Na torach musi być bezpieczniej

29 lip 2020

2019 r. był najtragiczniejszy w ostatniej dekadzie. W tym okresie nie było innego roku, w którym aż tyle osób zginęłoby, przejeżdżając lub przechodząc przez tory w legalnych, dozwolonych miejscach.
Od początku 2020 roku w ramach akcji Bezpieczny Przejazd funkcjonariusze SOK przeprowadzili ponad 25 tysięcy kontroli dzikich przejść przez tory. Ponad 1700 osób musiało wysłuchać pouczeń, a około 2900 otrzymało mandaty za szczególnie nieodpowiedzialne zachowanie. Straż Ochrony Kolei edukuje też dzieci i młodzież. W 2019 roku przeprowadzono 1060 spotkań dla ponad 64000 uczestników. Podczas prelekcji w szkołach funkcjonariusze omawiali zasady bezpieczeństwa na PKP.
„By nie ryzykować życiem i oszczędzić innym problemów wystarczy słuchać głosu rozsądku. Każde zdarzenie na torach, obok podstawowego wymiaru jakim jest tragedia poszkodowanych i ich rodzin, przynosi negatywne skutki dla społeczeństwa i gospodarki. Wypadki na torach powodują opóźnienia pociągów i problemy w podróży dla setek pasażerów” – mówi dr. Józef Hałyk Komendant Główny Straży Ochrony Kolei. Wydaje się jednak, że uproszczeniem jest uznawanie braku rozsądku za jedyną przyczynę tragedii na torach.
To oczywiście słuszne, że SOK-iści podejmują działania na rzecz bezpieczeństwa. Gdyby ich nie było, jeszcze więcej ludzi ginęłoby w Polsce na przejazdach i przejściach kolejowych. Szkoda jednak, że poczynaniom funkcjonariuszy nie towarzyszą działania inwestycyjne, prowadzące do radykalnego wzrostu liczby półazapór i szlabanów na niestrzeżonych dziś przejazdach kolejowych. Właśnie tam zdarza się najwięcej tragedii.
Jak podkreśla państwowe przedsiębiorstwo PKP Polskie Linie Kolejowe, Straż Ochrony Kolei ogranicza wkraczanie na tory w niedozwolonych miejscach za pomocą między innymi fotopułapek, termowizorów, noktowizorów i Mobilnych Centrów Monitoringu. Przydałoby się, gdyby część środków przeznaczonych na te inwestycje skierowano na wyposażenie przejazdów w półzapory lub choćby w sygnalizację świetlną i dźwiękową.
Tymczasem w Polsce ponad 6000 przejazdów kolejowych to przejazdy kategorii D, czyli niestrzeżone. Na przejazdach kategorii D nie ma żadnych szlabanów czy półzapór, nie ma świateł ani sygnalizacji dźwiękowej. Jest tylko znak stop oraz krzyż św. Andrzeja. I po takich przejazdach, które w dodatku często są na łuku, krzyżując się z drogami pod kątem ograniczającym widoczność, normalnie kursują pociągi pasażerskie i towarowe. Nic więc dziwnego, że polskie tory ociekają krwią.
„W 2019 roku była najmniejsza od dziesięciu lat liczba tragedii spowodowanych wtargnięciem na tory kolejowe. W 150 zdarzeniach zginęło 108 osób, 28 zostało ciężko rannych” – stwierdzają przedstawiciele PKP PLK. Bardzo niechętnie mówią jednak o tym, że w Polsce w ostatnich latach rośnie liczba śmiertelnych ofiar wypadków na legalnych przejazdach kolejowych, które powinny zapewniać bezpieczeństwo.
W ubiegłym roku padł ponury rekord: pod kołami pociągów na przejazdach zginęły 64 osoby, a 28 zostało ciężko rannych. Niestety, 2019 r. był najtragiczniejszy w całej ostatniej dekadzie. W tym okresie nie było innego roku, w którym aż tyle osób zginęłoby, przejeżdżając lub przechodząc przez tory w legalnych, dozwolonych miejscach.
Ten miniony rok przyniósł wręcz skokowy wzrost liczby ofiar śmiertelnych na przejazdach w porównaniu z 2018 r. – z 48 do 64, czyli aż o jedną trzecią. dotyczą miejsc, w których dozwolony jest przejazd i przejście przez tory. W miejscach niedozwolonych było jeszcze więcej ofiar: aż 155 zabitych, 34 ciężko ranne. Tu także odnotowano fatalny przyrost, bo w 2017 r. zginęło 116 osób, a rok później 136. Liczba zabitych i rannych na przejazdach kolejowych spadała od kilku lat, ale w 2017 r. nastąpiło niestety odwrócenie tej korzystnej tendencji – i każdego następnego roku przybywało ofiar.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...