temat dwustronnych stosunków. Po tej rozmowie, korespondentom polskich mediów min. Czaputowicz oznajmił, że podczas planowanego spotkania prezydentów Polski i USA zapaść mogą konkretne decyzje w sprawie stałej, a nie rotacyjnej – jak obecnie – obecności wojsk amerykańskich na terytorium Polski. Jak ustaliła PAP, w ostatecznym projekcie ustawy o wydatkach na obronę narodową USA w roku bieżącym znalazła się poprawka zobowiązująca ministra obrony do poinformowania o możliwości i celowości stałego stacjonowania w Polsce amerykańskiej grupy bojowej (brygady). Minister Czaputowicz oświadczył polskim korespondentom, że został zapewniony, iż nie ma żadnych obaw co do pewności, że Stany Zjednoczone pozostają naszym sojusznikiem. („USA: Minister Czaputowicz spotkał się z Boltonem”, WGospodarce.pl, 27 lipca 2018).

Zapewne po to, by rozwiać jeszcze inne wątpliwości minister Czaputowicz w najbliższych dniach złoży wizytę w Izraelu (11-13 sierpnia). Wśród ujawnionych w prasie tematów rozmów w Izraelu brak co prawda tematyki szczytu w Helsinkach i „wojskowych Rosjan w Izraelu”, ale należy się domyślać, że padnie tam pytanie czy Rosja, „przyjaciel naszych przyjaciół zostać ma także naszym przyjacielem”.

Najnowsze

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Raport przedstawia obawy Polaków dotyczące stomatologii, z których najważniejszą jest koszt wizyt i leczenia, wskazany przez 41,9% respondentów. Strach przed lekarzem (36,7%) i ból (27,2%) zajmują dalsze miejsca. Wysokie wydatki na leczenie zniechęcają do wizyt, a długie oczekiwania na specjalistów oraz negatywne doświadczenia wpływają na motywację pacjentów. Autorzy raportu podkreślają konieczność poprawy komunikacji oraz przewidywalności kosztów, aby zwiększyć skłonność Polaków do regularnych wizyt dentystycznych.

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Polska ma szansę otrzymać 123,3 mld euro z nowego budżetu UE na lata 2028–2034, co czyni ją największym beneficjentem w Unii. Kluczowe będzie, jak te fundusze wpłyną na życie Polaków, zwłaszcza w obszarach zdrowia, mieszkań i energetyki. Nowy model budżetowy łączy różne priorytety, co może wprowadzić konkurencję między potrzebami. Istotne jest, aby środki były skierowane na zrównoważony rozwój, a efekty inwestycji mogły być odczuwalne w codziennym życiu obywateli. Ostatecznie, to nie liczby, lecz realne korzyści dla społeczeństwa będą testem skuteczności budżetu.

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...