Marks miał rację

22 mar 2017

Byt, przynajmniej częściowo, określa naszą świadomość. Czyli, punkt widzenia zależy w jakimś stopniu od punktu siedzenia.

Mieszkańcy Polski uważają w większości, iż do obowiązków państwa należy zmniejszanie różnic pomiędzy wysokimi i niskimi dochodami.
Jak zbadał Główny Urząd Statystyczny, z takim twierdzeniem zgadzało się (lub zdecydowanie zgadzało) ponad 8 na 10 osób w naszym kraju.
Dostrzegane są jednak różnice pomiędzy opiniami osób doświadczających ubóstwa i tych, które znajdowały się w najlepszej sytuacji dochodowej.

Państwo ma nam pomagać

Otóż, wśród mieszkańców Polski o dochodach niższych niż granica ubóstwa, prawie 9 na 10 osób twierdziło, iż zadaniem państwa jest niwelowanie nierówności dochodowych, podczas gdy przeciwnego zdania była co pięćdziesiąta osoba w tej grupie.
Wśród osób znajdujących się w najlepszej sytuacji dochodowej również większość zgadzała się z takim stwierdzeniem, jednak już wyraźnie mniejsza – 6 na 10 osób, zaś co piąta nie zgadzała się na ingerencję państwa w celu niwelowania różnic dochodowych.
Podobnie prezentuje się rozkład odpowiedzi na pytanie, czy państwo powinno zapewnić każdemu podstawowe minimum dochodów. O ile wśród osób ubogich takie twierdzenie zyskało znaczące poparcie (89%), przy znikomym sprzeciwie (2%), to w części społeczeństwa uzyskującej najwyższe dochody, te opinie nie były tak jednoznaczne – gdyż ze stwierdzeniem, że państwo powinnozapewnić każdemu podstawowe minimum dochodów zgadzało się w tej grupie 71% osób, natomiast przeciwne zdanie wyraziło 14%.

Samopomoc rodzinna to za mało

Generalnie, zgodnie z opinią większości mieszkańców Polski w wieku 16 lat i więcej (63%), wsparcie materialne dla osób żyjących w ubóstwie jest przede wszystkim zadaniem państwa a nie rodziny. I jest to podejście słuszne, bo po to przecież mamy system ubezpieczeń spolecznych, zeby czlowieka ubezpieczał od ubóstwa. Wynalazkiem nowoczesnych państw było właśnie uniezależnienie bytu czlowieka od łaski jego rodziny. Z opinią taką zgadzają się zarówno osoby doświadczające ubóstwa, jak i te znajdujące się w najlepszej sytuacji dochodowej. W pierwszej z wymienionych grup, na państwo jako instytucję, która powinna wspierać materialnie osoby ubogie, wskazało 65% osób, natomiast w grupie osób najlepiej sytuowanych 61%. Różnica jest więc niewielka i cieszy taka jednomyślność polskich obywateli w kwestii roli państwa. W obu grupach niemal równie niewielkie były też odsetki osób, które sądziły iż osoby żyjące w ubóstwie powinny otrzymywać wsparcie materialne przede wszystkim od swojej rodziny. Zarówno wśród ludzi doświadczających ubóstwa, jak i znajdujących się w najlepszej sytuacji dochodowej takich odpowiedzi udzieliło po ok. 4% pytanych.
Najczęściej wskazywanymi przez mieszkańców Polski grupami, do których powinna trafiać pomoc państwa były, co logiczne, rodziny wielodzietne oraz rodzice samotnie wychowujący dzieci (odpowiednio 50% oraz 45% wskazań). W następnej kolejności wskazywano osoby niepełnosprawne i chronicznie chore (42%), samotne i starsze (34%) oraz żyjące w bardzo trudnych warunkach mieszkaniowych (30%).
Poparcie dla interwencjonizmu państwa na niwie niwelowania różnic dochodowych i zapewniania obywatelom minimum egzystencji, jest zatem bardzo duże. I bardzo dobrze. W końcu po coś płacimy temu państwu podatki.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...