Na szarym końcu

13 sie 2019

W opublikowanym w tym roku Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia (Euro Health Consumer Index) służba zdrowia Polski zajęła 32. miejsce na 35 krajów.

Indeks publikowany jest od 2005 r. przez Health Consumer Powerhouse Ltd (pracami kierował prof. dr Arne Bjornberg) dla 35 krajów Europy.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy), składa się nań 6 obszarów tematycznych (tworzących osobne subindeksy) i 46 wskaźników wszechstronnie oceniających różne aspekty ochrony zdrowia.
Obszary działalności służb zdrowia objęte badaniami oraz indeksem to: prawa pacjenta (10 wskaźników), dostępność świadczeń (6), wyniki leczenia (9), zakres świadczeń (8), profilaktyka (7) oraz leki (6). Każdemu obszarowi przypisano określoną liczbę punktów jako maksimum (optimum). Indeks to jedna liczba i to stanowi jego urok, bo przy jego pomocy można budować rankingi krajów. Pozwalają one porównywać postęp w czasie oraz poziomy między krajami. Dla analityków społecznych i politycznych ważne są jednak właśnie te bloki i wskaźniki (mierniki pomiaru).
Sam indeks jest średnią ważoną subindeksów na poziomie obszarów, przy czym wagi zostały ustalone przez wybitnych ekspertów i specjalistów z danych dziedzin ochrony zdrowia. Maksymalna suma ocen to 1000 pkt.
W 2013 r. zajmowaliśmy 31. miejsce, pięć lat później także 31. W 2018 r. – 32 (585 pkt). Czyli, brak jakiegokolwiek postępu w tym okresie, a pozycja bardzo niska.
Pierwsze miejsce zajmuje Szwajcaria (893 pkt), a w pierwszej piątce znalazły się Holandia, Norwegia, Dania i Belgia.
W obszarze praw pacjenta liderami są Norwegia i Szwajcaria, w obszarze dostępności świadczeń: Szwajcaria, w wynikach leczenia: Finlandia, Norwegia i Szwajcaria, w zakresie świadczeń: Holandia i Szwecja, w profilaktyce: Norwegia, a w dostępności leków: Niemcy i Holandia.

Względnie dobre oceny uzyskaliśmy w profilaktyce (89 pkt. na 125). W pozostałych – byliśmy na poziomie ok. 50 proc. maksymalnych ocen.
Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są: Czechy (14 miejsce), Estonia (15), Słowacja (17), Słowenia (21), Chorwacja (24), Litwa (28), Łotwa (30) i Bułgaria (31).
Intrygujące jest porównanie Polski i Estonii: 32 i 15 miejsce. W Polsce udział wydatków na ochronę zdrowia w PKB wyniósł w 2016 r. 6,5 proc., a w Estonii – 6,7 proc. Poziom wydatków na mieszkańca w Polsce 1.784 dol. (wg parytetu siły nabywczej), a w Estonii o 200 dol. więcej. A różnice w ocenia funkcjonowania zasadnicze: Polska 585 pkt., a Estonia 729 pkt.
Za nami w UE tylko Węgry i Rumunia. Ostatnie miejsce w Europie zajmuje zaś Albania.

Najnowsze

Chiny mogą hamować Putina i dać Europie czas na zbrojenia. Czy Bruksela dostrzeże w Pekinie potencjalnego partnera?

Chiny mogą hamować Putina i dać Europie czas na zbrojenia. Czy Bruksela dostrzeże w Pekinie potencjalnego partnera?

Władimir Putin staje się coraz bardziej zależny od Chin, które kontrolują rosyjską gospodarkę. Chiny nie chcą wielkiej wojny w Europie, co stwarza Europie czas na wzmocnienie własnego potencjału obronnego. Stabilne relacje z Chinami mogą przynieść korzyści strategiczne, jednak Europa musi myśleć przede wszystkim o swoich interesach.

TV Republika sprzedaje zegarki na antenie. Prawo tego zabrania, KRRiT wciąż wyjaśnia sprawę. Kto odpowiada za brak decyzji?

TV Republika sprzedaje zegarki na antenie. Prawo tego zabrania, KRRiT wciąż wyjaśnia sprawę. Kto odpowiada za brak decyzji?

TV Republika zamiast informować o zagrożeniach bezpieczeństwa, promuje zegarki w programach informacyjnych. Mimo wyraźnych przepisów zakazujących takich działań, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie podjęła jeszcze żadnych działań przeciwko stacji. Prezydent Nawrocki, pomimo sprzeciwu Sejmu i Senatu, utrzymuje dotychczasową KRRiT, co budzi wątpliwości co do jej niezależności. Czy działania KRRiT są skuteczne? Obywatele zasługują na odpowiedzi, bo brak reakcji na łamanie prawa przez media podważa zaufanie do instytucji państwowych. Zegarki to tylko wierzchołek góry lodowej.

Dlaczego Polacy nadal muszą zmieniać czas? Unia Europejska od ośmiu lat nie potrafi podjąć decyzji!

Dlaczego Polacy nadal muszą zmieniać czas? Unia Europejska od ośmiu lat nie potrafi podjąć decyzji!

W nocy z 24 na 25 października Polacy znów przestawią zegarki z godziny 3:00 na 2:00. Pomimo większości poparcia dla zakończenia zmiany czasu w Unii Europejskiej, brak porozumienia między państwami członkowskimi przedłuża ten proces. Obawy o problemy zdrowotne i senne są istotne, jednak zmiana czasu nadal obowiązuje.

TRUMP ŻĄDA MILIARDÓW, EUROPA KUPUJE BROŃ. Czy NATO stało się wielkim biznesem USA?

TRUMP ŻĄDA MILIARDÓW, EUROPA KUPUJE BROŃ. Czy NATO stało się wielkim biznesem USA?

Donald Trump żąda miliardów od Europy na zbrojenia, podczas gdy amerykański przemysł obronny zarabia na kontraktach z NATO. Polska wydaje ogromne sumy na broń głównie z USA i Korei, ale prezydent Nawrocki zawetował kluczowy program SAFE, proponując własną, wątpliwą alternatywę „0%”. Krytyka unijnych pożyczek kontrastuje z wcześniejszymi kredytami na superdrogi sprzęt. Prawdziwe pytanie brzmi: czy Polska zainwestuje w swoją niezależność obronną, czy pozostanie zależna od zagranicy? To kluczowy moment dla przyszłości naszej armii i gospodarki.

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...